Bez zaskoczenia! MOUZ w trzecim finale w 2025 roku

fot. BLAST Premier

MOUZ okazało się pierwszym finalistą BLAST Open Lisbon 2025. Organizacja z Niemiec zgodnie z planem pokonała w pierwszym półfinale Eternal Fire. „Myszy” zamknęły konfrontację w dwóch mapach. Niemniej – na każdej z nich turecka formacja tanio skóry nie sprzedała. Zawodnikom MOUZ przyjdzie rywalizować w trzecim już finale w 2025 roku. W niedzielę zagrają ze zwycięzcą starcia Team Vitality vs. Team Spirit. 

MOUZ sięga po trzeci finał w 2025 roku

W pierwszym półfinale BLAST Open Lisbon nie doszło do żadnej niespodzianki. Zgodnie z planem z zadania faworyta należycie wywiązali się reprezentanci MOUZ, którzy pokonali Eternal Fire. W wielkim finale organizacji z Niemiec przyjdzie rywalizować ze zwycięzcą konfrontacji Team Spirit kontra Team Vitality. W roli faworyta do drugiej konfrontacji przystąpią gracze drugiej z wymienionych ekip. Pierwsza potyczka premiowana wielkim finałem rozpoczęła się na Nuke’u. Grę na nim wybrali reprezentanci MOUZ.

Z początku Lotan „Spinx” Giladi i jego kompani grali po stronie terrorystów. Mimo przegranej konfrontacji na pistolety, w mgnieniu oka zaczęli zaznaczać swoją obecność na mapie. Organizacja zza zachodniej granicy triumfowała aż dziewięciokrotnie. Role jednak odwróciły się tuż po przerwie. Zespół z Turcji doprowadził do remisu po 11, co mogło wskazywać na bardzo obiecującą i ciekawą końcówkę. Ekipom jednak nie przyszło podzielić się punktami. „Myszy” triumfowały w kolejnych dwóch rundach i tym samym objęły prowadzenie w starciu bez konieczności dogrywki.

CZYTAJ TAKŻE: mithR nie jest już trenerem Liquid! Organizacja przestawiła nowego szkoleniowca

Następnie rywalizacja przeniosła się na arenę snajperów. Również i początek zmagań na tej lokacji należał do ekipy MOUZ, która zainaugurowała ją w defensywie. Prowadziła pierwotnie 4:1, ale nie trzeba było długo czekać na to, by tablica wyników wskazała na remis 4:4. Turkowie poszli za ciosem, triumfując 7:5. Tuż po zmianie stron poszli za ciosem i dopisali do swojego dorobku kolejne dwa oczka (9:5). Eternal Fire było na znakomitej drodze do tego, by doprowadzić do remisu. Zebrane fundusze na znacznie lepsze wyposażenie pozwoliło „myszom” wrócić do gry. Cztery przeprowadzone ataki z rzędu oznaczały remis. Jeden 'przerywnik’ autorstwa EF niczego nie zmienił. Ludvig „Brollan” Brolin i jego koledzy byli za bardzo rozpędzeni, by oddać inicjatywę. Triumfowali 13:10 i tym samym 2:0 w całym starciu.

Największe piętno w całym starciu odcisnął Ádám „torzsi” Torzsás, którego K-D wyniosło 40-23. Węgier średnio na rundę zadawał 86,5 obrażeń. Jego KAST i rating wskazały odpowiednio na 74,5% oraz 1,31.

Eternal Fire vs. MOUZ 0:2 – Nuke 11:13, Dust2 10:13

Turniej BLAST Open Lisbon 2025 rozgrywa się w dniach 19-30 marca. Mimo wymienienia stolicy Lizbony w nazwie imprezy – ta odbędzie się w dwóch lokalizacjach. Szesnaście zespołów zawitało najpierw do Kopenhagi, by w niej rywalizować w studiu BLAST-a. Sześć najlepszych drużyn, które awansują do etapu play-off uda się do stolicy Portugalii, by tam zaprezentować się szerokiej publiczności w arenie. Łączna pula nagród przeznaczona na całe zmagania to 400 tysięcy dolarów. 150 tysięcy przeznaczone jest dla mistrzowskiej formacji. Biało-czerwoną flagę w tych zmaganiach reprezentują: podopieczni Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a także Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liqud. Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem można obejrzeć na oficjalnym kanale Twitch Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Kto uzupełni stawkę ćwierćfinalistów PGL Kluż-Napoka? Ostatnie trzy miejsca do obsadzenia

To koniec. FaZe odpada z PGL Kluż-Napoka

Przedostatni dzień zmagań w głównej fazie PGL Kluż-Napoka! Czy FaZe obroni się przed eliminacją?