Apogee z pierwszym zwycięstwem na PGL Bukareszt! Polacy pokonali światową czołówkę

fot. PGL

Betclic Apogee sięgnęło po pierwszy triumf na PGL Bukareszt 2025! Ekipa z Polski wygrała z istną, światową czołówką. Portugalska organizacja pokonała bowiem The MongolZ – półfinalistów IEM Katowice i 21. sezonu ESL Pro League. Co istotniejsze – biało-czerwoni nie potrzebowali w tej sztuce trzeciej mapy. 

Betclic Apogee z pierwszym triumfem na PGL Bukareszt

Nie najlepiej rozpoczęła się przygoda Betclic Apogee z PGL Bukareszt, ale to już przeszłość. Podopieczni trenera Jędrzeja „Bogdana” Rokity po drugim dla siebie dniu imprezy w stolicy Rumunii posiadają już bilans 1-1. Formacja z Polski wygrała ze znacznie wyżej notowanym od siebie The MongolZ 2:0. Formacja z kraju nad Wisłą nie obyła się bez trudności z wykończeniem na Nuke’u, doświadczając powrotu Azjatów. Niemniej, biało-czerwoni w końcówce wytrzymali presję i obyli się bez dogrywki.

Spotkanie zostało zainicjowane przez Ancienta, który stanowił predykcję formacji z Azji. Ekipa znad Wisły zaliczyła kapitalne wręcz wejście w spotkanie. Będąc po stronie defensywnej Apogee wygrywało aż 7:1. To zatem oznaczało, że bez znaczenia na dalszy obrót spraw – Wojciech „Prism” Zięba i jego koledzy wejdą w drugą odsłonę z zaliczką. Mimo rozkręcania się drużyny z Mongolii – biało-czerwoni zainkasowali jeszcze jedno oczko w 12. rundzie i tym samym posiadali cztery punkty do przodu (8:4). Organizacja z Półwyspu Iberyjskiego wcale nie chciała się zatrzymywać i poszła za ciosem. Efekt? Prowadzenie 12:5 i szereg okazji na zakończenie starcia. Apogee wykorzystało czwartą z nich (13:8).

CZYTAJ TAKŻE: W CS2 doszło do buga z dropami odcieni dopplera! Valve potwierdza

Na Nuke’u natomiast doszło do kompletu 24. odsłon, choć wcale nie musiało. Polacy będący z początku w ofensywie raz jeszcze mieli potencjał na zdominowanie rywala (7:2), ale summa summarum zaliczka nie była zbyt duża (7:5). Za sprawą wygranych czterech rund Apogee było już na autostradzie do zamknięcia zawodów (11:5). To tuż po tym doszło do olbrzymiej niemocy polskich graczy, którzy kilkukrotnie byli w sytuacji pięciu na trzech, a jednak przegrywali odsłony. Ryzykowne i odważne zarazem zagranie Jakuba „jcobbba” Pietruszewskiego pomogło zamknąć starcie bez konieczności dogrywki (13:11). To właśnie ten zawodnik okazał się najlepszym ogniwem Apogee, notując w sumie 45 eliminacji przy 29 zgonach. Jego średnio zadawane obrażenia na rundę wyniosły 106,9, a rating 1,55.

Organizacja z Portugalii posiada aktualnie bilans 1-1 i zarówno dwa zwycięstwa, jak i dwie porażki dzielą ją odpowiednio od awansu do ćwierćfinału lub pożegnania się z turniejem.

Betclic Apogee vs. The MongolZ 2:0 – Ancient 13:8, Nuke 13:11

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków