Pierwsza porażka ekipy Dychy w ESEA MDL

Fot. Stephanie Lindgren x DreamHack

Każda seria kiedyś musi mieć swój koniec. Tak było i dziś. Sprout w końcu zostało pokonane w rozgrywkach ESEA MDL.

Drużyna Dychy jest ostatnio prawdziwym postrachem. Sprout ma za sobą serię dziewięciu meczów wygranych. Kiedyś jednak musiał przyjść koniec. Katem międzynarodowej ekipy zostało duńskie Singularity.

Pojedynek był rozgrywany na mapie Dust 2. Początek należał do Duńczyków. Ich gra od początku wyglądała przyzwoicie. Wypracowali sobie sporą przewagę osiągając wynik 8:2. Później do głosu zaczęło dochodzić Sprout. Drużyna Dychy zdołała wyprowadzić wynik do stanu 6:9.

Druga część również charakteryzowała się przewagą duńskiej formacji. Trzeba im oddać naprawdę dobrą dyspozycję. Mertz i spółka wykazali się świetną skutecznością i ostatecznie wykończyli ten pojedynek wynikiem 16:11.

Sprout plasuje się obecnie na drugim miejscu w rozgrywkach ESEA MDL. Po siedmiu rozegranych spotkaniach, niemiecka organizacja może się pochwalić sześcioma zwycięstwami i jedną porażką. To dobry wynik i drużyna Dychy może z nadzieją patrzeć na kolejne spotkania. Niestety, w obecnym sezonie ESEA MDL nagroda jest jedynie pieniężna.

Powiązane posty

IEM Katowice 2025. Które drużyny zagrają w Spodku? [LISTA]

Complexity Gaming pożegnało amerykańskiego gracza

NEO zaczyna walkę w fazie play-off ESL Pro League