Respawn.pl

IEM Sydney: kRaSnaL, Snax i gracze NEO zawalczą o przetrwanie; dycha zagra o awans

Autor: Krzysztof Sarna

Pora rozgrywanych meczów na IEM Sydney nie zachwyca, ale same mecze już tak. Pierwsze koty za płoty, jeśli chodzi o starcie profesjonalnych zespołów w Counter-Strike’u 2. Przed nami kolejny dzień zmagań z polskimi akcentami. Szymon “kRaSnaL” Mrozek, Janusz “Snax” Pogorzelski, a także gracze Filipa “NEO” Kubskiego w porannych godzinach wtorku walczyć będą o pozostanie w turnieju. Natomiast Paweł “dycha” Dycha stanie przed szansą dostania się do fazy play-off. 

Polacy zagrają o pozostanie na IEM Sydney

O godzinie 4:30 do akcji wkroczy Szymon “kRaSnaL” Mrozek i jego koledzy z Monte, którzy zagrają z Grayhound. Jest to starcie w ramach pierwszej rundy dolnej drabinki grupy B. Ukraińska organizacji przegrała z Complexity Gaming 9:13 i znacznie wydłużyła sobie drogę do fazy play-off. By do niej awansować, musi wygrać trzy spotkanie, a pierwszym z nich jest właśnie to z Greyhound. Faworytem tej batalii jest Monte, które zajmuje dziewiątą lokatę w światowym rankingu HLTV, podczas gdy Australijczycy oceniani są na trzydziestą siłę świata. Zwycięzca tego pojedynku w półfinale dolnej drabinki grupy B zmierzą się z przegranym starcia ENCE kontra fnatic.

CZYTAJ TAKŻE: Profilerr, czyli centrum CS, w którym znajdziesz wszystko!

O godzinie 7:30 dojdzie do wymienionego spotkania ENCE i fnatic. Ekipy te rywalizować będą o finał górnej drabinki grupy B. Awans do niego jest już jednoznaczny z awansem do fazy play-off. “Ośmiornice” pokonały wczoraj na start Lynn Vision na Anubisie rezultatem 13:6. Obie drużyny po raz ostatni spotkały się 30 lipca bieżącego roku podczas IEM Cologne. Wówczas 2:0 triumfowali Paweł “dycha” Dycha i jego koledzy. W przypadku porannej konfrontacji to również oni będą faworytem konfrontacji. Organizacja z Finlandii jest wiceliderem światowego rankingu HLTV, podczas gdy fnatic plasuje się na piętnastej pozycji.

CZYTAJ TAKŻE: dev1ce z kontraktem w Astralis do 2026 roku!

Do kolejnych rozstrzygnięć z udziałem Polaków dojdzie po godzinie 10:30. Janusz “Snax” Pogorzelski wraz ze swoimi kompanami z GamerLegion zmierzy się z Apeks w półfinale dolnej drabinki grupy A. Przegrany odpadnie z turnieju, podczas gdy wygrany wstąpi do finału dolnej drabinki i będzie walczył o ćwierćfinał. Obie te ekipy rywalizowały ze sobą nie tak dawno, bo 16 sierpnia podczas Gamers8. Wówczas 2:0 triumfowało GL. Polak i jego załoga są faworytem dzisiejszych zawodów.

CZYTAJ TAKŻE: MaaiLinh królową streamerek Twitcha we wrześniu

Również o pozostanie w turnieju bojować będą podopieczni Filipa “NEO” Kubskiego. W drugim półfinale dolnej drabinki grupy A zmierzą się z Natus Vincere. Nie ma się co oszukiwać, że z jednej strony czeka ich trudne zadanie, z drugiej jednak mogą podejść z wielkim optymizmem do meczu, ponieważ w szeregach Na’Vi brakuje Oleksandra “s1mple” Kostylieva, który nie pojawił się w Sydney, a zastępuje do trener – Andrey “B1ad3” Gorodenskiy. Bezsprzecznie zawody zapowiadają się pasjonująco, a to także z uwagi na fakt, że FaZe zajmuje siódme miejsce w światowym rankingu HLTV, podczas gdy Natus Vincere piąte. Dla amerykańskiej organizacji to okazja na rewanż za osiemnasty sezon ESL Pro League. 17 września 2:0 wygrało Na’Vi. 

Harmonogram wtorkowych spotkań IEM Sydney prezentuje się następująco:

04:30 | Monte vs. Grayhound – BO3 

04:30 | Complexity Gaming vs. G2 Esports – BO3

07:30 | Lynn Vision vs. Cloud9 – BO3

07:30 | ENCE vs. fnatic – BO3

10:30 | Apeks vs. GamerLegion – BO3

10:30 | Natus Vincere vs. FaZe Clan – BO3

Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można obejrzeć na oficjalnym kanale Twitch ESL Polska. Dostaniecie się do niego klikając tutaj.