Ostatnie trzy starcia fazy grupowej 21. sezonu ESL Pro League dobiegły końca. Drugi wtorek marca w Sztokholmie okazał się pomyślny dla polskich akcentów. Zarówno Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid, jak i Janusz „Snax” Pogorzelski wraz z Witktorem „TaZem” Wojtasem wywalczyli przepustki do ćwierćfinału. Z imprezą pożegnali się Nikola „NiKo” Kovač i jego koledzy z Teamu Falcons, którzy nie sprostali Eternal Fire.
Team Falcons bez awansu do play-off ESL Pro League
Ostatnie trzy potyczki rozstrzygające o miejscach w fazie play-off 21. odsłony CS-owej Ligi Mistrzów dobiegły końca. Po tym, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid wygrali po trzech mapach z 3DMAX, o czym informowaliśmy tutaj – doszło do kolejnej pełnej serii. W niej rywalizowali zawodnicy Teamu Falcons oraz Eternal Fire, które zaliczyło mieszany ostatni okres. W roli faworyta do meczu przystępowali jednak Turkowie i to oni opuścili serwer z tarczą.
CZYTAJ TAKŻE: TAK JEST! BETCLIC APOGEE W FINALE KWALIFIKACJI DO PGL BUKARESZT
Zawody zostały otwarte przez Inferno, które stanowiło wybór EF. Czwarty zespół światowego rankingu HLTV objął prowadzenie po tym, jak triumfował na 'swoim’ terenie do ośmiu. Najwięcej w perspektywie całych zawodów działo się na Mirage’u, na którym regulaminowe 24 odsłony okazały się niewystarczające do wyłonienia lepszego zespołu. Sama arena wyraźnie nie porwała, bowiem najpierw Nikola „NiKo” Kovač i jego koledzy prowadzili 6:0, by następnie remisować 6:6. Następnie taką samą serię po zmianie stron zaliczył turecki kolektyw, który jednocześnie stworzył sobie trzy szanse na zamknięcie całego starcia (12:9). Tych nie wykorzystał, a w dogrywce był prawie że cieniem samego siebie. O końcowym triumfie rozstrzygnęła arena snajperów. W głównej mierze EF wygrało ten plan za sprawą kapitalnej dyspozycji w ofensywie, wygrywając osiem odsłon. Pojedyncze punktowanie po przenosinach do defensywy przełożyły się na ćwierćfinał ESL Pro League.
Przypomnijmy także, że wtorek zakończył się happy endem dla podopiecznych trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim. Niemiecka organizacja pokonała GamerLegion 2:0.
Komplet wtorkowych (11.03) wyników 21. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:
Team Liquid vs. 3DMAX 2:1 – Inferno 13:11, Ancient 13:6, Anubis 13:4
Team Falcons vs. Eternal Fire 1:2 – Inferno 8:13, Mirage 16:13, Dust2 9:13
G2 Esports vs. GamerLegion 2:0 – Inferno 13:11, Nuke 13:9
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.