paszabiceps mocno o polskiej scenie esportowej – trzeba to w pizdu zaorać

fot. ESL

Polska scena esportowa przechodzi bardzo duży kryzys, który widzi każdy fan. O sytuacji na naszym podwórku za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych wypowiedział się Jarosław „paszabiceps” Jarząbkowski, który nie gryzie się w język. 

paszabiceps komentuje sytuację polskiej sceny esportowej

Polski esport jest w bardzo słabej kondycji. Brak wyników polskich zespołów na scenie międzynarodowej, prawie że w każdym tytule esportowym, upadające organizacje lub problemy finansowe dużych podmiotów, to jedynie czubek góry lodowej. Sytuacja nad Wisłą jeżeli chodzi o esport cały czas się pogarsza i nie widać nawet w oddali polepszenia sytuacji.

W swoim stylu na temat sytuacji polskiej sceny esportowej wypowiedział się Jarosław „paszabiceps” Jarząbkowski, jedna z legend Counter-Strike czy twórca obozów dla dzieci i młodzież. Jarek wprost napisał:

Bądźmy szczerszy, polską scenę esportową trzeba w pizdu zaorać i zasiać ziarenko od nowa i powoli to pielęgnować. Esport ma być dla wszystkich, a na rodzimej scenie tylko tłuste koty. Niech to jebnie, zróbmy to od nowa. Od ludzi dla ludzi  Zapraszam do dyskusji co poprawić i jak to uleczyć według was.

Czy polski esport osiągnął już dno?

Trzeba przyznać Jarkowi rację, bo polski esport jest w bardzo słabej kondycji, o czym w wywiadzie z naszym serwisem powiedział także Kuba „KubiK” Kubiak: Tak tragicznie jak jest teraz – nie było jeszcze nigdy dotąd. Ciężko określić, czy polski esport dobił już do dna, czy może być jeszcze gorzej.

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków