Decydujący mecz o 6 miejsce w europejskich kwalifikacjach do Majora dobiegł końca. Duńskie Astralis poniosło porażkę po tym, jak nie udało im się wyrównać wyniku dogrywki w sytuacji 1 na 3.
Astralis nie pojedzie na Major w Austin
Mirage od początku wyglądał korzystniej dla ukraińskiej formacji. Po 6 wygranych rundach w ofensywie, B8 mogło optymistycznie wejść w drugą połowę. Na ich nieszczęście, pistoletówka padła łupem Astralis, co skomplikowało sprawę. Wynik 7:10 nie oznaczał jeszcze dla nich końca na tej mapie, ponieważ reszta rund trafiła na ich konto.
Lepszą formę Astralis można było obserwować na Inferno, gdzie podobnie jak B8, zdobyli 6 punktów w ataku. Mimo przegranej drugiej pistoletówki, duński zespół zaprezentował żelazną defensywę, wygrywając we wszystkich kolejnych rundach.
CZYTAJ TAKŻE: Premiera: HATOR Quasar 3 – nowa seria lekkich myszy z sensorem 3950 i polling rate do 8K
Początek na Ancient zdecydowanie należał do Astralis, z racji na odpierane ataki w CT (7:3). Ukraińcy zdobyli jednak jeszcze dwa punkty przed zmianą stron, co było dobrą zaliczką na drugą połowę. Najważniejsza runda pistoletowa w tym spotkaniu została wygrana przez drużynę Caspera „cadiaNa” Møllera. Wkrótce Duńczycy doprowadzili do wyniku 11:6, ale nie można było jeszcze mówić o wygranej. B8 zagrało świetnego CSa w CT, zwyciężając w kolejnych rundach. Niespodziewanie, znaleźli się oni na punkcie meczowym, ale nie obeszło się bez dogrywki. Po dominującej połówce, Astralis próbowało wrócić z wyniku 12:15. Wydawało się, że remis jest możliwy, po tym jak duńska formacja znalazła się w sytuacji 1 na 3. Alexey ’alex666’ Yarmoshchuk popisał się wtedy umiejętnościami strzeleckimi, wygrywając w tym trudnym momencie na rywali wybiegających jeden po drugim na A.
Astralis 1–2 B8 (Mirage 10:13, Inferno 13:7, Ancient 14:16)