G2 Esports wróciło na PGL Astana! Ekipa składająca się aktualnie z trzech rodzimych graczy odniosła drugie zwycięstwo za sprawą pokonania BIG. Dopiero w czwartek dniu rywalizacji przyszło “samurajom” zamknąć spotkanie bez straty mapy. Tym samym już w środę zagrają decydujący mecz o być albo nie być w ćwierćfinale rozgrywek w stolicy Kazachstanu.
G2 wyrzuca drugą drużynę z PGL Astana
Janusz “Snax” Pogorzelski i jego kompani podnieśli się po mizernym początku PGL Astana. Po tym, jak “samuraje” przegrały dwa starcia z rzędu, w których były wyraźnym faworytem, teraz odrobiły bilans i stworzyły sobie jedną i jedyną szansę awansu do ćwierćfinału. W starciu niemieckich organizacji lepsze było G2, które gładko pokonało formację zza naszej zachodniej granicy.
Pojedynek został zainaugurowany przez Dusta2. Chęć gry na tym planie wyrazili reprezentanci G2. Czysto teoretycznie po łatwiejszej stronie, jaką jest defensywa, przyszło zatem rozpocząć graczom BIG. Ci na dzień dobry przegrywali 0:3. Swoją obecność na serwerze zaznaczali stopniowo, przerywając rajd polskiego tercetu w samym jego środku (7:1). Bliżej końca pierwszej części to antyterroryści mieli więcej argumentów, niwelując straty do dwóch oczek. Johannes “tabseN” Wodarz i jego kompani nie wykorzystali głębi potencjału i korzyści niesionych przez wiktorię w batalii na pistolety. Dynamiczne dojście do głosu przez G2 było jednoznaczna z pojęciem po objęcie prowadzenia (13:7).
CZYTAJ TAKŻE: Zmiany na mapach i naprawione błędy – Aktualizacja CS2 13/05/2025
Następnie rywalizacja przeniosła się na Mirage’a. Mimo że była to predykcja BIG, sam przebieg lokacji okazał się jeszcze bardziej jednostronny w opozycji do inaugurującej areny. Ponownie na początku wypracowali przewagę Janusz “Snax” Pogorzelski i spółka (6:1). Mimo utraty kontroli nad wydarzeniami na kilka minut, G2 było w stanie bardzo szybko wrócić do pełni koncentracji i zwiększyć zaliczkę przed przerwą do czterech punktów (8:4). Po zmianie stron absolutnie nic nie uległo zmianie. Rodzimy tercet zainkasował pięć oczek z rzędu i pozostał w turnieju.
BIG vs. G2 Esports 0:2 – Dust2 7:13, Mirage 4:13
Ponownie wszyscy Polacy zajęli trzy ostatnie miejsca w tabeli w perspektywie całych zawodów. Najlepiej poradził sobie Snax, który eliminował rywali 22-krotnie, upadając przy tym na ziemię 18 razy. Średnio na rundę zadawał 72,3 obrażeń. K-D hadesa to 21-14, średnie obrażenia odsłonę wskazały na 57,2. Sięgnął po rating na poziomie 1,12. Z kolei TaZ eliminował rywali 18 razy przy.11 zgonach. Z reguły zadawał około 55,4 obrażeń, otrzymując rating 0,91.
PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.