Po spotkaniu FaZe kontra Ninjas in Pyjamas na Majorze tylko jeden zawodnik mógł dziś awansować. Okazał się nim Jakub „jcobbb” Pietruszewski, pokonując przeciwnika do zera w mapach. Dwójka Polaków w Liquid poradziła sobie z MIBR, co utrzymuje ich na turnieju.
Spotkanie rozpoczęto od Inferno, które padło wyborem FaZe Clanu. Nie radzili oni sobie zbyt dobrze w ofensywie, co pozwoliło zawodnikom Ninjas in Pyjamas uzbierać aż 9 punktów. Kluczowa okazała się pistoletówka, ponieważ padła łupem ekipy FaZe. Zapoczątkowało to serię wygrywanych rund, aczkolwiek NiP także odpowiadał. Tym sposobem doszło do dogrywki, w której podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego zwyciężyli we wszystkich czterech rundach.
Drużyna jcobbba bez przegranej w drugiej fazie
Pierwsza połówka na Nuke obfitowała w przemyślane ataki ze strony NiPu. Drużyna prowadzona przez Marco „Snappi” Pfeiffera miała pomysł na każdą rundę, końcowo zdobywając aż 7 punktów. Mimo, że nie udało im się wygrać ani jednej pistoletówki, byli w stanie odpowiedzieć już w kolejnej rundzie. Wkrótce Kacper „xKacpersky” Gabara i spółka prowadzili już 11:8, ale FaZe nie pozostało dłużne. Po raz drugi w tym spotkaniu można było oglądać dogrywkę, natomiast sytuacja ponownie układała się po myśli FaZe. Ekipa jcobbba zainkasowała porzebne 4 rundy z rzędu, by wygrać cały mecz po dwóch mapach.
- FaZe 2–0 Ninjas in Pyjamas (Inferno 16:12, Nuke 16:12)
Niedługo później przyszedł czas na zmagania Polaków wchodzących w skład drużyny Liquid. W odróżnieniu od dwóch poprzednich pojedynków, Inferno rozpoczęło się dla nich świetnie w CT. Brazylijczycy nie mogli znaleźć odpowiedzi na żelazną defensywę rywala, co skutkowało tylko trzema zdobytymi punktami. Nadzieję na powrót dała wygrana pistoletówka, ale po dwóch rundach Liquid było w stanie odpowiedzieć.
CZYTAJ TAKŻE: HEROIC zaprezentowało nowego zawodnika!
Polscy zawodnicy mogli wejść komfortowo w Mirage, ponieważ to na tą mapę padł ich wybór. MIBR radził sobie już nieco lepiej, ale nadal Liquid utrzymywało prowadzenie. Po dobrej połówce z wynikiem 7:5, nagle pojawiły się kłopoty po stronie broniącej. Polacy zaczęli przegrywać runda za rundą od wyniku 11:8, wkrótce oddając prowadzenie na rzecz brazylijskiej formacji. Udało się jednak doprowadzić do dogrywki, natomiast potrzebne były jej dwie odsłony, by Liquid mogło cieszyć się ze zwycięstwa.
- Liquid 2–0 MIBR (Inferno 13:5, Mirage 19:17)
Zwycięstwo drużyny Liquid oznacza, że jutro mogą walczyć dalej w nadziei o awans do trzeciej fazy StarLadder Budapest Major 2025. W kolejnym starciu przyjdzie im zmierzyć się z chińskim TYLOO, natomiast spotkanie zaplanowane jest na godzinę 20:00.