Respawn.pl

Udany debiut EliGE’a! Complexity lepsze po pełnej serii od NiP-u

Autor: Krzysztof Sarna
Elige complexi

Pierwszy dzień wielkiego grania po wakacyjnej przerwie w CS:GO już za nami. W drugim pojedynku pierwszego dnia BLAST Premier Fall Groups, Compleixty Gaming po pełnej serii pokonało Ninjas in Pyjamas. Świetnym debiutem w nowych barwach popisał się Jonathan “EliGE” Jablonowski.

Świetne wejście EliGE’a do Complexity

Drugie z czwartkowych spotkań już od samego początku zapowiadało się o wiele bardziej emocjonująco w porównaniu do tego pierwszego. W praktyce też tak było, bo nie tylko ujrzeliśmy trzy mapy, ale na każdej z nich minimum 28 rund, co tylko obrazuje nam, że pojedynek stał na wysokim poziomie. 

Rywalizacja o awans do finału górnej drabinki grupy A rozpoczęła się na Inferno. Na planie tym chcieli grać reprezentanci amerykańskiej organizacji, którzy z początku musieli atakować. Inicjatywa pierwotnie należała jednak do NiP-u, który prowadził 5:1 czy 6:4, ale koniec końców nie potrafił utrzymać znaczącej przewagi i przed zmianą stron miał już tylko oczko zaliczki. Co prawda podopieczni Daniela “djL-a” Narancica wrócili do punktowania (12:8), ale CoL nie ustępowało i w końcu doszło do upragnionego przez kibiców Białej Gwiazdy remisu (12:12). Chwilę później z trzech punktów mapowych mogli cieszyć się zawodnicy szwedzkiej organizacji, ale o wszystkim i tak decydowała trzydziesta odsłona, w której kropkę nad “i” postawił skandynawsko-ukraiński kolektyw. 

CZYTAJ TAKŻE: Przemyślana skrzynka? Recenzja obudowy Cooler Master MasterBox TD500 Mesh V2

Przenosiny na własną mapę stanowiły sporą szansę dla Ninjas in Pyjamas na zamknięcie tego spotkania. Tym bardziej przecież, że Jablonowski i jego koledzy nie do końca wykorzystali aspekt gry w łatwiejszej, broniącej stronie (8:7). W późniejszej fazie areny ponownie ujrzeliśmy remis niczym na Inferno, z tą minimalną różnicą, że po jedenaście. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych oszczędziła sobie jednak nerwowej końcówki i triumfowała rezultatem 16:12. 

Długo zatem nie musieliśmy czekać na pełną serię na turnieju w Danii, bo zaledwie do drugiego spotkania. To właśnie na Overpassie przyszło wyłonić nam drugiego finalistę górnej drabinki pierwszego zbioru. NiP ruszyło wręcz z piskiem opon w ataku, wysuwając się na aż pięciopunktowe prowadzenie (8:3). Przed przerwą praktycznie nic z niego nie zostało, bo Michael “Grim” Wince i spółka odrobili straty do minimum (7:8). Zasadniczo jeszcze w obronie trzynasta siła świata zdołała zaliczyć punktową serię (12:8), ale to było na tyle. Complexity wygrało Overpassa do trzynastu i tym samym zameldowało się w finale górnej drabinki grupy A.

Na wielkie wyrazy uznania zasługuje wspomniany już EliGE. Stosunek zabójstw do śmierci Amerykanina na przestrzeni trzech map wyniósł 71-55. Takie statystyki z kolei przełożyły się na rating na poziomie 1.35.

Ninjas in Pyjamas 1:2 Complexity Gaming – Inferno 16:14, Nuke 12:16, Overpass 13:16

W niej CoL zmierzy się z Teamem Vitality. Spotkanie to zostało zaplanowane na nadchodzącą sobotę, 15 lipca. Pierwsze strzały na serwerze kibice powinni ujrzeć o godzinie 15:00. Z kolei Evil Geniuses oraz Ninjas in Pyjamas do gry wejdą tego samego dnia, o godzinie 18:30. W finale dolnej drabinki będzie o co walczyć, ponieważ przegrana formacja powędruje do Knockout Stage, podczas gdy ta lepsza nadal będzie walczyć o wielki finał grupy A.