Porażkę na początek przygody z nowym zespołem zaliczyli polscy zawodnicy Monte. Nowy zespół Olka „hadesa” Miśkiewicza i Pawła „dychy” Dychy przegrał w swoim debiutanckim meczu.
hades i dycha złe złym startem w Monte
Wczoraj swój pierwszy mecz w nowych barwach rozegrali Paweł „dycha” Dycha oraz Olek „hades” Miśkiewicz. Przypomnijmy, że dwa polscy doświadczeni zawodnicy po opuszczeniu ENCE, zostali zakontraktowani w Monte, gdzie debiutu nie będą mogli zaliczyć do udanych.
Monte, które teraz widnieje z polską flagą, ze względu na posiadanie trzech Polaków w składzie (hades, dycha, kRaSnaL) nie popisało się w debiutanckim meczu przeciwko Zero Tenacity w rozgrywkach ESL Challenger League Season 48 Europe. Polski zespół ze Słowakiem i Ukraińcem w składzie aktualnie notowany jest na 57 pozycji, z czego Zero Tenacity na 37 miejscu według rankingu HLTV.
Spotkanie nie było jednak jednostronne, bo pierwszego rozgrywanego Anubisa udało się zgarnąć polskiej formacji. Jednak prawdziwa batalia wydarzyła się na Vertigo, gdzie Zero Tenacity wygrało 22:20. Na koniec, na Dust2 drużynie Polaków zabrakło nieco więcej do rywala i ostatecznie przegrała do dziewięciu.
Kiedy kolejny mecz Monte?
Przed polskim zespołem już jutro kolejne wyzwanie. Tym razem ekipa Olka „hadesa” Miśkiewicza ponownie w rozgrywkach ESL Challenger League zmierzy się z KOI. Europejska formacja na start ligi wygrała z rosyjskim Insilio i prowadzi aktualnie dzięki dobremu bilansowi w grupie D, w której znajdują się jeszcze gracze EYEBALLERS oraz Sashi. Drugie spotkanie Monte zaplanowane jest na godzinę 20:00.