SENSACJA! Falcons i Vitality bez finału Esports World Cup

fot. Esports World Cup

Sobotnie półfinały Esports World Cup przyniosły olbrzymie sensacje. O mistrzostwo imprezy w stolicy Arabii Saudyjskiej nie zagrają zarówno zawodnicy Teamu Vitality, jak i Teamu Falcons. Obie ekipy nie dały rady swoim rywalom. 

Falcons i Vitality zagrają o brąz

Jeszcze przed początkiem sobotnich półfinałów informowaliśmy, że Team Vitality oraz Team Falcons posiadają  dogodną szansę przełamania się, a w dodatku stworzenia pasjonującej finałowej pary. I owszem, zawodnicy obu ekip stworzyli parę, ale meczu o 3. miejsce. Zarówno francuska, jak i arabska organizacja nie poradziły sobie i uległy – odpowiednio po pełnej serii i dwóch mapach. Tak więc o złoto zagrają reprezentanci The MongolZ i Aurory.

Ekipie z Mongolii po raz trzeci w tym roku przyjdzie zagrać o mistrzostwo imprezy. Azjaci pokonali Team Vitality w trzymapowym pojedynku. Po raz drugi z rzędu, jak i w tym sezonie uporali się zresztą z mistrzami BLAST.tv Austin Majora, z którym przegrali przecież w wielkim finale. Swój rajd po decydujące starcie imprezy w Rijadzie rozpoczęli od wygranego do 8 Mirage’a. Na Duście2, z którego słyną francuscy snajperzy, musieli uznać wyższość właśnie Mathieu „ZywOo” Herbauta i jego kolegów, ulegając do 9. O wszystkim rozstrzygnął Nuke, który miał najmniej rund w przekroju całego meczu, bo 20. Formacja z Azji przejechała się po przeciwniku już na dzień dobry, wygrywając 10:2, a po chwili stwarzając szereg punktów meczowych (12:2). Wykorzystała szósty z nich.

CZYTAJ TAKŻE: 3 polskie drużyny powalczą o Pro Ligę! Znamy zaproszenia do ESL Challenger

Nikola „NiKO” Kovac i jego kompani nie dali sobie rady z Aurorą, ulegając jej w dwóch mapach. Turecki kolektyw przywitał się z meczem solidnym, jakościowym i mocnym uderzeniem w postaci triumfu na Inferno do 6. Dopiero na Trainie przyszło nam obserwować walkę na wagę półfinału, chociażby pod względem liczby rozegranych łącznie rund – wykorzystano komplet. Niemniej, „pociągi” sprowadziły się w głównej mierze do dobrej gry antyterrorystów. W szczytowym momencie Turcy wygrywali 6:1, a na przerwę schodzili z dwupunktowym prowadzeniem (7:5). Falcons bardzo szybko odrobiło straty i wyszło na prowadzenie 9:7. Później zabrakło już powtarzalności, a pojedyncze dwie wygrane rundy na dystansie poprawiły tylko kosmetycznie wynik.

Wyniki sobotnich (23.08) spotkań Esports World Cup prezentuje się następująco:

The MongolZ vs. Team Vitality 2:1 – Mirage 13:8, Dust2 9:13, Nuke 13:7

Aurora vs. Team Falcons  2:0 – Inferno 13:6, Train 13:11

Esports World Cup odbędzie się w dniach 20-24 sierpnia. W imprezie w stolicy Arabii Saudyjskiej rywalizować będzie w sumie 16 drużyn w drabince pojedynczej eliminacji. Jedynymi polskimi reprezentantami są trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także duet z Teamu Liquid – Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek. Na zwycięzcę turnieju czeka pół miliona dolarów, podczas gdy na finalistę 230 tysięcy dolarów.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków