Niespodzianka! Team Spirit odpada z ESL Pro League na etapie półfinału

fot. ESL

Za nami pierwszy półfinał 21. sezonu ESL Pro League. W nim na początek sobotniej rywalizacji w stolicy Szwecji doszło do niemałej niespodzianki! Team Spirit został wyeliminowany przez MOUZ po pełnej serii. „Myszy” już w niedzielę staną przed szansą na zdobycie drugiego mistrzostwa w tym roku. W decydującym starciu przyjdzie im się zmierzyć ze zwycięzcą meczu Team Vitality – The MongolZ. 

Sensacja na ESL Pro League! Spirit odpada z rozgrywek

Pierwsze z trzech ostatnich spotkań 21. odsłony CS-owej Ligi Mistrzów przyniosło nie lada niespodziankę. Team Spirit został pokonany przez MOUZ po pełnej serii. Organizacja z regionu CIS tym samym nie może zaliczyć początku 2025 roku do tych z kategorii 'udanych’. „Myszy” natomiast są na niesamowitym szlaku, bowiem już w najbliższą niedzielę, 16 marca przyjdzie im walczyć o drugie mistrzostwo w tym roku po tym, jak niedawno były najlepsze na PGL Kluż-Napoka.

Pierwszy półfinał ESL Pro League rozpoczął się od Nuke’a – z perspektywy całego starcia najciekawszej mapy, w której nie wystarczyły 24 odsłony. Chęć gry na tym planie wyraziła niemiecka organizacja. Z początku grała ona w ofensywie i szła wręcz na rezultat 12:0. Dopiero w samej końcówce została zatrzymana, przegrywając trzy odsłony. Po zmianie stron odwróciły się również role. Ekipa z regionu CIS zaczęła wracać runda za rundą. Co ciekawe, to ona jako pierwsza mogła zakończyć arenę zwycięstwem, prowadząc 12:11. „Myszy” jednak się obroniły. W dogrywce okazały się lepszy, triumfując 16:14.

CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowane działania ESL! Organizator zdyskwalifikował i wykluczył organizację

Drugim planem był Dust2. Na tej lokacji pierwsza połówka wyraźnie padła łupem rosyjsko-ukraińskiego kolektywu, który do przerwy miał aż osiem oczek zaliczki (10:2). Po zmianie stron miał 'delikatniejsze’ problemy z wdrożeniem się. Na sześć rund wygrał tylko jedną, ale w dobrym momencie zdołał się przebudzić i wykończyć lokację z dużą rezerwą. O tym, komu przyjdzie grać w finale decydował Ancient. Na lokacji tej radzili sobie z reguły lepiej antyterroryści. Najpierw MOUZ wygrywało 8:1, by po pierwszej części mieć tylko cztery oczka przewagi (8:4). Na remis nie trzeba było długo czekać. Danil „donk” Kryshkovets i jego kompani remisowali 9:9 i 10:10. Na ostatniej prostej, kiedy to zapowiadało się na zaciętą i emocjonującą końcówkę – organizacja z Niemiec triumfowała w trzech rundach z rzędu i tym samym zameldowała się w wielkim finale.  W nim przyjdzie jej zagrać ze zwycięzcą starcia Team Vitality vs. The MongolZ.

Team Spirit vs. MOUZ 1:2 – Nuke 14:16, Dust2 13:7, Ancient 10:13

Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w  dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków