Oficjalnie: Kończy się pewien etap. TaZ i G2 to przeszłość

fot. BLAST Premier / Michał Konkol

Pewien rozdział w historii G2 Esports dobiegł końca. To także koniec pewnego rozdziału, jeśli chodzi o polskiego szkoleniowca. Wiktor „TaZ” Wojtas oficjalnie poinformował o zakończeniu przygody z  organizacją z Niemiec. Tym samym ma za sobą pierwsze, półtoraroczne doświadczenie w roli szkoleniowca. 

TaZ oficjalnie pożegnany przez G2 

To, o czym plotkowano na pewny czas przed rozpoczęciem się BLAST.tv Austin Majora ziściło się. Wiktor „TaZ” Wojtas przestał pełnić funkcję szkoleniowca „samurajów”. Rodzimy szkoleniowiec do G2 dołączył 11 grudnia 2023 roku. Był to sensacyjny obrót spraw, bowiem wówczas mało kto spodziewał się w zasadniczo ogólnym rozrachunku, jakoby Wojtas miał stać się trenerem i to w dodatku tak dużej organizacji. Pierwsze miesiące to zatem zdobywanie doświadczenia. Na pierwszy duży sukces trzeba było zaczekać do 2 czerwca 2024 roku, kiedy to jego podopieczni zdobyli mistrzostwo IEM Dallas. TaZowi jako trenerowi przyszło zasmakować mistrzostwa zasadniczo jeszcze dwa razy.

Nie należy najpewniej wliczać w to 1-4. miejsca BLAST Premier Fall Groups. Organizacja z Niemiec pod koniec września minionego roku triumfowała na BLAST Premier Fall Final, a na początku listopada bezapelacyjnie sięgnęła pod wodzą Wojtasa po największy sukces – zwycięstwo BLAST Premier World Final. Dwukrotnie także schodziła pokonana w finałach – Esports World Cup i PGL Bukareszt. Wicemistrzostwo drugiej z imprez to jedyny dotychczasowy sukces niemieckiej organizacji w tym roku. 39-latek dwukrotnie także dotarł do półfinału Majora – PGL-a w Kopenhadze i Perfect World w Szanghaju. Na wciąż trwającej imprezie po sam koniec walczył o przepustkę do ćwierćfinału, ale ostatecznie w dogrywce to The MongolZ zniosło lepiej trudy gry.

CZYTAJ TAKŻE: Wraca Major! Na start play-off starcie brazylijskie starcie i mecz 'sąsiadów’

Polak w swoim oficjalnym oświadczeniu podziękował zawodnikom, z którymi miał okazję współpracować. W dodatku nie obyło się bez wspomnienia o sztabie. TaZ odniósł się także do swojej przyszłości. – Co dalej? Ostatnie 18 miesięcy pomogło mi w rozwoju zarówno trenera, jak i osoby. Chciałbym zostać w tym świecie, ale kto wie, jaką historię życie napisze następnym razem – oznajmił za pośrednictwem swojego profilu na platformie X (dawniej Twitter) były już trener G2.

Taki obrót spraw to następstwo wcześniejszych plotek. Już przed Majorem dopływały wieści, że Olek „hades” Miśkiewicz oraz właśnie TaZ nie będą w dalszym ciągu twarzami G2 Esports. Organizacja postawiła na duet z HEROIC. Snajperskie obowiązki sprawować będzie Álvaro „⁠SunPayus⁠” García, a pieczę nad zespołem obejmie Eetu „sAw” Saha. Hiszpan i Fin zostali już pożegnani przez norweską organizację. Ta sama poinformowała także o ich sprzedaży. Do oficjalnego przywitania dojdzie prawdopodobnie w najbliższym czasie.

Powiązane posty

Vitality dopisze kolejny tytuł czy PARIVISION zatrzyma hegemona? Finał PGL Kluż-Napoka już dziś

PARIVISION zagra w drugim finale dużego turnieju w tym roku!

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality