Tego nikt się nie spodziewał w ten piękny piątek. Jak się okazuje, BLEED nie płaciło swoim graczom, a ci zbuntowali się i odeszli z organizacji!
BLEED to singapurska organizacja esportowa, znana z kilku tytułów, w tym Counter-Strike 2. Na początku tego roku postanowiła zakontraktować skład, w którym znajdowali się m.in. CerQ i Hampus, debiutując tym samym na scenie CS2. Po drodze jednak często dochodziło do zmian, a w ich ostatnim składzie byli tacy zawodnicy jak Nexa, Jkaem, Nawwk, VLDN i Cypher. Trenerem zespołu od początku był kassad i to właśnie on dzisiaj poinformował o sytuacji organizacji i tym, jak traktowany był jego zespół.
BLEED nie płaciło graczom?!
W oświadczeniu serbskiego trenera czytamy, że od samego początku gracze musieli zmagać się z poważnymi utrudnieniami, a co najgorsze, z opóźnieniami w wypłatach. W kwietniu pojawiła się dopiero pierwsza płatność za grudzień, co oznacza że opóźnienie sięgało nawet czterech miesięcy. Jak możemy dalej przeczytać, organizacja nie finansowała nawet bootcampów dla swoich zawodników i musieli się oni zrzucać, by móc trenować przed kwalifikacjami do RMR. Przez ostatnich kilka tygodni zespół miał odrzucać także możliwość grania w niektórych turniejach jako forma sprzeciwu przeciwko działaniom organizacji. W dodatku, prezes organizacji rozpłynął się w powietrzu i nie ma z nim żadnego kontaktu.
Czytaj także: Gracze League Of Legends są bardziej inteligentni od graczy CS2?
W oświadczeniu możemy przeczytać również, że taka sytuacja dotyczy nie tylko składu CS2, ale także Dota 2 czy Valorant. Jednak to zawodnicy CS2 jako pierwsi podjęli decyzję o zakończeniu współpracy z organizacją, informując, że w najbliższych turniejach wystąpią pod nazwą „Unpaid”.
With no other options left, we are forced to do this.
Sad , but had to be done. pic.twitter.com/qOEkdh1Bsf
— Aleksandar Trifunovic (@kassad) October 11, 2024
Pełną treść komunikatu kassada i zawodników w języku polskim możecie przeczytać tutaj:
Z powodu najnowszych wydarzeń i zmian w organizacji Bleed, podjęliśmy decyzję o upublicznieniu sprawy. Po miesiącach prób rozwiązania naszych wewnętrznych problemów prywatnie, czujemy się zmuszeni podzielić się tym, co się wydarzyło i wciąż dzieje. Kierownictwo BLEED konsekwentnie ignorowało nasze obawy, co zmusiło nas do upublicznienia sprawy i zerwania wszelkich więzi z nimi.
Od początku borykaliśmy się z opóźnieniami w wypłatach (sięgającymi do czterech miesięcy), wypłatą wykupów, organizacją bootcampów i innymi płatnościami. Dla przykładu, większość zawodników otrzymała swoje pierwsze wynagrodzenie w kwietniu, mimo że podpisali kontrakty w grudniu. Przed bootcampem CQ dla RMR został on zorganizowany i opłacony w 50% przez Kassada, a drugą połowę pokryli gracze. Inne organizacje potwierdziły, że BLEED nie wypłacił wykupów kilku zawodnikom (co wciąż nie zostało uregulowane), grożąc im działaniami prawnymi i upublicznieniem sprawy, jeśli nie otrzymają płatności. Około 60% nagród z turniejów również wciąż jest niewypłaconych. Kilkukrotnie w ciągu ostatnich 4-5 miesięcy zespół odmawiał rozgrywania oficjalnych spotkań i treningów (na tygodnie), dopóki nie uregulowano części płatności.
Wielu zawodników z innych sekcji (Dota2, Valorant, R6) skontaktowało się z nami z podobnymi obawami, nie wspominając już o pracownikach regularnie zgłaszających naruszenia kontraktów i opóźnienia w wypłatach. Reputacja organizacji została tak mocno nadszarpnięta, że zawodnicy odmawiali dołączenia do Bleed, wiedząc o tych problemach, a relacje zostały zniszczone do tego stopnia, że wszyscy myśleli tylko o jak najszybszym odejściu.
Te niepewności finansowe wywołały znaczny stres, wpływając na nasze przygotowania, motywację i wyniki. Ważne jest, aby podkreślić, że nawet w 2024 roku, rzekome organizacje z najwyższej półki e-sportu mogą mieć problemy z podstawowymi zobowiązaniami. Jesteśmy całkowicie zdumieni brakiem komunikacji ze strony najwyższego kierownictwa BLEED.
Wielokrotnie kłamali na temat płatności, składali puste obietnice i trzymali nas w nadziei, że sytuacja się poprawi. Większość czasu byliśmy całkowicie ignorowani przez zarząd – z ich strony panowała cisza. Obecnie konsultujemy się z naszym zespołem prawnym, aby ustalić nasze dalsze kroki i ruszyć do przodu. Planujemy poszukać nowej organizacji, która zaoferuje nam stabilność i spełni podstawowe wymagania potrzebne do skutecznego zarządzania zespołem.
Na dodatek, prezes organizacji zniknął bez śladu i nikt nie może go odnaleźć.
Weźmiemy udział w dwóch najbliższych turniejach (RES Regional Champions i Thunderpick World Championship 2024) pod nazwą UNPAID.
Z poważaniem,
Joakim „jkaem” Myrbostad
Aleksandar „kassad” Trifunovic
Cai „CYPHER” Watson
Vladan „VLDN” Radevic
Nemanja „nexa” Isakovic