Respawn.pl

Strona główna » Recenzja Prido X6 – Wyczesanej i nietaniej kamerki samochodowej!

Recenzja Prido X6 – Wyczesanej i nietaniej kamerki samochodowej!

Autor: Marcin Skrętkowicz

Kontynuujemy nasze testy kamerek samochodowych. Tym razem przetestujemy droższego brata Prido i5, a dokładnie model X6, który na pierwszy rzut oka naprawdę robi wrażenie. 

Nadal wielu kierowców jeździ bez kamerek samochodowych. Są jednak tacy, którzy każdej podróży nie wyobrażają sobie bez wideo rejestratora, który niestety w każdej chwili może okazać się przydatny. Ostatnio mieliśmy okazję przetestować Prido i5, czyli najtańszą kamerkę polskiego producenta. Dzisiaj natomiast idziemy o krok dalej i przetestujemy drugi najdroższy produkt marki Prido, a dokładnie model X6.

Specyfikacja techniczna:

  • Rozdzielczość przedniej kamery: 1920x1080px (1080P, 30FPS),
  • Rozdzielczość tylnej kamery: 1280x720px (720P, 30FPS),
  • Dotykowa ekran LCD 9,66 cala
  • Bateria: Litowo-jonowa, 500 mAh
  • Kąt widzenia: 150° przód, 130° tył
  • Soczewka: Szklana
  • Obiektyw: Szerokokątny
  • Łączność Wi-Fi i GPS: Nie
  • Karta pamięci: MicroSD max 64GB,
  • Format: JPEG (Zdjęcia), MOV (Wideo)

Dodatkowe informacje:

  • Tryb parkingowy: Tak,
  • Kamera cofania: Tak,
  • Asystent pasa ruchu, czujnik G-Sensor, Akcelerometr

Budowa

Prido X6 to druga najdroższa kamerka od polskiego producenta, która znacznie wyróżnia się w porównaniu do tańszego brata i5. Na pierwszy rzut oka wyróżnia się dotykowy ekran LCD o prawie dziesięciu calach, co mówiąc szczerze, bardzo ułatwia korzystanie. Szeroki ekran i prosty interfejs pozwalają o wiele łatwiej korzystać z kamerki, co nawet dla niebystrego w technologii będzie zdecydowanie prostszym rozwiązaniem.

Prido X6 rejestruje obraz z dwóch kamer jednocześnie – przód i tył. 10-calowy ekran obejmuje w całości powierzchnię lusterka, dzięki czemu łatwiej się z niej korzysta. Sam interfejs jest bardzo prosty, a przełączanie się między przednią a tylną kamerą to po prostu jeden przycisk na ekranie.

Przeczytaj więcej – Recenzja Genesis Krypton 750 – ultralekkiej myszki gamingowej

W każdym zestawie Prido X6 dla użytkownika dołączona jest ładowarka samochodowa 12/24V z dwoma gniazdami USB (podwójna ładowarka). To pozwala przy podłączonej kamerze ładować także swój telefon. Oprócz ładowarki do kamerki samochodowej dodawane są również: chwyty do mocowania na lusterku, akcesoria ułatwiające poprowadzenie i ukrycie kabla, kabel USB miniUSB/USB-A, ściereczka z mikrofibry oraz najważniejsze – instrukcja obsługi. Sama kamerka ma bardzo prostą budowę – 10 calowy ekran otoczony wąskim, ale dosyć twardym plastikiem.

Prido X6 ze sporą ilością technologii

Kamerka za prawie 650 złotych nie może obejść się bez technologii, których Prido X6 ma całkiem sporo.  Po podłączeniu  modułu cofania do tylnych świateł otrzymamy kamerę cofania, co pozwoli nam dokładniej zaparkować. Co ciekawe, kamera cofania dorysowuje także specjalne linie, które pozwalają nam zaparkować na jednym miejscu parkingowym, a nie dwóch, jak to niektórzy kierowcy robią.

W kamerce umieszczono także tryb parkingowy, który w pewnym sensie chroni nas przed szkodami, jakie mogą zdarzyć się naszemu samochodowi, kiedy aktualnie w nim nie jesteśmy.  Dzięki technologii G-Sensor w momencie uderzenia w samochód pozostawiony na parkingu kamera samochodowa rozpocznie proces nagrywania. Po nagraniu wideo rejestrator Prido X6 ponownie przejdzie w tryb czuwania i obudzi się dopiero, gdy czujnik przeciążenia wykryje kolejne uderzenie. To pozwoli nam w przypadku niezauważenia sprawcy na własne oczy, odnaleźć winnego już po nagraniu.

Przeczytaj więcej – Recenzja Prido i5 – jazda staje się bezpieczniejsza!

G-Sensor w Prido X6 ma jeszcze jedno zadanie, kiedy jesteśmy w ruchu. Czujnik przeciążenia zapobiega nadpisaniu nagrań w pętli w przypadku wykrycia silnego uderzenia w pojazd. Dzięki temu kierowca ma pewności, że materiał ze zdarzenia nie zostanie usunięty w momencie, kiedy skończy się miejsce na karcie pamięci. Prido X6 polskiego producenta wyposażona jest także w asystenta pasa ruchu, który ostrzega sygnałem dźwiękowym, gdy zjeżdżamy z pasa, na którym aktualnie jedziemy.

Działanie

Prido X6 to najdroższa kamerka, jaką miałem okazje używać i ilość technologii i łatwy interfejs są tutaj wręcz wymagane. Na pewno podwójna kamera (przód i tył) nagrywające odpowiednio w 1080p i 720p robią robotę. Łatwe przełączenie się między innymi oraz G-Sensor sprawują, że ze sprzętu po prostu chce się korzystać. Kwestia tutaj sporna, to przyzwyczajenie – osobiście tylne lusterko w postaci urządzenia może dla niejednego kierowcy być początkowo problemem, lecz być może to kwestia przyzwyczajenia.

Jakość nagrań Prido X6 pozostawia troszkę do życzenia, ale trzeba przyznać, że nie jest źle. Kamerka przednia i tylna sprawdza się na drogach oświetlonych, głównych miejskich czy autostradach. Niestety na bocznych drogach, w nocy gdzie nie mamy zbytnio dużo światła, kamera tylna i przednia stają się nieużyteczne. Mimo tego, z samego Prido X6 w dzień i na oświetlonych drogach w nocy korzysta się naprawdę przyjemnie.

Prido X6 tak naprawdę można nazwać stróżem naszego samochodu, a to dzięki G-Sensor, które tak naprawdę cały czas pilnuje naszego samochodu. Jeżeli często parkujemy w miejscach publicznych, to dzięki czujnikowi przeciążenia w przypadku uderzenia w nasz samochód, kamera nagra moment zdarzenia i zapisze go w ustawieniach. Na ten moment nie sprawdziłem tego na własnej skórze.

Podsumowanie

Prido X6 to na pewno udany model polskiego producenta, który jest naprawdę prosty w użytkowaniu, dobrze skonstruowany oraz co najważniejsze sprawdza się w tym, do czego jest przeznaczony. Problemy, jakie towarzyszyły nam przy testach Prido i5  w tym modelu zostały w większości wyeliminowane. Kamerka na pewno sprawdza się idealnie w dziennych i na oświetlonych drogach, lecz gorzej w nocy na bocznych ulicach, gdzie brakuje świateł. To typowa zmora wszystkich kamer aczkolwiek sytuacja na drodze w razie wypadku zostanie zarejestrowana. To jednak Prido X6 sprawdza się naprawdę dobrze i jest godne polecenia! Aktualnie kamerka na stronie producenta kosztuje 649 złotych.