Za nami BLAST Open London, a więc impreza tieru pierwszego. To nie oznacza nic innego, jak po jej zakończeniu wyłonienia najbardziej wartościowego zawodnika. Nagrodę MVP po raz pierwszy w historii otrzymał Nikita „HeavyGod” Martynenko.
HeavyGod z pierwszym medalem MVP
Przypomnijmy, że w wielkim finale BLAST Open London G2 Esports niespodziewanie pokonało Team Vitality. Spotkanie obfitowało w pełną serię, z czego kluczowa dla losów całej rywalizacji okazała się mapa numer cztery, na której doszło do dogrywki. Więcej o samym spotkaniu przeczytać można w tym miejscu. Jak to z reguły bywa – nagrodą MVP obdarowywany jest zawodnik zwycięskiej formacji. Nie inaczej było w tym przypadku. Mianem najbardziej wartościowego okrzyknięto Nikitę „HeavyGoda” Martynenkę.
W trakcie całego turnieju (faza grupowa + LAN-owe finały) rozegrał on wraz ze swoimi kompanami 18 map. Na pięciu z nich jego rating wyniósł poniżej 1.00. To Inferno z meczu przeciwko Teamowi Liquid, Ancient i Mirage ze starcia z MOUZ, a także Mirage i Overpass z finałowej konfrontacji z Teamem Vitality. Najgorzej było na Mirage’u z MOUZ, kiedy to Izraelczyk eliminował rywali 8-krotnie, upadając przy tym na ziemię 16 razy. Wtedy jego rating wskazał na 0,60. Najlepiej z kolei było przy okazji ostatniej mapy rozgrywek – Trainie. Wówczas Martynenko zainkasował 18 fragów przy 9 zgonach, co dało ocenę 2,04.
CZYTAJ TAKŻE: KOLESIE znaleźli nową organizację! To Team Venom
Jego ogólny rating za cały turniej wyniósł 1,25. Głównymi kandydatami HeavyGoda w wyścigu po nagrodę MVP byli Mathieu „ZywOo” Herbaut z Teamu Vitality, a także Matúš „MATYS” Šimko z jego zespołu. Kluczowy oczywiście okazał się przebieg wielkiego finału. Na LAN-owych finałach gracz „samurajów” wypracował różnicę K-D na poziomie +36, zadając średnio na rundę 76,7 obrażeń. G2 zyskało zatem pewną ostoję w postaci zawodnika, który dołączył do składu w styczniu bieżącego roku. Pytanie pozostaje zasadniczo tylko jedno. Czy gracz z Azji utrzyma tę dyspozycję na kolejne turnieje? Jeśli tak, to sama czołówka zyska niesamowicie niewygodną konkurencję w postaci G2.
— HLTV.org (@HLTVorg) September 7, 2025