Za nami pierwsze spotkania podczas zamkniętych kwalifikacji do turnieju RMR. Swoje mecze grało nie tylko ENCE, ale też i Samey. Jak poszło Polakom?
ENCE zmagania w zamkniętych kwalifikacjach rozpoczęło od starcia przeciwko hiszpańskiemu KOI. Kylar i spółka swój mecz grali na Ancientcie, którego europejski skład zaczął w defensywie. Początek dla podopiecznych Kubena był całkiem udany, bowiem wyszli na prowadzenie 5:2. Tego prowadzenia jednak nie udało się utrzymać do końca pierwszej połowy i przed zmianą stron na tablicy widniał remis 6:6.
ENCE przegrywa z KOI!
Po zmianie stron ENCE zaliczyło falstart i KOI zaczęło odjeżdżać z wynikiem, wychodząc na prowadzenie 11:7. Wtedy nastąpiło przebudzenie Kylara i spółki, którzy najpierw zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu 11:11. Gdy wydawało się, że wygrana jest już na wyciągnięcie ręki, to nastąpiła prawdziwa katastrofa. ENCE przegrało dwie ostatnie rundy, w tym force rywali i zamiast cieszyć się z wygranej, musieli przełknąć gorycz porażki 11:13.
We don’t talk about round 23, gg @MovistarKOI
0-1 match later today against TBD pic.twitter.com/p790TohVmO
— ENCE (@ENCE) August 21, 2024
W lepszych nastrojach po pierwszej rundzie będą na pewno Samey i spółka z Sangal. Ekipa Polaka mierzyła się z rosyjskim 1Win. Od początku to Sangal było w tym spotkaniu lepsze i 1WIN nawet przez moment nie mogło im zagrozić. Finalnie Samey mógł cieszyć się z wygranej 13:7 i bilansu 1:0 w zamkniętych kwalifikacjach do RMR.
Podczas gdy Polacy grali swoje mecze, w innym spotkaniu doszło do niemałej sensacji. Ukraińskie Passion UA dosłownie rozgromiło BIG, wygrywając 13:3. Z kolei sensacji nie było w starciu pomiędzy Cloud9 i Johnny Speeds. Interz i spółka wygrali 13:7 i pewnie zaczęli zmagania w kwalifikacjach do RMR.