W pierwszym piątkowym ćwierćfinale 21. sezonu ESL Pro League, a trzecim w ogólnym rozrachunku Team Vitality nie pozostawił żadnych złudzeń Teamowi Liquid. Organizacja znad Sekwany dwukrotnie triumfowała do 9 przeciwko podmiotowi ze Stanów Zjednoczonych. Tym samym w gronie najlepszych czterech drużyn nie ujrzymy żadnego Polaka. Jako ostatni z rozgrywkami pożegnał się Roland „ultimate” Tomkowiak.
Bez żadnego Polaka w półfinale ESL Pro League
Ostatnia polska nadzieja na półfinał 21. sezonu ESL Pro League pożegnała się z turniejem. Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid nie sprostali Teamowi Vitality, ulegając przeciwko niemu 0:2, a na każdej z map do dziewięciu. Tym samym obyło się bez niespodzianki w ćwierćfinale numer trzy, wszak to Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego koledzy stawiani byli w roli faworyta. Organizacji znad Sekwany przyjdzie rywalizować w starciu o finał ze zwycięzcą konfrontacji Natus Vincere – The MongolZ.
Potyczka o miejsce w półfinale rozpoczęła się na Anubisie. Mapę tę wybrali gracze Liquid. Z początku przyszło im rywalizować w defensywie. Jednak pierwsze fragmenty tej lokacji zdecydowanie należały do Vitality, które będące w ofensywie wygrywało 6:1. Wiele wskazywało na to, że pierwsza połowa zakończy się remisem, jednak w 11. rundzie „pszczoły” zapewniły sobie prowadzenie przed przerwą. Wygrana runda pistoletowa poszerzyła przewagę mistrza IEM Katowice do trzech oczek (8:5). Mimo zwycięstwa w konfrontacji na pistolety – Vitality nie poszło za ciosem. To Liquid wzięło górę w kolejnych trzech odsłonach i tym samym doprowadziło do remisu po 8. Kiedy podopieczni trenera Rémyego „XTQZZZ” Quoniama zebrali na nowo środki – pewnym krokiem poszli po definitywny triumf.
CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowane działania ESL! Organizator zdyskwalifikował i wykluczył organizację
Po Anubisie zespołom przyszło rywalizować na arenie snajperów. Kultowy Dust2 również z początku układał się po myśli Teamu Vitality, od razu przeszedł do ofensywy po przegranej pistoletówce. Dan „apEX” Madesclaire i jego kompani wygrywali 3:1. Nie wypuścili po sam koniec pierwszej części przewagi, ta jednak również była na poziomie dwóch punktów – wzorem z poprzedniej lokacji. Kolejne trzy oczka z rzędu zapisane na konto Vitality wyraźnie zobrazowały, w którym kierunku zmierza starcie (10:5). Zerwał się jeszcze zespół Polaka, zmniejszając straty do dwóch punktów, ale na tym spoczął (11:9, 13:9).
ultimate zainkasował w całym meczu 24 fragi, upadając przy tym na ziemię 29-krotnie. Średnio na rundę zadawał 57,9 obrażeń. Jego rating oraz KAST wskazały odpowiednio na 0,84 i 72,7%. Był drugim zawodnikiem swojego zespołu w tabeli. Vitality w drugim półfinale zagra z triumfatorem meczu Natus Vincere – The MongolZ.
Team Vitality vs. Team Liquid 2:0 – Anubis 13:9, Dust2 13:9
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.