PGL Cluj-Napoca 2025 jest już za nami. Turniej szybko odchodzi w niepamięć, bowiem lada moment rozpocznie się rywalizacja związana z 21. sezonem ESL Pro League, która rozciągnięta będzie na pierwszą połowę marca. Niemniej, postanowiliśmy przyjrzeć się statystykom imprezy, która odbyła się w Rumunii. O ile w żadnym stopniu od bardzo długiego okresu nie zmienia się dystrybucja broni, o tyle sprawdziliśmy, na której z map profesjonalni zawodnicy grają aktualnie najczęściej.
Na jakiej mapie najczęściej grają zawodnicy CS2?
Zanim jednak przejdziemy do wątku przewodniego, jak zwykle nie możemy nie poświęcić uwagi najlepszym zawodnikom oraz drużynom. Najlepszy rating wypracował Nikola „NiKo” Kovač. Zawodnik Teamu Falcons, który mimo porażki w wielkim finale okrzyknięty został mianem MVP rozgrywek, wypracował rating 1,27, sięgając po K-D diff na poziomie +80. Kolejne dwa miejsca zajęli podopieczni Filipa „NEO” Kubskiego z FaZe Clanu, a więc David „frozen” Čerňanský oraz Jonathan „EliGE” Jablonowski, których oceny wyniosły odpowiednio 1,21 i 1,20.
Jeśli chodzi natomiast o drużyny, pierwszą lokatę zajęło co prawda MOUZ z ratingiem 1,10. Na kolejnych posadach uplasowały się natomiast The MongolZ oraz Astralis. Niemniej – w przypadku drużyny z Azji rating może nie być do końca obiektywny, ponieważ zarówno „myszy”, jak i organizacja z Danii rozegrały po 21 map, podczas gdy Mongołowie zaledwie 9. Ich rating wskazał na 1,09, podczas gdy 3. najlepszej drużyny turnieju 1,07.
CZYTAJ TAKŻE: Izak o komentowaniu w Spodku, CS2 i problemach polskiej sceny
Jasny faworyt i outsiderzy wśród map CS2
W trakcie całego turnieju w Rumunii zawodnicy najczęściej stawiali na Inferno. Plan ten wykorzystywany był w sumie 25-krotnie. Również i Ancient cieszył się sporym uznaniem, bowiem postawiono na niego 22-krotnie. Dobrze mają się takie mapy jak Nuke, Dust2 oraz Mirage. Na nich zespoły zameldowały się w sumie 17, 16 i 15 razy. Absolutnie bez 'polotu’ w dalszym ciągu pozostaje Train, który ujrzał światło dzienne jedynie trzy razy. Jeszcze gorzej kreuje się sytuacja Anubisa, na którego postawiono w sumie 2-krotnie.
W przypadku broni trudno o coś innego, aniżeli tylko przytoczenie liczb. AK-47 kupowany był w sumie 35,39%, podczas gdy M4A1-S 18,07%. Trzecie miejsce zajmuje AWP. Kultowej snajperce było bliżej do 11% za sprawą dokładnego wyniku 10,54%. Na próżno w tablicach liderów szukać polskich zawodników, wszak na PGL Cluj-Napoca 2025 ujrzeliśmy tylko dwóch polskich szkoleniowców. W trakcie całej imprezy padło szesnaście ace’ów. Aż trzy z nich były autorstwa NiKo. Starali mu się dorównać Munkhbold „Senzu” Azbayar z The MongolZ oraz Love „phzy” Smidebrant z Wildcard, którzy dwukrotnie popisali się eliminacjami przeciwnych ekip w pojedynkę.