PARIVISION zagra w drugim finale dużego turnieju w tym roku!

fot. PGL

Przedostatni dzień rywalizacji na PGL Kluż-Napoka już za nami! Rozgrywki w Rumunii w sobotę nie przyniosły większych emocji. Zarówno pierwszy, jak i drugi półfinał zakończył się rezultatem 2:0. PARIVISION wzięło górę nad MOUZ i tym samym zagra w drugim finale dużej imprezy w 2026 roku.

PARIVISION przed szansą na drugie mistrzostwo w 2026 roku

Organizacja z Rosji potwierdziła, że mistrzostwo 1. sezonu BLAST Bounty nie było przypadkiem. Formacja z regionu CIS pokonała „myszy” 2:0 i po nieudanym dla siebie IEM Kraków 2026 szybko się zrekompensowała. Należy uznawać wszak finał PGL Kluż-Napoka już za rekompensatę, choć ambicje będą oczywiście znacznie wyższe. Organizacja z Niemiec natomiast po raz drugi nie poradziła sobie na etapie 1/2 finału. Adam „torzsi” Torzas i jego kompani przegrali najpierw na Duście2 do jedenastu, a następnie na Inferno do dziesięciu. Tym samym przyjdzie im walczyć o 3. miejsce.

CZYTAJ TAKŻE: Mistrz PGL Major Kraków na ławce rezerwowych 1win

W drugiej konfrontacji premiowanej wielkim finałem PGL Kluż-Napoka nie doszło do niespodzianki. Team Vitality zgodnie z predykcjami pokonał The MongolZ 2:0. Niemniej jednak, na pierwszej arenie wcale łatwo nie było, wszak ta zakończyła się dogrywką. „Pszczoły” nie wykorzystały punktu mapowego (12:11). Jednak na Duście2 zaprezentowały swoją siłę, przegrywając tylko i wyłącznie trzy odsłony! Liderem zespołu był Robin „ropz” Kool, który eliminował Azjatów 43 razy przy 24 zgonach. Średnio na rundę Estończyk zadawał 92.1 obrażeń, a jego rating wskazał na 1.48.

Wyniki sobotnich (21.02.2026) półfinałów PGL Kluż-Napoka prezentuje się w następujący sposób:

PARIVISION vs. MOUZ 2:0 – Dust2 13:11, Inferno 13:10

Team Vitality vs. The MongolZ  2:0 – Mirage 16:13, Dust2 13:3

Turniej PGL Kluż-Napoka 2026 zaplanowano na dni 14-22 lutego. Do Rumunii zjedzie się w sumie 16 drużyn, które rywalizować będą o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Polską flagę reprezentować będzie trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także jego podopieczny – Jakub „jcobbb” Pietruszewski. Główna część rozgrywek to system szwajcarski. By awansować do fazy play-off, która zainaugurowana zostanie czterema ćwierćfinałami trzeba będzie wygrać trzy mecze. Zaplanowano również potyczkę o 3. miejsce. Na zwycięzcę czeka 225 tysięcy dolarów, a także ta sama kwota w ramach Club share.

Powiązane posty

Virtus.pro przedstawiło swojego nowego-starego prowadzącego!

Vitality dopisze kolejny tytuł czy PARIVISION zatrzyma hegemona? Finał PGL Kluż-Napoka już dziś

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality