Dotychczasowy okres 2025 roku należy do Teamu Vitality oraz Mathieu „ZywOo” Herbauta. To nie ulega wątpliwości. Francuska gwiazda nie tylko 'pcha’ swój zespół po kolejne triumfy, ale także odbiera następne dla siebie medale MVP. 24-latek jest aktualnie najlepszym graczem w historii Counter-Strike’a, posiadając na swoim koncie największą liczbę tytułów najbardziej wartościowego zawodnika. Tuż po tym, kiedy odebrał drugie MVP w tydzień – do rywalizacji wraca Oleksandr „s1mple” Kostyliev. Drugie półrocze 2025 roku na scenie CS-a może stać pod znakiem rywalizacji tych dwóch snajperów.
ZywOo i s1mple ubarwią drugą połowę 2025 roku?
Dzieje się na scenie Counter-Strike’a na miesiąc przed rozpoczęciem BLAST.tv Majora w Austin. Za nami osiem turniejów tieru pierwszego. Aż pięć z nich zostało wygranych przez Team Vitality. Warto jednak podkreślić, że francuska organizacja wygrała wszystkie te imprezy, w których brała udział. Po dwóch wzniesionych w górę trofeach w okresie tygodnia całe show skradło dzień później ogłoszenie powrotu Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva do profesjonalnej rywalizacji. Ukrainiec został wypożyczony do FaZe Clanu i tym samym wróci do gry po pół roku przerwy, kiedy to jeszcze był wypożyczony do Teamu Falcons. Tymczasowe reprezentowanie barw FaZe może okazać się zwrotnym punktem zarówno dla samego zawodnika, organizacji, ale też sceny, wszak rywalizacja najlepszych indywidualności z dużym prawdopodobieństwem nabierze kolorytu.
Wraz z początkiem 2025 roku i świetną passą Teamu Vitality, a także jej lidera – ten stał się numerem jeden, jeśli chodzi o liczbę zdobywanych nagród MVP w historii CS-a. Francuz posiada ich w sumie już 25, zostawiając tym samym w tyle Ukraińca. Wciąż związany kontraktem z Natus Vincere s1mple do tej pory okrzykiwany był 21-krotnie najbardziej wartościowym graczem turniejów. Zawodnik organizacji z Francji nie tylko posiada cztery tytuły przewagi w ogólnym rozrachunku, lecz także cztery, kiedy mowa o MVP za duże turnieje.
CZYTAJ TAKŻE: Recenzja Razer Seiren V3 Chroma – nie pogardziłby nim żaden streamer?
Vitality siłą nie do zatrzymania?
Do momentu dołączenia Ilyi „m0NESY’ego” Osipova po Teamu Falcons trudno było o realny opór i realne zagrożenie dla Teamu Vitality. Dopiero przejście rosyjskiego snajpera z niemieckiej do arabskiej organizacji zmieniło bieg rzeczy. Jasne. Podopieczni duńskiego szkoleniowca wygrali jeszcze wcześniej PGL Bukareszt, ale „pszczoły” nie brały w nim udziału. Kiedy jednak drogi Nikoli „NiKo” Kovača i Rosjanina zbiegły się ponownie – Falcons zawitało w tydzień do dwóch finałów. Po teraz można rozpamiętywać prowadzenie 12:6 na piątej mapie i w konsekwencji przegrany finał. Również i w 1. sezonie BLAST Rivals „sokoły” postawiły opór, ale raz jeszcze przeszły obok mistrzostwa. Czy stan ten pomiędzy tymi dwiema ekipami utrzyma się po koniec 2025 roku? Odpowiedź może być oczywista: jednoznacznie trudno stwierdzić. W mojej opinii czas może działać korzystnie na formację zasilaną przez były duet G2.
Byłbym szaleńcem, gdybym stwierdził, że dołączenie s1mple’a do FaZe zmieni metę sceny CS-a w drugim półroczu. Jest to jak najbardziej realne, jednak śmiem wątpić albo też nie jestem na 100% przekonany, by Ukrainiec, który w ostatnim okresie czerpał pełnymi garściami z życia, a także niejednokrotnie podchodził z rezerwą do CS-a 2 (czemu dawał zresztą wyraz) miał o 180 stopni odwrócić obraz gry organizacji z USA. No chyba, że szykował i szykuje się do swojego drugiego powrotu. Bezsprzecznie dla całej sceny, ale przede wszystkim dla zwykłego widza, który niekoniecznie sympatyzuje z jakąkolwiek drużyną, dla widowiska najlepiej byłoby, gdyby projekt z Ukraińcem się powiódł. To nie tylko przecież szanse na kolejne trofea dla rodzimego szkoleniowca, Filipa „NEO” Kubskiego. To także ogromna okazja dla Kostylieva, który poszedł w rozbrat z Counter-Strikiem. To coś na zasadzie Teamu Vitality. Jeśli „pszczoły” triumfują, niemalże pewne jest, że MVP zgarnia Mathieu „ZywOo” Herbaut. W przypadku potencjalnych triumfów amerykańskiej organizacji to oczywiście 27-latek byłby na ustach, choć zależałoby to oczywiście od jego dyspozycji, a to ta stanowi dzisiaj największą niewiadomą. Co więcej – w szeregach FaZe jest komu odbierać przecież nagrody MVP. Jonathan „EliGE” Jablonowski i Håvard rain” Nygaard to gracze nieustannie przecież głodni.
Żeby FaZe wróciło na szczyt i prezentowało zbliżony poziom do tego z ubiegłego roku albo s1mple musiałby nawiązać dyspozycją do okresu swojej świetności albo też cały kolektyw musiałby wykonać o pół, jeśli nie cały krok naprzód. Podopieczni trenera Kubskiego rywalizowali z Vitality w 2025 roku tylko raz. Przegrali 1:2, ale co ciekawe – na trzeciej mapie dopiero 16:19. FaZe ulegało od marca jednak niżej notowanym od siebie: GamerLegion, Complexity Gaming czy Virtus.pro. O zatrzymanie rozpędzonego od końca stycznia podmiotu z Francji może być niebywale trudno.
CZYTAJ TAKŻE: Wraca stary, dobry HUD rodem z CS:GO! – Aktualizacja CS2 14/05/2025
Spotkania bezpośrednie
Warto również przyjrzeć się bezpośrednim spotkaniom obydwóch panów. Oczywiście nie wszystkim, ale tym znaczącym, w fazach play-off większych wydarzeń. Ostatnie istotne starcie to ćwierćfinał Gamers8. Wówczas lepsza okazała się organizacja z Francji. Najlepszym graczem Na’Vi był oczywiście s1mple ze statystykami 27-32. Francuz zajął dopiero 4. miejsce z K-D 29-24. Triumf ten pozwolił „pszczołom” nie tylko sięgnąć po półfinał, ale jak się później okazało – mistrzostwo turnieju w Arabii Saudyjskiej.
Zdecydowanie nie można przejść obojętnie obok trzech następujących imprez: BLAST Premier Fall Final 2021, 14. sezonu ESL Pro League, a także IEM Beijing-Haidian. To właśnie Natus Vincere i Team Vitality tworzyły sylwetkę wielkich finałów. Tylko Intel Extreme Masters zostało wygrane przez ZywOo i jego kompanów. W każdym z tych pojedynków na szczycie tabeli obserwowaliśmy Ukraińca i Francuza z wyjątkiem potyczki w Chinach, kiedy to Vitality grało w sześciu, ze zmiennikiem. Wówczas numerem jeden okazał się Nabil „Nivera” Benrlitom, z tą jednak różnicą, że nie grał na pełnym dystansie. Tuż za nim był Herbaut. Wierzę, że pomimo upływu wody w Wiśle i szmatu czasu gwiazdy nawiążą do ekscytujących pojedynków sprzed kilku lat, a s1mple wyrówna dorobek nagród MVP ZywOo. Po prostu. Dla fabuły. Dla emocji. Dla rywalizacji, walki i ducha esportu.