hades z acem, wyróżniający się Snax. Z czego zapamiętamy fazę grupową PGL Astana?

fot. PGL

Pięć dni rywalizacji PGL Astana odeszło do lamusa. Przed nami dzień przerwy, a także zasadniczy wyścig po trofeum turnieju w stolicy Kazachstanu. Zanim jednak do tego dojdzie, warto zwrócić uwagę na same statystyki tego, co dotychczas zdążyło się wydarzyć. A wydarzyło się niemało, bowiem znacznie wyróżniał się chociażby Janusz „Snax” Pogorzelski, a Olek „hades” Miśkiewicz udoskonalił przebieg walki o ćwierćfinał ustrzeleniem ace’a.

hades popisał się na PGL Astana

Zanim jednak przejdziemy do polskich akcentów, rozpoczniemy od najlepszych z najlepszych. Pod względem ratingu w gronie TOP3 uplasowało się dwóch Rosjan z Teamu Spirit. To Danil „donk” Kryskovets oraz Dmitry „sh1ro” Sokolov. Szczególnie pierwszy z nich wypracował imponującą ocenę na poziomie 1,61. Jego kompan sięgnął z kolei po współczynnik 1,33. Podium zamyka Rasmus „sjuush” Beck z Ninjas in Pyjamas. Jego dyspozycja przełożyła się na rating 1,28. Jeśli natomiast chodzi o drużyny, to Team Spiriit był numerem jeden. Formacja z regionu CIS wypracowała ocenę 1,17. Druga lokata należy do Natus Vincere, a trzecia do FURII. Ekipy te swoimi występami wedle HLTV zasłużyły na ratingi 1,13 i 1,09.

Train zaczyna dochodzić do głosu?

W przypadku dystrybucji broni nie trzeba specjalnie przytaczać ich kolejności, a jedynie wartości, które wypracowały. Ponownie szczytu sięgnęło AK-47, choć względem chociażby minionych dwóch imprez sam wynik osłabł o blisko 2%. Tym razem popularny 'kałach’ stanowił o sile 34,03% wszystkich zakupów. Druga lokata należy do M4A1-S, która jest wiodącym karabinem po stronie antyterrorystów. Zabrakło mu tylko 0,14% do okrągłych 20%. Na najniższym stopniu podium plasuje się AWP z wynikiem 10,14%.

CZYTAJ TAKŻE: Wraca stary, dobry HUD rodem z CS:GO! – Aktualizacja CS2 14/05/2025

Ciekawie kreuje się dystrybucja map. Na jej szczycie uplasował się Mirage, na którym drużyny rywalizowały piętnastokrotnie. O silnej dla siebie pozycji stanowią również Dust2 (13), Inferno, Anubis (wybierane po 12 razy, a także relatywnie Ancient i Nuke, które światło dzienne ujrzały po 11 i 10 razy. W dalszym ciągu z rolą outsidera zmaga się Train, choć jego rola wzrosła względem minionych dwóch turniejów. 'Pociągi’ rozgrywano siedem razy.

Polskie akcenty i duma

Jedynymi polskimi akcentami na PGL Astana były te występujące w G2 Esports. W szczególnie dużym ujęciu dał o sobie znać Janusz „Snax” Pogorzelski, który znalazł się w kilku tablicach liderów. Prowadzący był trzecim najlepszym graczem pod względem asyst (71), czwarty w asystach na rundę (0,26) oraz piąty w rundach wsparcia (27,9%). Nie próżnował także Olek „hades” Miśkiewicz. Bardzo często dawał o sobie znać za sprawą AWP, notując 93 fragi. Taki rezultat był drugim najlepszym. Polakowi zabrakło dokładnie ośmiu do wyrównania wyniku Özgüra „woxica” Ekera. Na tym jednak nie koniec, ponieważ 25-latek ustrzelił ace’a w przegranym starciu z Ninjas in Pyjamas.



PGL Astana odbędzie się w dniach 10-18 maja. Do stolicy Kazachstanu zawita w sumie szesnaście drużyn, by walczyć o nagrody z łącznej puli 1 250 000 dolarów. Do mistrza powędruje 400 tysięcy. Faza grupowa dla każdej z drużyn toczyć się będzie do trzech zwycięstw. Faza play-off rozpocznie się od czterech ćwierćfinałów. Dojdzie do meczu o 3. miejsce. O polskich akcentach stanowić będą: Janusz „Snax” Pogorzelski oraz Wiktor „TaZ” Wojtas z G2 Esports. Wybrane spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na kanałach Twitch oraz YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Powiązane posty

Kto tworzy skład akademii Team Spirit?

Mistrz PGL Major Kraków na ławce rezerwowych 1win

Znamy drabinkę fazy play-off PGL Kluż-Napoka!