siuhy: Major w Chinach jest naszym celem

fot. ESL

Coraz więcej zaczyna się mówić o Perfect World Majorze w Szanghaju. Niemniej jednak przez MOUZ jeszcze kilka innych ważnych turniejów. Kamil „siuhy” Szkaradek będący reprezentantem niemieckiej organizacji opowiedział w rozmowie z redakcją HLTV o dotychczasowym sezonie, a także zapatrywaniach na turniej wspierany przez Valve, który odbędzie się w Azji.

siuhy opowiada o dotychczasowym sezonie i Majorze w Chinach

MOUZ w bieżącym roku miało już dwukrotnie okazję zasmakować smaku wielkiej wiktorii. „Myszy” najpierw wygrały zmagania 19. sezonu ESL Pro League, by po tygodniu święcić sukces w pierwszym sezonie BetBoom Dacha Belgraad. Ponadto niemiecka organizacja wcześniej dotarła do półfinału IEM Katowice, ćwierćfinału PGL Majora w Kopenhadze, a także finału IEM Chengdu. Największą wpadką okazał się IEM Dallas, w którym 3. zespół światowego rankingu HLTV zajął 9-12. miejsce. Wakacyjna przerwa zadziałała z korzyścią na MOUZ, wszak ekipa ta na przełomie lipca i sierpnia sięgnęła po półfinał Esports World Cup oraz IEM Cologne. Jak zatem podsumowuje dotychczasową rywalizację 22-latek?

Sezon przebiegał do tej pory naprawdę dobrze. Jedynym minusem był IEM Dallas. Myślę, że to jeden z turniejów, w którym mogliśmy się spisać o wiele lepiej. Jednak ogólnie rzecz biorąc, był to dla nas naprawdę dobry sezon. Myślę, że wszyscy możemy być z niego dumni. W tym sezonie cele są o wiele wyższe. Po prostu chcemy osiągnąć jeszcze lepszy wynik niż ostatnio – zaznaczył w rozmowie z redakcją HLTV Kamil „siuhy” Szkaradek, prowadzący MOUZ. 

CZYTAJ TAKŻE: Poznaliśmy mecze otwarcia 20. sezonu ESL Pro League! Będą polskie mecze

Major celem

Powoli coraz więcej zaczyna się mówić o Perfect World Majorze w Szangaju, który odbędzie się w grudniu bieżącego roku. To za sprawą zamkniętych kwalifikacji, które aktualnie mają miejsce. Niemniej jednak drużyny ze światowej czołówki bezsprzecznie również myślą o zbliżających się zawodach z uwagi na fakt, że wszystkie będą musiały rywalizować o przepustkę w turniejach RMR, które zaplanowano na listopad.

To jest nasz cel. Przed rozpoczęciem sezonu odbyliśmy długie rozmowy. Rozmawialiśmy o tym, co chcemy osiągnąć w tym sezonie i podkreśliliśmy, które turnieje są dla nas najważniejsze. W zasadzie stworzyliśmy ścieżkę, jak osiągnąć sukces i szczyty na każdym turnieju. Pracujemy nad tym jako zespół. Oczywiście najważniejsze są dla nas Major, Kolonia – wszystkie te turnieje, szczególnie te z publicznością. Jesteśmy na dobrej drodze, żeby to zrobić – tłumaczył Polak. 

CZYTAJ TAKŻE: PGL odkrywa karty i przedstawia miejsca, gdzie zorganizuje turnieje w 2025 i 2026 roku

Regeneracja powodem wpadki w Dallas?

Jedynie wywołany do tablicy IEM Dallas stanowił odrębność od normy wypracowywanych wyników przez niemiecką organizację w tym roku. Szkaradek opowiedział o tym, jak ważne jest zarządzenie energią i regeneracją w Counter-Strike’u,  a także o tym, jak niezmiernie istotną wagę będzie miał relaks w przypadku nadchodzących mistrzostw świata w Chinach.

Wszystko kręci się wokół regeneracji, zwłaszcza w tym zespole. Jesteśmy bardzo młodym zespołem i lubimy dobrze się bawić. Lubimy robić rzeczy, eksplorować i wykorzystywać dużo energii. Czasami po prostu zapominamy się zrelaksować i zregenerować, gdy wiemy, że wkrótce nadchodzi ważny turniej. Pracujemy nad tym w bieżącym sezonie. Ściśle współpracujemy z naszymi psychologami sportowymi i trenerami, żeby mieć pewność, że mamy dni, w których możemy nic nie robić, regenerować się i odpoczywać, aby mieć świeże nastawienie przed kolejnym turniejem.  Jestem zdania, że to dla nas najważniejsze, ponieważ w ubiegłym sezonie zbytnio się na tym nie skupialiśmy i możny było to wyczuć, pochodząc do IEM Dallas. Brakowało nam tej regeneracji. Nie wiedzieliśmy, jak to poprawnie zrobić i wkraczając do Dallas, czuliśmy, że jesteśmy innym zespołem. Teraz pracujemy nad tym od pierwszego dnia tego sezonu. Wejście na Majora będzie bardzo długą podróżą. To prawie miesiąc w Chinach, jeżeli będziesz tam już od RMR-a. Będzie bardzo ważne, żebyśmy osiągnęli poziom regeneracji we właściwym czasie i osiągnęli szczyt tuż przed turniejem zakończył Kamil „siuhy” Szkaradek. 

Powiązane posty

Koniec ostatniego dnia pierwszej fazy IEM Kraków 2026. Polscy zawodnicy żegnają się z turniejem

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków