Wiktor „TaZ” Wojtas i Janusz „Snax” Pogorzelski z G2 Esports poszli śladem Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka z Teamu Liquid. „Samuraje” pokonały w swoim ostatnim meczu fazy grupowej GamerLegion 2:0, dzięki czemu awansowały do ćwierćfinału 21. sezonu ESL Pro League. GL z kolei pożegnało się z rozgrywkami.
Snax i TaZ zagrają w fazie play-off ESL Pro League
Podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim zgodnie z planem pokonali GamerLegion. Organizacja z Niemiec stawiana była w roli faworyta i należycie się z niej wywiązała, nie przegrywając nawet mapy. Tym samym polski duet nie bez trudności, ale zameldował się w ćwierćfinale CS-owej Ligi Mistrzów. Nie tylko on stanowić będzie o biało-czerwonej fladze. Przypomnijmy, że kilka godzin wcześniej awans przypieczętował Roland „ultimate” Tomkowiak z Teamu Liquid.
Ostatnie wtorkowe spotkanie rozpoczęło się na Inferno. Chęć gry na tym planie wyrazili Fredrik „REZ” Sterner i jego koledzy z GL. Z początku grali oni w ofensywie, prowadząc 3:0. W połowie tej części nieco zwolnili, jednak 'dowieźli’ prowadzenie aż do samego jej końca. W defensywę wchodzili z zaliczką w postaci dwóch punktów. Od razu ją jednak wytracili po serii zdobytych punktów przez G2. GamerLegion po chwili odpowiedziało tym samym, gra sprowadziła się do wygrywanych trzech rund z rzędu przez obydwie formacje (8:7, 10:8). Jeszcze przez moment cieszyli się z bycia wygrywającym zespołem przedstawiciele GL, ale spoczęli na 11 punkcie. Kolejne trzy oczka zainkasowane przez niemiecką organizację oznaczały jednocześnie objęcie przez nią prowadzenia w meczu.
CZYTAJ TAKŻE: ultimate i Liquid zagrają w ćwierćfinale! Niesamowity mecz Polaka
Drugą lokacją okazał się Nuke. Na tym planie „samuraje” czysto teoretycznie w perspektywie pierwszych dwunastu rund miały trudniejsze zadanie, wszak grały w ofensywie. Mimo wygranego pojedynku na pistolety, w kilku kolejnych odsłonach ton grze nadawali gracze GamerLegion. Prowadzili 2:1, przegrywali 2:4 i remisowali 4:4. Dopiero po tej wygranej do dwupunktowego prowadzenia wrócił polski duet, by kontynuować passę po zmianie stron. Konsekwencja w wykonaniu Ilyi „m0NESY’ego” Osipova i jego kolegów przełożyła się na wygrywanie 12:6 i sześć punktów meczowych. G2 wykorzystało czwarty z nich.
Snax zapisał na swoje konto 24 eliminacje, upadając przy tym na ziemię 28-krotnie. Jego średnie obrażenia zadawane na rundę wyniosły 62,1, a rating na 0,97.
G2 Esports vs. GamerLegion 2:0 – Inferno 13:11, Nuke 13:9
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.