Recenzja Trust Torix 866 – Czy to najlepsza niskoprofilowa klawiatura mechaniczna do 250 złotych?

Rynek klawiatur mechaniczny to ciągle powiększająca się przestrzeń, na której każdy producent próbuję znaleźć swoje miejsce. Nie inaczej jest w przypadku Trust, który przychodzi ze swoją propozycją w postaci Torix 866. Sprawdzimy zatem, jak sprawdzi się niskoprofilowa mechaniczna klawiatura za 250 złotych!

Recenzja klawiatury mechanicznej Trust Torix 866

Rozgrywki bez klawiatury mechanicznej nie wyobraża sobie już zdecydowana większość graczy. Czasy, kiedy to ,,mechanik” był niedostępny dla każdego minęły, a aktualnie rynek klawiatur mechanicznych jest olbrzymi. Dlatego wybór tej ,,jedynej” nie należy do najłatwiejszych. W ramach recenzji tym razem sprawdzimy propozycję od Trusta, a dokładnie model Torix GX 866.

Specyfikacja techniczna

  • Wysokość:  33 mm
  • Szerokość: 440 mm
  • Głębokość: 136 mm
  • Typ klawiatury: Mechaniczna,
  • Komunikacja: Przewodowa
  • Interfejs: USB-C
  • Podświetlenie RGB: Tak
  • Kolor: Czarny
  • Klawisze multimedialne: Tak – 12 sztuk
  • Długość przewodu w oplocie: 1.8 m
  • Rodzaj przełączników: Huano, wersja biała
  • Wytrzymałość przełączników: 50 milionów kliknięć
  • Dodatkowe informacje: Anti-ghosting,  Klawisze programowalne,  Obsługa makr, Niski profil klawiszy

Pierwsze wrażenia z Trust Torix 866

Propozycja klawiatury mechanicznej od Trusta dociera do nas w schludnym kartonowym pudełku, na którym znalazło się miejsce na podstawowe informacje o sprzęcie. Co jednak ciekawe, na kartonie nie znajdziemy od razu informacji o dokładnym modelu klawiatury, a dopiero na kodzie kreskowym.

Po otwarciu opakowania czeka na nas już niskoprofilowany i w pełnym rozmiarze (z częścią numeryczną) Torix 866 z podświetleniem RGB. Klawiatura robi całkiem niezłe wrażenie na starcie, posiadając dwanaście klawiszy multimedialnych (w tym przycisk do emotek) i schludny wygląd. To jednak na co zwróciłem najpierw uwagę, to waga – 826 gram, która zaskoczyła mnie pozytywnie, bo spodziewałem się nieco więcej. Jeśli spojrzymy na budowę Trusta Torixa 866 to zauważymy pod klawiszami czarne aluminium. Takiego połączenia z niskimprofilem lekko się obawiałem, ze względu na potencjalne echo przy kliknięciu. Jednak miło się zaskoczyłem.

Dodatkowo producent dorzucił do klawiatury możliwość odłączenia kabla oraz podwójne stopki do lepsze regulacji wysokości klawiatury.

Oczywiście w klawiaturze mechanicznej dla graczy nie mogło zabraknąć podświetlenia, a Trust w swojej propozycji poszedł w kierunku RGB. Producent wbudował 16 opcji podświetlenia, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jeżeli nie, to do dyspozycji mamy oprogramowanie, które pomoże nam dopasować kolory do swoich preferencji.

Halo, z kim rozmawiam? Huano z tej strony. KTO?

Nie ukrywam, że Torix 866 zainteresował mnie szczególnie jednym – przełącznikami Huano w wersji białej. Do tej pory nie miałem okazji korzystać z takich przełączników i nie wiedziałem czego się spodziewać. Informacji o tych przełącznikach nie ma jeszcze zbyt wiele, szczególnie kiedy mówimy o klawiaturze. Zacznijmy jednak od parametrów, jak podaje oficjalna strona Trusta, siła nacisku potrzebna do uruchomienia klawisza to 30 gram. Dystans tego przełącznika liniowego to 4 mm. Wiem jednak, że  rodzaj przełącznika z jakiego korzystamy każdy musi dopasować pod siebie i tego, co na co dzień robi.

Jak zatem sprawdzają się białe przełączniki od Huano? Muszę szczerze wyznać, że w codziennym użytkowaniu dobrze. Sam klawisz nie należy do głośnych, jest zdecydowanie cichszy między innymi od czerwonych Outemu czy brązowych Kailh i w przypadku Trusta Torix 866 trzeba naprawdę przyłożyć ucho do klawiatury, aby odczuć echo aluminium. Jedynie z czym widzę mały problem, to ze spacją. Ta po prostu jest dosyć głośna i w porównaniu do innych przełączników na spacji i wypada identycznie, co lekko zaskakuje. W niej także nieco mocniej słychać echo i klik nie jest tak ,,soczysty”.

Sprawdź inne nasze recenzje 

Z klawiatury korzystałem na co dzień w pracy i w grach i muszę przyznać, że przełączniki sprawdzały się naprawdę dobrze. Nacisk przy pracy jak i w grach był dla mnie naprawdę wyważony, a odgłos przy spacji nie odczuwalny, kiedy miałem założone słuchawki, jednak przy korzystaniu z głośników, jest lekko irytujący.  Mimo to pozytywnie zaskoczyłem się białą wersję przełączników Huano.

Oprogramowanie do Trusta 866

Torix 866 otrzymał także oprogramowanie, bardzo proste i przejrzyste. Można je pobrać na stronie producenta. W programie otrzymaliśmy cztery zakładki:

  • Ustawienia klawiatury – Pozwala zapisać ustawione preferencje z innych zakładek – do dyspozycji aż 10 miejsc.
  • Edycja podświetlenia – Umożliwia szersze ustawienie podświetlenia, w tym między innymi jego szybkość, jasność czy wybranie ulubionego koloru lub kolorów.
  • Ustawienia wbudowanego podświetlenia – Umożliwia zmianę jasności i szybkości 16 wbudowanych opcji podświetlenia
  • Ustawienia przycisków Macro – Umożliwia zaprogramowanie przycisków makro

Muszę przyznać, że oprogramowanie działa naprawdę sprawnie, zawiera dla mnie, casualowego gracza wszystkie niezbędne ustawienia i co ważne, działa w tle bez zarzutu, co w przypadku innych oprogramowań nie jest takie oczywiste. Dodatkowo nie jest skomplikowane, dlatego też każdy powinien bez problemów sobie z nim poradzić. Jedynie do czego można się doczepić, to do braku możliwości zmniejszenia czy zwiększenia okienka oprogramowania – to akurat dziwne.

Recenzja Trust Torix 866 – Podsumowanie

Jak zatem oceniam moje ostatnie tygodnie z Trust Torix 866? Muszę przyznać, że naprawdę pozytywnie. Klawiatura, a szczególnie użyte przełączniki mocno mnie zaskoczyły i to je wyróżniłbym w całym tym sprzęcie. Do reszty nie można się przyczepić, jest to po prostu dobra klawiatura posiadająca wszystko, czego gracz oczekuje. Dodatkowo nawet w rozsądnych pieniądzach. Jeżeli chcecie stać się posiadaczami propozycji od Trusta, to wydać trzeba w okolicach 250 złotych. W tej cenie oczywiście możemy otrzymać sporo innych klawiatur mechanicznych, jednak w przypadku nisko profilowych niekoniecznie i to nieco ją wyróżnia na tle konkurencji.

Powiązane posty

MSI RTX 5080 Vanguard SOC – karta dla najbardziej wymagających!

iiyama GB2741QSU – 165 Hz, 1 ms i QHD w rozsądnej cenie

Więcej niż fotel gamingowy – recenzja Trust GXT 721SM Ruya Pro