Ninjas in Pyjamas decyduje się na zmiany po odpadnięciu z walki o Majora

Fot. Joao Ferreira/PGL

Ninjas in Pyjamas od miesięcy tkwiło w ogromnym regresie, więc widmo zmian kadrowych wisiało na włosku. Ostatecznym katalizatorem do ich wdrożenia okazał się blamaż w kwalifikacjach do Majora!

Mimo bogatej przeszłości i dziedzictwa w Counter-Strike’u, legendarne Ninjas in Pyjamas nie jest obecne uważane za pretendenta w walce o najważniejsze trofea. Od kilkunastu miesięcy drużyna tkwiła w ogromnym dołku, przez co zaniżyła swój prestiż. W zeszłym tygodniu poniosła blamaż w turnieju RMR przed kopenhaskim Majorem, co przelało czarę goryczy. To właśnie brak awansu na inauguracyjny turniej najbardziej prestiżowej rangi w Counter-Strike’u 2 miał decydujący wpływ na wdrożenie szerszej restrukturyzacji. Na rezerwie wylądowali Danił „headtr1ck” Walitow, Patrick „es3tag” Hansen i Kristian „k0nfig” Wienecke, a także dotychczasowy trener Daniel „djL” Narancic. Fundament nowej piątki opierać się będzie wokół Fredrika „REZa” Sternera oraz prowadzącego Alejandro „alexa” Masaneta.

Kiedy zespół zaczął trenować w pięcioosobowym składzie po jesiennych finałach BLAST, wyniki były bardzo obiecujące. W okresie przygotowawczym zaobserwowaliśmy stałą poprawę i przystąpiliśmy do RMR z mieszaniną pewności i nadziei. Co jednak ważniejsze: przystąpiliśmy do zmagań z jasnym planem, co zrobić, jeśli te nadzieje nie wypalą. Dzisiaj wprowadzamy kolejne zmiany, które pomogą nam uporać się z dwoma innymi czynnikami wpływającymi na wydajność zespołu, czyli konsekwencją oraz sposobem wykorzystania snajperki.

– zawarto w oficjalnym komunikacie

Ninjas in Pyjamas z tymczasowym składem

Szwedzka organizacja na czas nadchodzących rozgrywek spod szyldu BLAST wystawiła tymczasowy skład, ściągając trójkę adeptów z akademii Young Ninjas w postaci Maxa „maxstera” Janssona, Leo „Silence’a” Ingvarssona oraz Mao „BluePho3nixa” Paza. Z kolei w rolę awaryjnego trenera wcielił się Bjorn „THREAT” Pers, który będzie równocześnie wypełniał obowiązki generalnego menadżera. Warto wspomnieć, że THREAT ma doświadczenie trenerskie, ponieważ odpowiadał za wyniki Ninjas in Pyjamas w latach 2016-2018 i 2020-2021. Pod jego sterami szwedzkie wówczas składy zdołały m.in. zwyciężyć DreamHack Masters Malmo 2016, IEM Oaklad 2017 czy DreamHack Open Valencia 2017, a także dotrzeć do ćwierćfinałów sztokholmskiego Majora.

Przez ostatnie dwa lata projekt Young Ninjas odegrał kluczową rolę w radzeniu sobie z nagłymi zmianami w składzie i tym razem nie jest to wyjątek od reguły. Ich angaż zapewnia nam poziom pewnej elastyczności, który stawia nas w mocnej pozycji w obliczu nieuniknionych przetasowań po zmaganiach RMR.

Oczekujemy, że następne kilka miesięcy przyniesie wiele interesujących możliwości i jesteśmy dobrze przygotowani, aby je wykorzystać: mamy duży zasób finansowy, najwyższej klasy struktury i wiele więcej. Co jednak najważniejsze, mamy ustaloną filozofię praktykowania i zarządzania wszystkimi rzeczami, które składają się na współprace oraz sposób myślenia graczy. Za kilka miesięcy nowy skład Ninjas in Pyjamas powstanie z popiołów, a cały zarząd pracuje z jasnym celem, który napełnia nas nadzieją na przyszłość. Nie możemy przewidzieć, czy wszystko się uda, ale oczekujemy, że nasi fani będą nas rozliczać. Taki jest cel tego: abyście wszyscy mogli śledzić nasze działania, które mają na celu powrót na sam szczyt” -oświadczyli przedstawiciele klubu.

Tymczasowy skład Ninjas in Pyjamas na czas BLAST Premier Spring Showdown wygląda następująco:

  • Fredrik „REZ” Sterner
  • Alejandro „alex” Masanet
  • Leo „Silence” Ingvarsson
  • Max „maxster” Jansson
  • Maoz „BluePho3nix” Paz
  • Bjorn „THREAT” Pers (trener)

BLAST Premier Spring Showdown 2024 rozpocznie się już 6 marca, a stawką tych rozgrywek będą dwa bilety na wiosenne finały cyklu. Oprócz NiP-u, na linii startu zameldują się m.in. Spirit, Falcons, Cloud9, Monte, Liquid czy prowadzone przez Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego GamerLegion.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków