Zakończył się drugi, ale jakże emocjonujący, pełen niespodzianek i zwrotów akcji dzień rywalizacji w grupach C i D 20. sezonu ESL Pro League. Kamil „siuhy” Szkaradek i jego koledzy z MOUZ przegrali sensacyjnie z Imperial, w wyniku czego muszą jeszcze poczekać na awans do fazy play-off. fnatic również rozczarowało, rozgrywając jednak niesamowite zawody z M80. W skrócie? Działo się, ale to w końcu CS-owa Liga Mistrzów, a to zobowiązuje.
siuhy i MOUZ niespodziewanie przegrywają, tak samo fnatic
Drugi dzień zmagań w grupach C oraz D 20. odsłony ESL Pro League przeszedł najśmielsze oczekiwania najprawdopodobniej każdego fana Counter-Strike’a 2. Co prawda Kamil „siuhy” Szkaradek nie wykorzystał pierwszej szansy na awans do fazy play-off, niemniej jednak całe show środowych zmagań skradło starcie z udziałem fnatic i M80. W batalii tej nie tylko doszło do niespodzianki, w wyniku której amerykańsko-niemiecki zespół ograł lepiej notowanego rywala, ale także do ustanowienia rekordu rozegranych rund na jednej mapie w CS-ie 2.
CZYTAJ TAKŻE: Trwają prace nad Cache! Twórca mapy ujawnił postępy
„Myszy” przed starciem z Imperial stawiane były wręcz w roli murowanego faworyta. Ta najwyraźniej tym razem je przerosła. Organizacja z Niemiec uległa 0:2 drużynie z Ameryki Południowej, choć na każdej z map nie złożyła broni. Brazylijczycy zarówno na Duście, jak i na Inferno triumfowali po dogrywce. Na arenie snajperów, na której wolę gry wyraził brazylijsko-argentyński kolektyw po pierwszej połowie i grze w obronie MOUZ prowadziło 7:5. Po chwili był remis 7:7, by następnie obydwie ekipy rozpoczęły punktowanie seriami. Myszy? 10:7. Imperial? 10:10, a następnie 12:11. siuhy i jego koledzy przedłużyli mapę o dogrywkę, w której wygrali pierwszą odsłonę, ale summa summarum ulegli do 14.
CZYTAJ TAKŻE: W Berlinie odbędą LAN-owe finały Thunderpick World Championship
Większe nadzieje zatem mogli mieć po przejściu na Inferno, na którym to oni wyrazili chęć rywalizacji. Piąta siła globu z początku grała w ataku. Wygrała dwie pierwsze rundy, jednak falowała na przestrzeni całej pierwszej części. Uzbierała na swoje konto pięć punktów, a tuż po zmianie stron dystans do rywala jeszcze się zwiększył (5:9). Uzbieranie funduszy na pełne wyposażenie znacząco jednak pomogło „myszom”, które nie tylko wróciły do spotkania, ale obróciły karty na swoją korzyść, zyskując trzy punkty mapowe (12:9). MOUZ nie było w stanie wykorzystać jednak żadnego z nich, w wyniku czego raz jeszcze ujrzeliśmy dogrywkę. W niej Szkaradek i jego kompani zapisali na swoje konto wyłącznie jedno oczko, w wyniku czego ulegli do 13.
CZYTAJ TAKŻE: Monte oddala się od TOP30 rankingu HLTV, Eternal Fire w TOP10
Stosunek zabójstw do śmierci polskiego zawodnika w tym meczu wyniósł 32-46, a rating 0.85. Imperial jest już pewne gry w fazie play-off, choć dopiero w następnych dniach okaże się, od którego konkretnie etapu rozpoczną grę Vinicius „VINI” Figueiredo i jego koledzy. W finale górnej drabinki grupy C Imperial zagra z M80. Natomiast w półfinale dolnej drabinki tego samego zbioru organizacja z Niemiec rywalizować będzie z Complexity Gaming.
CZYTAJ TAKKZE: TaZ i Snax naprzeciwko NEO w meczu otwarcia BLAST Premier Fall Final
Warto także wspomnieć o drugim zespole, który w fenomenalnych okolicznościach zagwarantował sobie udział w fazie play-off turnieju organizowanego na Malcie. To M80, które nie tylko sensacyjnie pokonało fnatic. Amerykańsko-niemiecki zespół po raz pierwszy w historii zagra w etapie pucharowym wielkiego turnieju. Jednak to, o czym mówi się najwięcej po tym spotkaniu, a jednocześnie mówiło się już w jego trakcie, to Anubis będący pierwszą mapą. Ten zakończył się dopiero po 71 rundach! To absolutnie niesamowity wynik, który jest jednocześnie nowym rekordem rozegranych odsłon na jednej mapie w Counter-Strike’u 2. Do stanu 34:34 obydwa zespoły szły łeb w łeb, jednak odsunięcie się na dwa punkty przewagi przez M80 było zwiastunem końca i tak też się stało. Nie obyło się bez dogrywki również na drugiej arenie, którą było Inferno. Tym razem zespoły były konkretniejsze i 'oszczędziły’ emocji, czasu i nerwów swoim kibicom.
Komplet środowych (12.09.2024) spotkań 20. sezonu ESL Pro League prezentuje się następująco:
FURIA vs. Team Falcons 2:1 – Nuke 13:10, Anubis 10:13, Dust2 13:9
Team Vitality vs. ATOX 2:0 – Inferno 13:11, Nuke 13:7
Rooster vs. BIG 0:2 – Mirage 2:13, Nuke 8:13
Astralis vs. Complexity Gaming 0:2 – Vertigo 17:19, Inferno 14:16
fnatic vs. M80 0:2– Anubis 34:37, Inferno 13:16
MOUZ vs. Imperial 0:2 – Dust2 14:16, Inferno 13:16
It’s been a long day of Counter-Strike here in Malta but we wouldn’t have it any other way
Check out the #ESLProLeague XX group C & D brackets after a monumental few series of CS! ⤵️ pic.twitter.com/J7djOvyxfR
— ESL Counter-Strike (@ESLCS) September 11, 2024
20. sezon ESL Pro League rozgrywa się w dniach 3-22 września. W całych rozgrywkach partycypują 32 zespoły. Impreza odbywa się na Malcie. Łączna pula nagród to 750 tysięcy dolarów. Do najlepszej formacji trafi dokładnie 170 tysięcy dolarów, podczas gdy do wicemistrza 80 000$.