FaZe zaskakuje i odpada z BLAST Open London

fot. BLAST Premier

Rozpoczęły się LAN-owe finały BLAST Open London. Ćwierćfinałowa rywalizacja zaplanowana na pierwszy piątek września dobiegła końca. Z turniejem pożegnali się Polacy z FaZe Clanu, którzy niespodziewanie przegrali z G2 Esports. 

FaZe niespodziewanie uległo G2 Esports

Za nami dwa z pięciu spotkań LAN-owych finałów BLAST Open London. W piątek doszło do rozegrania pięciu map – dwóch w drugim ćwierćfinale oraz trzech w pierwszym. W przypadku starcia MOUZ z M80 nie doszło do żadnej niespodzianki. Inaczej jednak było w przypadku konfrontacji FaZe Clanu z G2 Esports. Konfrontacja ta zakończyła się już na drugiej lokacji, na której doszło do dogrywki. Grono TOP4 jest zatem znane, nie ujrzymy w nim choćby jednego Polaka.

W LAN-ową rywalizację w stolicy Wielkiej Brytanii wprowadził nas ćwierćfinał z udziałem MOUZ oraz M80. Pojedynek ten został rozegrany na pełnym dystansie. Lepiej w mecz weszły „myszy”, które na wybranym przez amerykańską organizację Anciencie triumfowały 13:10. Ta jednak odpowiedziała na Mirage’u rywala rezultatem 13:9. O ile o dwóch pierwszych lokacjach można było mówić, że są w miarę wyrównane, o tyle nie o trzeciej. Inferno toczyło się pod zdecydowane dyktando Ludviga „Brollana” Brolina i jego kompanów, którzy triumfowali 13:9. W sobotnim półfinale MOUZ zmierzy się z Teamem Vitality.

CZYTAJ TAKŻE: Kolejna zmiana w Wildcard! phzy wraca do składu kosztem… Polaka

FaZe Clan, który był faworytem 1/4 finału z G2 Esports uległ. Podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego nie zaliczyli dobrego wejścia w mecz. Przegrali na Inferno podyktowanym przez niemiecką organizację do 5. Znacznie więcej działo się na Duście2. Ten wykroczył poza ramy regulaminowych 24 odsłon.  Jakub „jcobbb” Pietruszewski i jego koledzy prowadzili 3:0 w ofensywie. Następnie przegrywali 3:5, by wygrywać 6:5 i zremisować 6:6. Ciekawiej dla niech zrobiło się po przerwie, kiedy wyszli na prowadzenie 10:6. W tym momencie skończyła się też bierność „samurajów”, które były górą w kolejnych sześciu odsłonach i miały dwie szanse na skończenie meczu (12:10). Nie wykorzystały żadnej z nich, doszło do dogrywek. Szansy organizacja zza oceanu nie wykorzystała w pierwszej, bowiem miała już dwupunktową zaliczkę (15:13). W drugiej dogrywce nie miała już niczego do powiedzenia.

Polski zawodnik był najsłabszym elementem swojej formacji, notując 27 eliminacji i 38 zgonów. Średnio na rundę zadawał 63 obrażenia, a jego rating wyniósł 0,81. G2 w półfinale zagra z FURIĄ.

Wyniki piątkowych (5.09) spotkań BLAST Open London prezentują się następująco:

MOUZ vs. M80 2:1 – Ancient 13:10, Mirage 9:13, Inferno 13:3

FaZe Clan vs. G2 Esports 0:2 – Inferno 5:13, Dust2 15:19

W LAN-owych finałach BLAST Open London bierze udział w sumie sześć drużyn. Łączna pula nagród wynosi 330 tysięcy dolarów. Najlepszy zespół sięgnie po 130 tysięcy dolarów. Polską flagę reprezentują Jakub „jcobbb” Pietruszewski i Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu. Transmisję spotkań wraz z polskim komentarzem oglądać można na kanale Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków