Półmetek fazy grupowej 21. sezonu ESL Pro League stał się faktem. Trzy z sześciu dni walki o ćwierćfinał CS-owej Ligi Mistrzów są już za nami. W niedzielę, 9 marca z imprezą pożegnały się dwie formacje. MIBR pożegnał się z rozgrywkami po derbach Brazylii. Za burtą jest także TYLOO. Znamy już także pierwszych dwóch ćwierćfinalistów.
Pierwsze niewiadome na ESL Pro League odkryte
Przypomnijmy, że w drugą niedzielę marca w stolicy Szwecji doszło do polskiego starcia. Podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim zmiażdżyli SAW, w którym występuje Jan „cej0t” Dyl. Więcej o spotkaniu można przeczytać tutaj. Dla organizacji z Niemiec była to druga wygrana, co oznacza, że potrzebuje już tylko jednej w drodze po ćwierćfinał. Z kolei podopieczni Maikila „Goldena” Selima nie mogą już sobie pozwolić na żadną przegraną, bowiem ta oznaczać będzie odpadnięcie z imprezy. W tym samym położeniu co rodzimy duet z G2 jest także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid. Pokonał on Eternal Fire i może pochwalić się bilansem 2-1.
CZYTAJ TAKŻE: HIT! Betclic Apogee wygrywa z NiP i jest o wygraną od ćwierćfinału zamkniętych kwalifikacji PGL Bukareszt
Z turniejem pożegnało się natomiast TYLOO oraz MIBR. Ekipa z Chin zaliczyła trzecią porażkę z rzędu, nie dając sobie rady w niedzielę w GamerLegion. Spotkanie mimo dwóch map stanowiło wyrównaną walkę, jednak Azjaci nie sprostali w dogrywkach na obydwóch planach. Ciekawie było w derbach Brazylii, w których FURIA mierzyła się z MIBR. Made in Brazil wróciło do meczu, pokonując rywala z tego samego kraju na Mirage’u 19:17. Na Inferno po komplecie odsłon, lepszy okazał się zespół Gabriela „FalleNa” Toledo.
Znamy także pierwszych dwóch ćwierćfinalistów. Trudno mówić o jakichkolwiek niespodziankach. O półfinał walczyć będą bowiem zawodnicy Teamu Vitality oraz Teamu Spirit, a więc finaliści Intel Extreme Masters Katowice. Formacja z regionu CIS pokonała The MongolZ 2:0, a organizacja z Francji nie pozwoliła MOUZ na rozwinięcie skrzydeł.
Komplet niedzielnych (9.03) wyników 21. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:
FURIA vs. MIBR 2:1 – Anubis 13:9, Mirage 17:19, Inferno 13:11
Team Liquid vs. Eternal Fire 2:0 – Inferno 13:11, Train 19:17
Team Vitality vs. MOUZ 2:0 – Inferno 13:6, Dust2 13:7
paiN Gaming vs. Natus Vincere 0:2 – Train 14:16, Mirage 6:13
Team Spirit vs. The MognolZ 2:0 – Anubis 13:6, Dust2 13:11
G2 Esports vs. SAW 2:0 – Nuke 13:5, Dust2 13:6
GamerLegion vs. TYLOO 2:0 – Ancient 19:15, Inferno 22:20
Team Falcons vs. 3DMAX 1:2 – Inferno 11:13, Ancient 13:7, Dust2 2:13
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.