Glorious Series 2 Pro Wireless – myszka idealna?

Czy żeby klikać hedy jak Donk, to potrzebujemy najlepszej myszki na świecie? Do takiej aspiruje Glorious Series 2 Pro Wireless, która trafiła do nas na testy. Czy to naprawdę jest myszka warta 600 złotych? 

Glorious Series 2 Pro Wireless – myszka idealna?

Firma Glorious nie jest znana aż tak mocno polskim fanom gamingu, jednak amerykański producent stara się coraz bardziej stawiać poważne kroki w naszym kraju i pojawiać się u coraz większej ilości dystrybutorów. Jednym z flagowych produktów Glorious jest model Series 2 Pro, który doczekała się już kilku wariantów. Jednym z nich jest Glorious Series 2 Pro Wireless. Specjalnie dla was sprawdziliśmy i już wiemy, czy jest warta swojej ceny.

Specyfikacja techniczna Glorious Series 2 Pro Wireless
  • Waga: 55 gramów;
  • Kształt: kompaktowy i symetryczny;
  • Switche: optyczne (żywotność do 100 milionów kliknięć);
  • Interfejs: 2.4 GHz oraz kablowy;
  • Częstotliwość próbkowania: do 8000 Hz;
  • Sensor: BAMF 2.0 26K;
  • Rozdzielczość sensora: 26000 DPI;
  • Max Speed: 650 IPS;
  • Max Acceleration: 50g;
  • Programowalne guziki: 6;
  • Czas pracy: do 80 godzin;
  • Gwarancja: 2 lata (gwarancja producenta).

Glorious 2 Series Pro to myszka z wyższej półki cenowej, choć na pierwszy rzut oka tak nie wygląda. Producent nie zdecydował się na umieszczanie tutaj zbędnych bajerów takich jak podświetlenie RGB, którego nie ma nawet przy scrollu. Jest to po prostu solidnie wykonana czarna, matowa myszka, która na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym. Po bokach ma dwa przyciski i to tyle jeśli chodzi o jej budowę. Żeby nie było jednak, że jest cała czarna, to na dole producent zastosował białe ślizgacze, które swoją drogą sprawują się bardzo dobrze. Ślizg myszki jest naprawdę dobry i nie generuje żadnych problemów.

Glorious 2 Series Pro łączy się z komputerem za pomocą nadajnika, który w przeciwieństwie do większości myszek, nie jest zwykłym adapterem, a zawiera kabel. Jest to na pewno nowatorskie podejście, ale nie zmienia absolutnie nic. Samo połączenie bezprzewodowe nie sprawia większych problemów, tak samo zresztą jak połączenie na kabel. W zestawie do niej otrzymujemy jeszcze długi kabel z oplotem, adapter do ładowania, który jest przejściówką z USB-A na USB-C, odbiornik do połączenia bezprzewodowego, instrukcję obsługi i naklejkę. Po prostu wszystko, co myszka musi mieć, aby poprawnie działać.

Przejdźmy do serca gryzonia, czyli sensora. W nowej propozycji od Glorious umieszczono BAMF 2.0 26K, czyli autorski sensor optyczny amerykańskiego producenta. Sensor oferuje maksymalne DPI na poziomie 26 000 DPI, prędkość śledzenia do 650 IPS oraz maksymalnym przyspieszeniem wynoszącym 50 G. Myszka przeznaczona jest dla graczy, a szczególnie dla tych, którzy grają w dynamiczne tytuły, wymagające szybkiej reakcji.

Sama myszka podczas używania jest jak najbardziej poprawna, choć ma swoje mankamenty. Jednym z nich jest głośność kliknięcia, która może przeszkadzać przy dłuższym użytkowaniu. Samo kliknięcie również potrzebuje dosyć sporej siły nacisku, więc dla niektórych może być to kolejny problem. Z plusów na pewno możemy wymienić częstotliwość odświeżania do 8000hz i niską wagę, bowiem Gloriuous Series 2 Pro waży zaledwie 55 gramów, co czyni go jedną z najlżejszych myszek na rynku. Kolejnym plusem jest żywotność, bowiem jeśli wierzyć producentowi, to myszka przeżyje nawet 100 milionów kliknięć. To akurat duży plus i za to można ją pochwalić. Kolejnym plusem jest także dopasowanie do dwóch chwytów. Producent reklamuje ją jako myszkę dostosowaną do finger tip grip i Claw grip, a więc dwóch najpopularniejszych typów chwytów.

Myszka dla zawodowców, zwłaszcza cenowo

Jednak trzeba zadać sobie pytanie, czy jest ona warta swojej ceny. Na stronie producenta kosztuje aż 600 PLN, co stawia ją na najwyższej półce cenowej. Taniej dostaniemy choćby Logitech G Pro Wireless, czyli jedną z najlepszych myszek na świecie. No i to sprawia, że mamy poważne wątpliwości. Z jednej strony dostajemy bardzo dobrze wykonaną myszkę, która doskonale spełnia się w swojej roli, ale z drugiej strony, czy dla codziennego gracza jest to dobry wybór? Naszym zdaniem nie, a Glorious Series 2 Pro to myszka przeznaczona bardziej dla zawodowców niż casualowych graczy.

ZOBACZ NASZE INNE RECENZJE! 

 

Powiązane posty

MSI RTX 5080 Vanguard SOC – karta dla najbardziej wymagających!

iiyama GB2741QSU – 165 Hz, 1 ms i QHD w rozsądnej cenie

Więcej niż fotel gamingowy – recenzja Trust GXT 721SM Ruya Pro