cej0t i SAW o krok od awansu do fazy grupowej ESL Pro League!

fot. ESL x Helena Kristiansson

Jan „cej0t” Dyl i jego koledzy z SAW zaczynają się rozpędzać. W pierwsze niedzielne marcowe popołudnie odnieśli drugie zwycięstwo w fazie play-in 21. sezonu ESL Pro League. Po raz drugi zarazem wygrali z wyżej notowanym zespołem od siebie. Tym razem wyższość organizacji z Portugalii musiała uznać FURIA, która uległa po pełnej serii. O końcowym zwycięstwie rozstrzygnęło Inferno. 

SAW wykonuje drugi krok w kierunku fazy grupowej ESL Pro League

Organizacja z Portugalii poszła za ciosem i odniosła drugie zwycięstwo z rzędu w stolicy Szwecji. Tym samym SAW potrzebuje już tylko jednego triumfu, by przypieczętować awans do fazy grupowej 21. sezonu ESL Pro League. Jeszcze bardziej kibiców SAW, jak i samego Jana „cej0ta” Dyla może cieszyć fakt, że 22. siła globu po raz drugi pokonała wyżej notowany zespół od siebie – tym razem plasujący się jeszcze wyżej, bo na 15. miejscu w światowym rankingu HLTV. Rywalizacja w niedzielne popołudnie rozpoczęła się od kompletu rund na Anubisie, którego wybrali podopieczni Maikila „Goldena” Selima. Z początku grali oni w obronie i prowadzili 5:0, a także 6:2. Nie utrzymali jednak przewagi i do przerwy remisowali 6:6. Po zmianie stron Brazylijczycy poszli ich śladem i wygrali w sumie pięć odsłon przy zaledwie jednej terrorystów, przez co byli już jedną nogą na drugiej mapie (11:7). Również i formacja z Kraju Kawy nie była w stanie kontynuować swojej dobrej gry. Niemoc była na tyle spora, że Gabriel „FalleN” Toledo i jego koledzy ulegli w sześciu odsłonach z rzędu (11:13).

CZYTAJ TAKŻE: misutaaa ogłosił ważną wzmiankę nt. swojej kariery

Następnie zawody przeniosły się na arenę snajperów, która stanowiła o najbardziej jednostronnej w przekroju całego spotkania. SAW od samego początku Dusta2 było całkowicie bezradne w ofensywie, zapisując na swoje konto trzy oczka w pojedynczych odstępach. Organizacja z Półwyspu Iberyjskiego nie była w stanie chociażby raz zatrzymać Brazylijczyków. Tym samym Inferno musiało wyłonić zespół, który cieszyć się będzie drugim zwycięstwem w pierwszym etapie CS-owej Ligi Mistrzów. FURIA otworzyła tę lokację od prowadzenia 3:0, grając w ofensywie. Z pełnym wyposażeniem lepiej jednak prezentowali się gracze SAW, którzy wygrali w sumie osiem rund. Mimo że w preludium do drugiej odsłony nie radzili sobie najwybitniej, relatywnie szybko weszli na odpowiednie tory i triumfowali 13:9. Polski gracz w przekroju wszystkich trzech map zamykał tabelę, notując 29 eliminacji oraz 45 zgonów. Jego rating wyniósł 0,72, a średnio zadawane obrażenia na rundę 53,9. Co szczególnie ciekawe – każdy z pięciu zawodników SAW zakończył mecz z ujemnym K-D, podczas gdy czterech graczy FURII posiadało dodatnie.

SAW  vs. FURIA 2:1 – Anubis 13:11, Dust2 3:13, Inferno 13:9

W dniach 1-5 marca rozgrywa się pierwszy etap 21. sezonu ESL Pro League. Stanowi on swego rodzaju preludium do głównego turnieju. Spośród szesnastu drużyn awans do fazy grupowej uzyska w sumie osiem drużyn. O przepustkę walczy Jan „cej0t” Dyl z  SAW, który ostatnio zasilił szeregi portugalskiej organizacji, o czym szerzej informowaliśmy w tym miejscu. Główny etap turnieju trwać będzie w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów. Na ten moment wiemy już, że w imprezie zagrają: Team Spirit, Team Vitality, Natus Vincere, G2 Esports, The MongolZ, MOUZ, Team Falcons oraz Team Liquid.

Powiązane posty

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality

MongolZ wraca na odpowiednie tory? Azjaci w półfinale PGL Kluż-Napoka!

Zaczynamy fazę play-off PGL Kluż-Napoka! Na dzień dobry wielki rewanż