Respawn.pl

Sówek: Są jeszcze byli pracownicy, którym jesteśmy dłużni pieniądze

Autor: Krzysztof Sarna
Sówek

Początek 2024 roku nie okazał się łaskawy dla polskich organizacji. Zasadniczo nie tylko początek, a zarazem pierwszy piątek nowego okresu 366 dni. Tym razem w dłuższym oświadczeniu o problemach Anonymo Esports wypowiedział się Mateusz “Sówek” Kowalczyk, założyciel oraz CEO organizacji.

Sówek o długach Anonymo Esports

Problemy finansowe polskiej organizacji owiane tajemnicą nie są. Ba! Temat przesadnie “świeży” nie jest, bowiem 11 sierpnia 2022 roku za pośrednictwem swojego Twittera sprawę poruszył Kamil “KEi” Pietkun, któremu organizacja zalegała z pieniędzmi za turnieje. Problemy z nie otrzymaniem pieniędzy potwierdził wówczas chociażby Janusz “Snax” Pogorzelski.

Ponownie głośniej o sytuacji zrobiło się pod koniec sierpnia minionego roku, kiedy to Adrian “imd” Pieper, trener, który przecież współtworzył skład z KEI-em czy Snaxem zabrał głos. Szkoleniowiec również nie otrzymał środków w kolejnym z terminów na uregulowanie długu. – Minął kolejny z rzędu termin na uregulowanie długu, który ma organizacja wobec mnie. Długo się wstrzymywałem i wierzyłem, że będziemy w stanie załatwić to w należyty sposób, jak i pewnie ludzie, którzy są aktualnie w podobnej sytuacji do mnie napisał 30 sierpnia 2023 roku za pośrednictwem swojego profilu na X (dawniej Twitter) imd

CZYTAJ TAKŻE: Permitta zaprezentowała skład! To wyjadacze

Wraz z początkiem 2024 roku głos w długim oświadczeniu zabrał Sówek, który najpierw przedstawił, jak sprawy się miewają w kontekście długów. Dowiedzieliśmy się także, że w 2024 roku organizacja dysponować będzie czterema sekcjami: Counter-Strike’a, League of Legends, Teamfight Tactics oraz żeńskim VALORANTEM. 

Pełna treść oświadczenia prezentuje się następująco:

Szanowni, 

Zaczynając ten nowy rok chciałbym przekazać klarownie informacje na temat Anonymo Esports i jego planów na 2024. 

Całe zaplecze Anonymo funkcjonuje dzięki wierzącym w polski esport osobom, które pracują nad tym, aby organizacja się rozwijała, stanęła na nogi i brnęła w odpowiednim kierunku. Ja sam, pomimo wielu negatywnych sytuacji, które dotknęły mnie osobiście w branży, nadal uważam, że jesteśmy w stanie jako community zbudować coś wielkiego, a Polska na mapie esportu powinna zawsze mieć szczególne znaczenie. 

Nie zmienia to faktu, że ostatnie dwa lata to seria sporych problemów na tym rynku, wynikających często ze zbyt optymistycznych decyzji, bądź losowych, niezależnych od nikogo z nas przypadków. Pojedyncze przebłyski sportowe, a w tle kolejne organizacje i firmy działające wokół esportu się zamykają, nie dźwigając tego, jak trudna i ciężka jest obecna sytuacja (nie tylko w Polsce). My jako Anonymo, dalej walczymy i walczyć będziemy. Nikt nie zamierza odpuszczać i każdy po stronie tej ekipy będzie robił co w jego mocy, aby ten rok był najlepszym rokiem w historii organizacji.

Jednak fakty są takie, że są jeszcze byli pracownicy, którym jesteśmy dłużni pieniądze. Z całego serca i serdecznie za to przepraszam. Przytłacza mnie to prywatnie i także wpływa na moje funkcjonowanie. Pomimo, że spłacamy zaległości w miarę możliwości, zdajemy sobie sprawę, że dla niektórych jest to za wolno i niewystarczająco. Macie pełne prawo do tego, żeby ubiegać się o swoje pieniądze, jednak kazdy w Anonymo pracuje nad tym, aby sytuacja się poprawiła. 

Ostatnie miesiące to zabezpieczanie budżetów na rok 2024 i udało się porozumieć z wieloma firmami na płaszczyźnie sportingowej. Będziemy ogłaszać nowych partnerów, a z każdym nowym spłaty jakichkolwiek zadłużeń będą szybsze, łatwiejsze i sprawniejsze. Jednocześnie informuję, że funkcjonowanie organizacji nie jest w żadnym stopniu zagrożone. Nadstan przychodów każdego miesiąca będzie kierowany na poczet spłat i sytuacja będzie lepsza z miesiąca na miesiąc. 

Te zapewnienia są zero-jedynkowe, od samego początku deklarowaliśmy, że każdy dostanie zaległości co do złotówki. Jeżeli uważacie, że moje, czy podejście Anonymo do tego tematu jest złe, to rozumiem hejt. Jednak w mojej sytuacji pomimo tego hejtu, robię nadal wszystko, żeby sytuację wyprostować.

Anonymo w tym roku będzie składało się z 4. dywizji – League of Legends, CS2, TFT oraz żeńskiej Valorantowej. Są to dywizje, które cieszą się zainteresowaniem sponsorów i jesteśmy dzięki nim jako organizacja dowozić naszym partnerom oczekiwane świadczenia. 

Z okazji nowego roku życzę całej branży odbicia się, rozwoju i wrócenia na dobre tory sprzed paru lat. 

– czytamy w oficjalnym oświadczeniu Anonymo eSports.