Myszka, którą chce się klikać – recenzja Genesis Zircon XIII Custom Wireless

Fot. Genesis

Wiecie, że lubimy gdy trafia do nas sprzęt gamingowy, zwłaszcza gdy jest to taki, z którego korzysta się nadwyraz przyjemnie. I taki też trafił do nas niedawno w postaci myszki Genesis Zircon XIII Custom Wireless, którą specjalnie dla was sprawdziliśmy.

Rynek myszek gamingowych w ostatnim czasie naprawdę poszedł do przodu. Gdy kiedyś szukaliśmy gryzonia, to najważniejsze było żeby działał i ewentualnie świecił. A teraz producenci pozwalają nam nawet customizować swoją myszkę. Tak jest właśnie w przypadku Genesis Zircon XIII Custom Wireless – personalizowanej myszki ze stajni Genesis.

Specyfikacja techniczna

Funkcja Szczegóły Funkcja Szczegóły
Komunikacja Bezprzewodowa, Przewodowa Długość przewodu 180 cm
Interfejs 2.4 GHz, USB Oplot przewodu Oplot tekstylny
Przeznaczenie Gaming Zasięg 10 m
Sensor Optyczny, Pixart PAW3395 Typ przełącznika Mechaniczne, Huano Silent, Kailh 4.0, Kailh 8.0
Maksymalna rozdzielczość 26,000 DPI Żywotność przycisków 80 mln.
Rozdzielczość 50 – 26,000 DPI Akceleracja 50 G
Liczba przycisków 7 Częstotliwość próbkowania 1 000 Hz
Liczba programowalnych przycisków 7 Maksymalna szybkość śledzenia 650 inch/s
Programowalne przyciski Tak Maksymalna szybkość przetwarzania danych Auto Adjusting
Obsługa makr Tak Funkcje Regulacja DPI, Regulacja LOD, Przełącznik ON/OFF
Podświetlenie Tak Kolor podświetlenia RGB
Liczba trybów podświetlenia 6 Wbudowana pamięć Tak
Materiał ABS Typ ślizgacza PTFE
Złącza USB 2.0 Typ-C Obsługiwane systemy operacyjne Android, Linux, Windows 7, 8, 10, 11
Oprogramowanie Tak Kolor Biały
Zasilanie Wbudowany akumulator Cechy dodatkowe Plug&Play, Technologia oszczędzania baterii, Dwa tryby komunikacji
Akcesoria w zestawie 2 dodatkowe sprężynki, 4 dodatkowe przełączniki, Dodatkowy panel górny, Dystanse przycisków, Kabel USB – USB Typ C, Narzędzie do otwierania, Odbiornik USB, Zapasowe ślizgacze Wymagania sprzętowe Urządzenie z portem USB-A

Pierwsze wrażenia

Jak zwykle w takich recenzjach, pierwsze na co zwracamy uwagę, to pudełko. Takie przyzwyczajenie, co zrobicie. Ale no dobra, przechodząc do sedna. Pudełko w którym znajduje się ZIRCON XIII wygląda jak absolutnie każde pudełko z produktami Genesis. Czarne tło, na tym tle obraz produktu, jego najważniejsze cechy i logo marki. No i fajnie.

Ciekawiej się robi, jeśli spojrzymy na zawartość pudełka. Oprócz instrukcji, kabla, ślizgaczy i rzecz jasna myszki, znajdziemy tam także zestaw do jej edytowania. Tak, ZIRCON XIII jest myszką, którą możemy customizować na różne sposoby, a te części służą właśnie do tego. Ale tym zajmiemy się może później, okej?

Więc tak, gdy już podłączymy myszkę do komputera, przewodowo czy bezprzewodowo, to ona nam się zaświeci. Ale nie tak jak niektóre, że jedyne co będzie widać, to światło. Genesis ZIRCON XIII to myszka niezwykle minimalistyczna, w której podświetlony jest jedynie scroll oraz mały fragment  podeszwy, a jedynym innym elementem graficznym jest logo producenta na dole. I w sumie tyle wystarczy.

Jeśli chodzi o samo korzystanie z myszki, to tu naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Dzięki użyciu sensora Pixart PAW3395 myszka chodzi płynnie, nie ma żadnych zawieszeń czy opóźnień. Sporym plusem jest ogromny przestrzał DPI które możemy sobie dopasować – od 50 do aż 26000.

Fot. GENESIS

Myszka, którą można edytować!

Jeśli chodzi o opcję customizacji myszki, to Genesis ZIRCON XIII pozwala nam dopasować siłę wymaganą do aktywacji przycisków (dedykowane sprężyny), ich skok (specjalne dystanse), a także wymienisz mikroprzełączniki głównych przycisków (w zestawie znajdziesz dwa dodatkowe rodzaje, w tym ciche przełączniki Huano Silent). Jest to z pewnością przydatny bajer, a że nie wymaga specjalistycznego sprzętu, tylko prostego narzędzia dostępnego w zestawie, to każdy może spróbować, czy mu taka opcja pasuje.

Fot. GENESIS

CZYTAJ TAKŻE: Obudowa, która nie tylko wygląda – recenzja Genesis Diaxid 605 ARGB

Podsumowanie

Podsumowując, Genesis ZIRCON XIII to naprawdę przyjemna myszka z niższej półki cenowej. Komfort korzystania, szybkość i płynność działania w połączeniu z fajnym bajerem w postaci możliwości dostosowania myszki do swoich potrzeb sprawia, że z ZIRCON XIII korzysta się naprawdę przyjemnie i jest to myszka godna polecenia.

Powiązane posty

MSI RTX 5080 Vanguard SOC – karta dla najbardziej wymagających!

iiyama GB2741QSU – 165 Hz, 1 ms i QHD w rozsądnej cenie

Więcej niż fotel gamingowy – recenzja Trust GXT 721SM Ruya Pro