G2 bez prawa głosu. Bez Polaków w półfinałach BLAST Open Lisbon

fot. BLAST Premier

Rozpoczęła się faza play-off BLAST Open Lisbon 2025. W pierwszym z dwóch ćwierćfinałów absolutnie żadnych szans nie miało G2 Esports, które gładko uległo MOUZ. Tym samym niemoc „samurajów” w półfinałach turniejów w 2025 roku trwa, podczas gdy „myszy” kontynuują swoją świetną grę. 

G2 zmiażdżone w ćwierćfinale BLAST Open Lisbon

Już przed rozpoczęciem spotkania jasne było, że to „myszy” przystąpią do niego w roli faworyta z uwagi na ostatnie dokonania i rezultaty. Niemniej, sam fakt znalezienia się przez „samuraje” w fazie play-off mógł dawać do myślenia, iż do przełamania dojdzie właśnie tym razem. Niemniej – niemoc G2 Esports trwa nadal.

Ćwierćfinałowa potyczka została zainicjowana przez Inferno, na którym chęć gry wyrazili podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa. Pierwotnie przyszło im rywalizować w ofensywie. Prowadzili 3:0, by później być zmuszonymi do gonienia wyniku (4:6). Sztuka ta udała się pomyślnie, przez co obydwie drużyny wkraczały w drugą część niejako niczym rozpoczęcie meczu. Strona atakująca na Inferno czysto teoretycznie mogła pochwalić się handicapem. „Myszy” potrafiły wykorzystać niemalże do granic możliwości znajdowanie się w ataku, pewnie krocząc ku zwycięstwu. W trakcie owego pędu przegrały jedynie dwie odsłony (13:8).

CZYTAJ TAKŻE: mithR nie jest już trenerem Liquid! Organizacja przestawiła nowego szkoleniowca

Na Nuke’u z reguły nie było o czym mówić. Janusz „Snax” Pogorzelski i spółka mimo kolejnego dobrego rozpoczęcia i wygrywania 2:0, szybko musieli dostosować się do gry rozpędzonego rywala. Efekt? Porażka 3:13 i całkowita bezradność w przekroju całego planu. Na obydwu mapach nie do zatrzymania był Dorian „xertioN” Berman, który rozegrał niesamowite zawody. Eliminował graczy G2 38 razy, upadając przy tym na ziemię 21-krotnie. Średnio na rundę zadawał aż 120,5 obrażeń. Jego rating wskazał na 1,83. Z kolei polski zawodnik zainkasował statystyki 18-28 z ratingiem 0,68, zajmując drugie miejsce w tabeli spośród wszystkich zawodników G2.

MOUZ w półfinale BLAST Open Lisbon zagra w sobotę, 29 marca z Eternal Fire.

G2 Esports vs. MOUZ 0:2 – Inferno 8:13, Nuke 3:13

Turniej BLAST Open Lisbon 2025 rozgrywa się w dniach 19-30 marca. Mimo wymienienia stolicy Lizbony w nazwie imprezy – ta odbędzie się w dwóch lokalizacjach. Szesnaście zespołów zawitało najpierw do Kopenhagi, by w niej rywalizować w studiu BLAST-a. Sześć najlepszych drużyn, które awansują do etapu play-off uda się do stolicy Portugalii, by tam zaprezentować się szerokiej publiczności w arenie. Łączna pula nagród przeznaczona na całe zmagania to 400 tysięcy dolarów. 150 tysięcy przeznaczone jest dla mistrzowskiej formacji. Biało-czerwoną flagę w tych zmaganiach reprezentują: podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liqud. Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem można obejrzeć na oficjalnym kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Istotna poprawka dla granatu zaczepnego – Aktualizacja CS2 30/01/2026

Kto zagra przed publicznością w Tauron Arenie? Startuje druga faza IEM Kraków 2026 [Harmonogram]

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem