Nasze życie obecnie koncentruje się wokół połączenia internetowego. Niezależnie od tego, czy to lubimy, czy nie, taka jest rzeczywistość, w której żyjemy. Smartfony utrzymują nas w sieci nawet w podróży, ale najbardziej pożądanym łączem jest zawsze sieć domowa. Najnowszym trendem w technologii internetowej w domu są routery typu mesh.
Mercusys Halo H25BE – Koniec martwych stref Wi-Fi? Przekonajmy się!
Mercusys coraz śmielej wchodzi na rynek domowych systemów mesh, a model Halo H25BE to ich najnowsza propozycja – tym razem zgodna z rewolucyjnym standardem Wi-Fi 7. To duży krok naprzód względem poprzednich zestawów, takich jak popularny Halo H60X (Wi-Fi 6), który konkurował m.in. z Amazon Eero czy Google Nest WiFi. Wraz z H25BE producent celuje w użytkowników oczekujących wyższej przepustowości, niższych opóźnień oraz stabilnego pokrycia siecią w całym domu. Zanim jednak przejdziemy do parametrów technicznych samego H25BE, warto przypomnieć, czym jest sieć mesh Wi-Fi – bo choć rozwiązanie stało się ostatnio powszechne, dla wielu użytkowników domowych to nadal nowość.
Sieć mesh to system składający się z głównego routera oraz dodatkowych satelitów (tzw. beacons), które wspólnie tworzą jedną, ciągłą sieć bezprzewodową. Każdy punkt dostępowy korzysta z tych samych ustawień, jednego SSID i jednego hasła. Dzięki temu możesz swobodnie przemieszczać się po domu, a telefon czy laptop automatycznie łączą się z tym węzłem, który oferuje najsilniejszy sygnał – bez „zrywania” połączenia czy konieczności ręcznego przełączania się między sieciami. To właśnie „inteligencja” tego systemu sprawia, że mesh jest tak wygodny. Jednostki komunikują się ze sobą, synchronizują ustawienia i optymalizują trasę danych, by zapewnić stabilne i możliwie szybkie połączenie w każdym pomieszczeniu. W przypadku Mercusys Halo H25BE oznacza to także wykorzystanie nowych możliwości Wi-Fi 7 – takich jak wyższe przepustowości, szersze kanały 320 MHz czy znacznie lepsza wydajność przy wielu połączonych jednocześnie urządzeniach. Efekt? Domowa sieć, która nie tylko zasięgiem, ale i szybkością ma wyprzedzać poprzednie generacje.
Specyfikacja techniczna Mercusys Halo H25BE
- Standardy sieci bezprzewodowej:
- 5 GHz: IEEE 802.11a/n/ac/ax/be
- 2.4 GHz: IEEE 802.11b/g/n/ax/be
- Maksymalna prędkość transmisji:
- 2880 Mb/s w paśmie 5 GHz
- 688 Mb/s w paśmie 2.4 GHz
- Czułość odbiornika:
- 2.4G: -97 dBm
- 5G: -98.5 dBm
- Moc transmisji:
- 5G pasmo 1 i 2: < 23 dBm,
- 5G pasmo 3: < 30 dBm,
- 2.4G: <20 dBm,
- Protokół sieci mesh: 802.11k/v/r,
- Porty: 3x porty 1 Gb/s z automatycznym wykrywaniem WAN/LAN,
- Wymiary: 128 mm x 81.3 mm x 83.7 mm.
Unboxing zestawu Mercusys Halo H25BE w wersji 3-pack zaczyna się od eleganckiego, charakterystycznego dla producenta opakowania w czarno-czerwonym. Już na pierwszy rzut oka widać, że mamy do czynienia z urządzeniem nowej generacji – na froncie wyraźnie zaznaczono obecność standardu Wi-Fi 7, co natychmiast buduje oczekiwania wobec możliwości całego systemu. Sam karton jest zwarty, dobrze usztywniony i sprawia wrażenie solidnego, choć w środku mieszczą się przecież aż trzy pełnoprawne moduły sieci mesh.
Po zdjęciu wieka od razu widać bardzo uporządkowaną, estetyczną aranżację wnętrza. Trzy jednostki Halo H25BE zostały osadzone w dokładnie dopasowanych gniazdach z grubej, ochronnej pianki. Każdy moduł jest oddzielony od pozostałych, w taki sposób, aby nie przesuwał się podczas transportu i jednocześnie prezentował się schludnie już w momencie otwarcia pudełka. Urządzenia same w sobie robią bardzo dobre wrażenie wizualne: matowa biała obudowa, minimalistyczne logo, gładkie krawędzie i charakterystyczna, geometryczna forma podkreślają nowoczesność sprzętu. Całość utrzymana jest w stylu, który powinien bez problemu wtopić się w domowe wnętrza.
Po wyjęciu modułów pojawia się kolejna warstwa kartonu z akcesoriami. Producent umieścił je w osobnych przegródkach, dzięki czemu wszystko pozostaje na swoim miejscu i wygląda bardzo schludnie. Znajdują się tam trzy kompaktowe zasilacze dopasowane do kolorystyki urządzeń oraz biały przewód Ethernet, który posłuży do pierwszego podłączenia głównej jednostki z modemem. Pod spodem znajduje się dokumentacja – instrukcja szybkiego startu, pełna instrukcja obsługi oraz karta wsparcia technicznego. Wszystko jest podane w sposób przejrzysty, zrozumiały i łatwo dostępny. To mały detal, ale umieszczenie instrukcji na samej górze zestawu akcesoriów sprawia, że nie musimy szukać jej wśród przewodów czy pianki, co zdecydowanie ułatwia rozpoczęcie pracy z urządzeniem.
Trzymając w dłoni każdy z modułów H25BE, od razu czuć różnicę w stosunku do starszych modeli mesh od Mercusysa. Obudowa jest sztywna, a plastik solidny i przyjemny w dotyku. Matowe wykończenie sprawia, że urządzenia nie zbierają odcisków palców i nie rysują się tak łatwo, co jest istotne zwłaszcza wtedy, gdy planujemy ustawić je w mocno widocznych miejscach w domu. Z tyłu każdej jednostki znajdują się porty Ethernet 2.5G, złącze zasilania i dyskretny przycisk reset, a całość dopełniają niewielkie perforacje wentylacyjne umieszczone w dolnej części obudowy.
Podsumowanie recenzji Mercusys Halo H25BE
Mercusys Halo H25BE to jeden z tych systemów mesh, które wyraźnie pokazują, jak duży skok technologiczny niesie za sobą Wi-Fi 7. Producent, który do tej pory kojarzył się raczej z solidnymi, ale budżetowymi rozwiązaniami, tym modelem udowadnia, że potrafi wejść na wyższą półkę i dostarczyć sprzęt, który realnie konkuruje z dużo droższymi zestawami mesh innych marek. H25BE oferuje świetny balans pomiędzy wysoką wydajnością, stabilnością połączenia i prostotą obsługi, jednocześnie pozostając urządzeniem bardzo przystępnym dla użytkownika domowego. System wyróżnia przede wszystkim znakomite pokrycie Wi-Fi w całym mieszkaniu lub domu oraz bardzo niskie opóźnienia, które docenią zarówno gracze, jak i osoby korzystające z wielu urządzeń jednocześnie. Jednostki komunikują się ze sobą sprawnie, płynnie przełączają podłączone urządzenia między węzłami i gwarantują stabilne działanie nawet przy dużym obciążeniu sieci. Wyposażenie modułów w porty 2.5G daje dodatkową przewagę – ten zestaw jest gotowy nie tylko na współczesne łącza światłowodowe, ale również na to, co dopiero pojawi się na rynku.
Na plus działa również bardzo przemyślana aplikacja, która prowadzi użytkownika przez konfigurację praktycznie „za rękę”, a potem umożliwia łatwą kontrolę całej sieci, limitów, gościnnego Wi-Fi czy ochrony rodzinnej. Równie dobrze prezentuje się design – nowoczesny, minimalistyczny i dopasowany do domowych wnętrz. Zestaw po prostu wygląda jak sprzęt premium, ale bez przesadnej ekstrawagancji.
Oczywiście, nie jest to system pozbawiony wad. Jak na Mercusysa, cena jest wyższa niż w przypadku starszych modeli, a część użytkowników może uznać, że potencjał Wi-Fi 7 jest dla nich w tej chwili nie w pełni wykorzystywany. Trzeba jednak pamiętać, że H25BE to urządzenie przyszłościowe – kupujesz je raz, a ono posłuży przez wiele lat, niezależnie od tego, jak szybko będzie rosło zapotrzebowanie na przepustowość w domu.
Finalnie Mercusys Halo H25BE (3-pack) to sprzęt, który z czystym sumieniem można polecić każdemu, kto szuka szybkiej, stabilnej i realnie bezproblemowej sieci w całym domu. To świetna propozycja dla rodzin, użytkowników wymagających oraz tych, którzy nie chcą martwić się martwymi strefami, spadkami prędkości czy zrywaniem połączeń. Mercusys wszedł w świat Wi-Fi 7 naprawdę mocnym krokiem — a H25BE to jeden z najlepiej wycenionych i najbardziej kompletnych domowych systemów mesh nowej generacji.