G2 z drugą i zaskakującą porażką. Polacy z nożem na gardle na PGL Astana

fot. PGL

G2 Esports przegrało drugie spotkanie na PGL Astana. Polski tercet, mimo że był murowanym faworytem starcia z ODDIK uległ po pełnej serii. Tym samym „samuraje” maksymalnie wykorzystały margines błędu i już w poniedziałek, 13 maja walczyć będą o przetrwanie. Ewentualna porażka oznaczać będzie odpadnięcie z turnieju. 

G2 niespodziewanie przegrywa i ma nóż na gardle na PGL Astana 

G2 Esports niespodziewanie przegrało z ODDIK. Brazylijska formacja zajmuje 96.  oraz 59. w miejsce w światowym rankingu Valve oraz HLTV. Tym samym zespół składający się z trójki polskich zawodników praktycznie do maksimum wykorzystał margines błędu na PGL Astana. Olek „hades” Miśkiewicz i jego koledzy będą mogli sobie pozwolić w ewentualnej drodze po ćwierćfinał na przegranie zaledwie mapy w każdym starciu. Porażka w całym starciu oznaczać będzie odpadnięcie ze zmagań w stolicy Kazachstanu.

Spotkanie rozpoczęło się na Anubisie wybranym przez ekipę z Ameryki Południowej. ODDIK przystąpiło do rywalizacji na tym planie po stronie antyterrorystów. Już od samego początku lepiej prezentowali się Brazylijczycy, którzy bardzo dobrze radzili sobie w przekroju pierwszych dwunastu odsłon. Efekt? Prowadzenie 8:4 do przerwy. Po zmianie stron dołożyli jeszcze trzy oczka i byli już jedną nogą na drugiej mapie (11:4). „Samuraje” zdołały odpowiedź, ale krótko. Na pięć rund wygrały cztery, ale chwilę później było po wszystkim.

CZYTAJ TAKŻE: Jura i inne. Jak wyglądają wszystkie nowe mapy w CS2? [ZDJĘCIA]

Najbardziej jednostronnym planem był Dust2 wybrany przez organizację z Niemiec. Ta całkowicie zdominowała i przejechała się po rywalu, prowadząc w szczytowym momencie gry w ataku aż 7:0. Do przerwy było to w sumie sześć oczek zaliczki (9:3). Zmiana stron niczego nie wniosła, pewnie rywalizację na arenie snajperów zamknęli gracze G2. O tym, komu przyjdzie cieszyć się z pierwszego zwycięstwa na PGL Astana decydował Nuke. Mimo że ODDIK, które grało w ofensywie, prowadziło 5:2, tablica wyników po dwunastu rundach wskazywała na remis. Chcieli zrewanżować się za poprzednią połowę Janusz „Snax” Pogorzelski, inaugurując drugą od dwupunktowego prowadzenia (8:6). Na tym jednak spoczęli. Kiedy tylko Italo „ksloks” Meinberg i jego koledzy dysponowali funduszami na lepsze wyposażenie – pewnie pomknęli po swoje, triumfując 13:9.

G2 Esports vs. ODDIK 1:2 – Anubis 8:13, Dust2 13:3, Nuke 9:13

PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków