Przedostatni dzień pierwszej serii gier w ramach 1. sezonu BLAST Bounty za nami. Na cztery czwartkowe starcia tylko w jednym doszło do pełnej serii. Brali w nim udział podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego, którzy pokonali w odświeżonym składzie M80. Z bardzo dobrej strony zaprezentowały się w męsko-damskim starciu przedstawicielki płci pięknej z Imperial fe, które łącznie na dwóch mapach przeciwko Natus Vincere zdobył 15 rund.
Trzeci dzień 1. sezonu BLAST Bounty za nami
Kolejna dawka w postaci czterech spotkań rozgrywanych w formule online w 1. sezonie BLAST Bounty jest już za nami. Czwartek w pierwszym dużym turnieju 2025 roku był niezwykle przełomowy i wyjątkowy. Doszło w nim bowiem do starcia pomiędzy męską a żeńską drużyną. Na serwerze rywalizowały Natus Vincere oraz Imperial fe, a więc dwie ekipy, które na gali HLTV Awards, która odbyła się w minioną sobotę, 11 stycznia w Belgradzie zostały okrzyknięte mianem odpowiednio najlepszej męskiej oraz żeńskiej formacji.
CZYTAJ TAKŻE: Skin znika z trybu zbrojownia, kapsuły przecenione – Aktualizacja CS2 15/01/2025
Spotkanie zostało zainicjowane na Ancient, którego podyktowały zawodniczki. Mimo że grając w ataku, przegrywały z początku 0:4, po chwili wyszły na prowadzenie 5:4. Do przerwy traciły dwa oczka, ale tuż po niej tablica wyników wskazała na remis (7:7). Na więcej najlepszej żeńskiej ekipy nie było już stać. Zebrane środki na wyposażenie przez Na’Vi przełożyły się na rajd po zamknięcie areny. Organizacja z Ukrainy wygrała sześć odsłon z rzędu i tym samym triumfowała 13:7. Następnie rywalizacja przeniosła się na Mirage’a. Na tym planie raz jeszcze zwycięzca jednego z dwóch Majorów w 2024 roku wziął górę, wygrywając 4:0. Przedstawicielki płci pięknej po raz kolejny udowodniły swoją siłę, doprowadzając do wyrównania (5:5). Przed zmianą stron traciły dwa oczka. W ataku wygrały rundę pistoletową, ale nie wykorzystały potencjału za tym idącym i osiadły na dwóch wygranych pojedynczych rundach (13:8).
CZYTAJ TAKŻE: Wiemy, kto zorganizuje pierwszy turniej w 2027 roku
Czwartek nie był dniem wolnych od polskiego akcentu. Jako jedyny o sile biało-czerwonej flagi 16 stycznia stanowił trener FaZe Clanu – Filip „NEO” Kubski. Jego podopieczni po raz pierwszy zaprezentowali się w odświeżonym składzie, na pokład którego w transferowej szufli zawitał Jonathan „EliGE” Jablonowski. Organizacja ze Stanów Zjednoczonych była faworytem konfrontacji z M80 i wywiązała się z niej, choć nie bez problemów po drodze. FaZe triumfowało na dzień dobry na Ancient wybranym przez niemiecko-amerykański kolektyw 13:9, ale uległo na podyktowanym przez siebie Inferno do 7. O pozostaniu w turnieju rozstrzygała arena snajperów, na której górą był wicemistrz Perfect World Majora w Szanghaju, pokonując M80 13:9. Kapitalnie z nowymi barwami przywitał się EliGE, który otwierał tabelę całego starcia. Eliminował rywali 49 razy, upadając na ziemię 41 razy. Zadawał średnio na rundę 86,5 obrażeń. Jego KAST i rating wyniosły odpowiednio 78,1 i 1,27. Lepszym K-D co prawda popisał się Helvijs „broky” Saukants (57-41), KAST również przemawiał na jego korzyść (81,2%), jednak średnie obrażenia i rating stały po stronie Amerykanina.
Wyniki trzeciego dnia (16.01.2025) 1. sezonu BLAST Bounty prezentuje się następująco:
Complexity Gaming vs. Virtus.pro 0:2 – Dust2 10:13, Train 10:13
Eternal Fire vs. Fluxo 2:0 – Mirage 13:9, Dust2 13:8
FaZe Clan vs. M80 2:1 – Ancient 13:9, Inferno 7:13, Dust2 13:9
Natus Vincere vs. Imerpial fe 2:0 – Ancient 13:7, Mirage 13:8
Pierwszy etap turnieju 1. sezonu BLAST Bounty odbędzie się w dniach 14-19 stycznia w formule online. Partycypują w nim łącznie 32 drużyny, spośród których awans na LAN-owe finały w stolicy Danii wywalczy 8. Te rozgrywać się będą między 23 a 26 stycznia z łączną pulą nagród wynoszącą pół miliona dolarów. W zawodach nie obędzie się bez szeregu polskich akcentów. Biało-czerwoną flagę reprezentować będą podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Kamil „siuhy” Szkaradek z MOUZ, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid, podopieczni Vincenta „vinSa” Jozefiaka z Wildcard, a także Kacper „’xKacpersky” Gabara przywdziewający barwy ENCE.