Thunderpick World Championship jest już przeszłością. Jak zwykle po turnieju postanowiliśmy się przyjrzeć garści statystyk. Już na pierwszy rzut oka można wspomnieć o ratingach – MVP turnieju nie tylko nie znalazł się w gronie TOP3, ale nawet TOP4.
Przypomnijmy, że w wielkim finale turnieju rozgrywanego na Malcie FURIA okazała się lepsza od Natus Vincere. Spotkanie obfitowało w konkretne zwroty akcji, bo organizacja z Ukrainy wygrywała już 2:0 i mogła de facto witać się z gąską. Finalnie wraz z każdą kolejną lokację jej gra gasła, aż skończyło się na przegranej do jednego na mapie numer pięć. Więcej szczegółów o finale w tym miejscu.
FURIA nie tylko była najlepsza za sprawą wzniesionego trofeum, ale też ratingu. Brazylijska organizacja wypracowała swoją dyspozycją ocenę 1,11 po 11 rozegranych mapach. Na 2. miejscu znalazło się Natus Vincere, które rywalizowało na 3 mapach więcej przy ocenie 106. Dokładnie ten sam rating tyczy się The MongolZ. Azjaci są jednak niżej z powodu rozegrania 12 lokacji.
W przypadku samych zawodników na próżno szukać MVP rozgrywek, Kaike „KSECARTO Cerato w gronie TOP4. Najlepszy pod kątem oceny był Azbayar „Senzu” Munkbold (1,21). Tuż za nim uplasowali się Adam „adamb” Angstrom (1,20, 5 rozegranych map) i Yuri „yuurih” Santos z tą samą oceną. Brazylijczyków rozdzielił jeszcze Ali „Wicadia” Haydar Yalçın legitymujący się współczynnikiem 1,19.
CZYTAJ TAKŻE: Poznaliśmy uczestników 2. sezonu BLAST Rivals
Jak było z dystrybucją?
W przypadku samych broni doskonale wiemy, że dystrybucja w tych szeregach nie ulega zmianom. Najczęściej wykorzystywano AK-47, które stanowiło 35,22% wszystkich wyborów. Za nim jest M4A1-S, któremu bardzo niewiele zabrakło do przekroczenia granicy 20% (19,98%). Podium zamknęło AWP, które z reguły było lekko ponad, co dziesiątą kupowaną bronią (10,26%).
Na Malcie zawodnicy zdecydowali się najczęściej toczyć swoje batalie na Nuke’u. W sumie rozegrano na nim dziesięć potyczek. Druga lokata to Mirage z dorobkiem 7 meczów, a podium zamyka Dust2, który światło dzienne ujrzał 6-krotnie. Po 4 razy angażowane były Ancient, Overpass i Train. To nie „pociągi”, a Inferno, które było wybierane tylko trzy razy – zamyka stawkę.
Polacy dali o sobie znać
Rodzimi zawodnicy z Teamu Venom nie próżnowali. Alan „flayy” Krupa okazał się piątym zawodnikiem, który notował rundy z więcej niż jedną eliminacją. Tych dokładnie było 50,6% ogółu. Był też piątym graczem z największą liczbą eliminacji z AWP (37) i 5. pod względem multi-kill rating (1,28). O sobie znać dał także Paweł „innocent” Mocek, który był trzeci w kontekście asyst na rundę (0,26), choć ten sam rezultat wypracował reprezentant Aurory, Ismailcan „XANTARES” Dörtkardeş. Żeby tego było mało, Oskar „hfah” Wroński postrzelał głowy. Jego procent headshotów wskazał na 65,4%, co było piątym najlepszym rezultatem.
W całym turnieju padły tylko dwa ace’y.