G2 tłem dla Falcons. Nadto pewna wygrana Falcons w finale PGL Bukareszt

fot. PGL

Dobiegł końca PGL Bukareszt 2025. W wielkim finale nie mogliśmy liczyć na emocje. Team Falcons przejechał się po G2 Esports, triumfując bardzo pewnie i przekonująco 3:0. Podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa nie przekroczyli granicy chociażby dziewięciu punktów na żadnej z map. Tym samym organizacja z Arabii Saudyjskiej wygrała pierwszy turniej w 2025 roku.

Falcons miażdży G2 w wielkim finale PGL Bukareszt 

Wielki finał PGL Bukareszt 2025 wypaczył jakiekolwiek emocje. Trudno mówić o zaciętości czy wyrównanym starciu. Organizacja z Arabii Saudyjskiej z dużą nawiązką przejechała się po organizacji z Niemiec, sięgając  po swoje pierwsze trofeum w 2025 roku. Co ciekawe, pomimo mistrzostwa już niebawem dojdzie do zmian w jej szeregach, co stanowi swego rodzaju ewenement.

Wielki finał został zainaugurowany przez Mirage’a, na którym chęć gry wyrazili Janusz „Snax” Pogorzelski i jego koledzy. Mapa ta już od samego początku układała się wyraźnie pod dyktando Nikoli „NiKo” Kovaca i jego kolegów, którzy 'lekką’ ręką za sprawą gry w defensywie prowadzili 7:1. Do przerwy mieli w sumie cztery oczka przewagi. Mimo przegranej rywalizacji na pistolety – w mgnieniu oka kolejnych pięć rund padło łupem Falcons.

CZYTAJ TAKŻE: Recenzja Razer Seiren V3 Chroma – nie pogardziłby nim żaden streamer?

Z mapy na mapę liczba wygranych rund w wykonaniu „samurajów” rosła. Na Nuke’u gracze Wiktora „TaZa” Wojtasa mogli mówić o bardzo dobrym starcie, wszak wygrywali 3:0, będąc antyterrorystami. W przekroju pierwszych dwunastu rund wygrali jednak chociażby połowy (5:7). Tuż po przerwie szybko doprowadzili do wyrównania, ale kiedy przyszło im rywalizować na pełnych wyposażeniach – Falcons ponownie dopięło swego, okazując się lepsze w sześciu kolejnych odsłonach z rzędu.

Finał, który wcale nie był wielkim zakończył się na Anciencie. G2 raz jeszcze mogło pochwalić się dobrym wejściem w mapę. Organizacja z Niemiec wygrywała bowiem 4:1, ale raz jeszcze nie zdołało doprowadzić chociażby do remisu. Po zmianie stron Falcons powiększało jedynie przewagę, a skromny zryw w samej końcówce nie przełożył się na nic spektakularnego. Ze świetnej strony zaprezentował się Abdul „degster” Gasanov, którego K-D wskazało na 46-30, a rating 1,27. Poniżej swoich możliwości zagrali Mario „malbsMd” Samayoa oraz Nemanja „huNter-” Kovac. Statystyki Snaxa to 34-44 i rating 0,89.

Team Falcons vs. G2 Esports 3:0 – Mirage 13:5, Nuke 13:7, Ancient 13:8

Klasyfikacja końcowa PGL Bukareszt 2025 prezentuje się następująco:
  • 1. Team Falcons – $400 000
  • 2. G2 Esports – $187 500
  • 3-4. FaZe Clan ($150 000), Complexity Gaming ($87 500)
  • 5-8. Virtus.pro, 3DMAX, GamerLegion, Aurora – $62 500
  • 9-11. The MongolZ, Betclic Appogee, Astralis – $31 250
  • 12-14. FURIA, Rare Atom, Legacy – $18 750
  • 15-16. Team Liquid, paiN Gaming – $12 500

PGL Bukareszt rozgrywa się w dniach 6-13 kwietnia. Bierze w nim udział łącznie 16 drużyn, które zawalczą o nagrody z puli 1 250 000 dolarów. Nie brakuje polskich akcentów na imprezie w stolicy Rumunii. Poza w pełni polskim Betclic Apogee o mistrzostwo walczą również podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szakradek oraz ich koledzy z Teamu Liquid. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality

MongolZ wraca na odpowiednie tory? Azjaci w półfinale PGL Kluż-Napoka!

Zaczynamy fazę play-off PGL Kluż-Napoka! Na dzień dobry wielki rewanż