NEO: Myślę, że po Majorze Katowice i Kolonia są największymi celami dla każdego

fot. ESL / Tyler Grenfell

FaZe Clan rozpoczął turniej Intel Extreme Masters Cologne od zwycięstwa. Po spotkaniu trener zespołu, Filip „NEO” Kubski opowiedział w rozmowie z redakcją HLTV o ostatnim okresie, który dla organizacji z Ameryki nie był usłany różami. W dodatku polski szkoleniowiec pochwalił się celem na trwający w Niemczech turniej. 

NEO opowiada o ostatnim okresie FaZe Clanu

Z wysokiego „c” rozpoczęli 2024 rok zawodnicy FaZe Clanu, którzy awansowali na wiosenne finały cyklu BLAST-a, zajmując 1-4. miejsce w BLAST Premier Spring Groups. Dotarli do finału IEM Katowice 2024 oraz PGL Majora w Kopenhadze. Następnie zdobyli mistrzostwo IEM Chengdu 2024. Jednak wraz z początkiem maja Finn „karrigan” Andersen nie docierali już do finałów imprez, a nawet najlepszej czwórki. 19. sezon ESL Pro League, IEM Dallas, BLAST Premier Spring Final oraz Esports World Cup kończyły się dla FaZe już na etapie ćwierćfinału. Na niedawno zakończonym BLAST Premier Fall Groups organizacja zza oceanu zajęła 9-12. miejsce, nie awansując tym samym na BLAST Premier Fall Final, choć będzie mieć jeszcze szansę na przepustkę z BLAST Premier Fall Showdown. Takie pasmo rezultatów przełożyło się również na spadek w światowym rankingu HLTV, gracze Kubskiego opuścili bowiem fotel lidera i spadli na 6. lokatę.

Dobrze jednak rozpoczęli turniej IEM Cologne, ponieważ w meczu otwarcia pokonali Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka i jego kolegów z Teamu Liquid 2:0. Tym samym są o krok od awansu do fazy play-off imprezy w Kolonii.

 – Powiedziałbym, że to zwycięstwo jest niezwykle ważne. Bardzo ciężko pracowaliśmy, żeby wrócić. Poza tym atmosfera wokół zespołu nie jest idealna. Wiele osób w pewnym momencie przestało w nas wierzyć. Była chwila, kiedy wszyscy myśleli, że za każdym razem dotrzemy do finału, a potem zaczęliśmy trochę spadać. Następnie nastąpiła przerwa w grze. Nie wróciliśmy z niej silniejsi. To jednak ciągła praca, dużo harowaliśmy i naprawdę było ważne, żeby wygrać to starcie – powiedział w rozmowie z redakcją HLTV Filip „NEO” Kubski, trener FaZe Clanu. 

CZYTAJ TAKŻE: 4 polskie drużyny zaproszone do zamkniętych kwalifikacji RMR Szanghaj! [lista]

Po Majorze Katowice i Kolonia

Jeszcze do niedawna FaZe w najlepsze rozdawało karty na esportowej scenie Counter-Strike’a. Na ten moment, w piątym sezonie Intel Grand Slam to właśnie FaZe Clan, a także MOUZ i G2 Esports posiadają po dwa triumfy. Przypomnijmy, że do wygrania Wielkiego Szlema potrzeba czterech wygranych turniejów organizowanych przez ESL. Dlatego też, jeśli któraś z tych trzech ekip sięgnie po triumf w katedrze Coutner-Strike’a, będzie już o krok od zapisania się na kartach historii CS-a.

 – Na początku roku i kilku miesiącach później, kiedy mówimy o celach, myślę, że po Majorze Kolonia i Katowice są największymi celami dla każdej drużyny. Zwłaszcza w obecnej sytuacji z Wielkim Szlemem jestem zdania, że Kolonia jest priorytetem dla zespołu. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy przed przyjazdem do Kolonii, żeby to się udało, a także, żeby zagrać jak najlepiej – zakończył NEO.

CZYTAJ TAKŻE: Twistzz niesamowicie o ultimate: Niebo jest dla niego limitem

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków