MOUZ odpada z IEM Dallas! G2 w grze, NEO w play-off

fot. ESL

Zakończyła się rywalizacja w ramach drugiego dnia turnieju IEM Dallas. Ta odpowiedziała już na wiele pytań. Przede wszystkim ze zmagań odpadł Kamil “siuhy” Szkaradek i jego koledzy z MOUZ, którzy ulegli G2 Esports. Natomiast gracze Filipa “NEO” Kubskiego z FaZe Clanu awansowali do fazy play-off.

MOUZ odpada z IEM Dallas

Za nami sześć kolejnych spotkań w ramach Intel Extreme Masters Dallas. Kolejne drużyny zdążyły pożegnać się z rozgrywkami, kolejne też zdążyły przywitać fazę play-off. Już przed startem spotkań drugiego dnia wiadome było, że polska delegacja w Teksasie zmniejszy się o jednego Polaka, a tym okazał się Kamil “siuhy” Szkaradek.

FaZe Clan po pełnej serii pokonał Virtus.pro i tym samym fazę play-off turnieju ma w kieszeni. W kieszeni, bo organizacja ze Stanów Zjednoczonych na pewno zagra w ćwierćfinale, choć ma jeszcze szansę na awans do półfinału za sprawą finału górnej drabinki grupy B, w którym zmierzy się z Teamem Spirit. Jeśli chodzi natomiast o samo spotkanie z VP, to należy mówić o trudnej przeprawie. Lepiej w tę batalię weszły “niedźwiedzie”, które na Mirage’u przegrywały 7:10, by wygrać sześć kolejnych rund z rzędu i otworzyć wynik pojedynku. Następnie zawody przeniosły się na Inferno, które było prawdziwą definicją grania. Na początku Robin “ropz” Kool i spółka prowadzili 11:4, by przegrywać 11:12 i w ostatniej odsłonie triumfować i doprowadzić do dogrywki. W niej FaZe okazało się zespołem lepszym i tym samym konieczność rozegrania trzeciej areny stała się faktem. Na Ancient ekipom przyszło rozegrać komplet 24 rund. Z reguły ten, kto grał w ataku, ten triumfował. Kluczowy dla FaZe okazał się początek meczu. Finn “karrigan” Andersen i jego koledzy, będąc w obronie wygrywali 2:0, a w sumie zainkasowali cztery oczka w defensywie. W ostatecznym rozrachunku wygrali 13:11.

CZYTAJ TAKŻE: ESPORT GRA po raz trzeci – nowa dyscyplina, te same sportowe emocje!

Trzy mapy zostały również rozegrane przy okazji starcia G2 Esports I MOUZ. Z polskich akcentów po tym pojedynku o zadowoleniu ma prawo mówić jedynie Wiktor “TaZ” Wojtas. Dla siuhego i spółki, którzy jeszcze nie tak dawno wygrali ESL Pro League oraz BetBoom Dacha Belgrad odpadnięcie już drugiego dnia z IEM Dallas i to na dodatek w fazie grupowej na pewno jest olbrzymim rozczarowaniem. “Samuraje” otworzyły tę konfrontację po swojej myśli, wygrywając 13:8. Na Nuke’u doszło do szybkiego wypunktowania i odpowiedzi ze strony “myszy”, które nie pozostawiły G2 absolutnie żadnych złudzeń triumfując do 5. Najwięcej działo się na mapie rozstrzygającej, a tą był Ancient. W pierwszej połowie formacje szły w zawarte, co musiało się zakończyć remisem 6:6. Mimo wygranych trzech rund na start drugiej połówki w ataku przez MOUZ gra toczyła się pod dyktando G2, które niewiele później sięgnęło po triumf. Przed “samurajami” decydujące spotkanie o awansie do ćwierćfinału. W finale dolnej drabinki grupy A G2 zagra z Teamem Liquid. 

Wyniki drugiego dnia IEM Dallas prezentują się następująco:

Natus Vincere vs. Team Spirit 0:2 – Ancient 4:13, Nuke 8:13

M80 vs. HEROIC 0:2 – Ancient 9:13, Mirage 8:13

BIG vs. FlyQuest 2:0 – Ancient 13:6, Nuke 16:14

FaZe Clan vs. Virtus.pro 2:1 – Mirage 10:13, Inferno 16:13, Ancient 13:11

Team Liquid vs. Team Falcons 2:1 – Nuke 6:13, Ancient 13:11, Anubis 13:10

G2 Esports vs. MOUZ 2:1 – Inferno 13:8, Nuke 5:13, Ancient 13:8

W Intel Extreme Masters Dallas weźmie udział w sumie szesnaście drużyn. Walczyć one będą w dniach 27 maja – 2 czerwca o nagrody z łącznej puli ćwierć miliona dolarów. Do zwycięskiej formacji powędruje czek na 100 tysięcy dolarów, a także slot na Intel Extreme Masters Cologne 2024.

Powiązane posty

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality

MongolZ wraca na odpowiednie tory? Azjaci w półfinale PGL Kluż-Napoka!

Zaczynamy fazę play-off PGL Kluż-Napoka! Na dzień dobry wielki rewanż