Liczba zwycięstw G2 pod przewodnictwem Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego zwiększa się. Polski zawodnik poprowadził swoją drużynę do wygranej nad Spirit w ćwierćfinale Esports World Cup 2024.
Formacja G2 świetnie rozpoczęła Mirage, bowiem to oni dominowali w ofensywie, gdy Spirit nie potrafiło znaleźć odpowiedzi na trafne decyzje polskiego in-game leadera. Koniec końców udało im się uzbierać zaledwie 3 rundy do zmiany stron. Druga połowa dała im nieco więcej nadziei na wygraną, ponieważ to do nich trafiły pierwsze 4 punkty. Wszystko jednak było pod kontrolą ich rywala, który dokończył robotę na tej mapie.
Pistoletówka na Nuke padła łupem Spirit, za sprawą Danila ’donk’ Kryshkovetsa. Na ich nieszczęście, G2 natychmiastowo odpowiedziało w rundzie force-buy, przechylając szalę zwycięstwa w swoją stronę. Przez kilka rund wydawało się, że ponownie odjadą wynikiem, ale przeciwnik radził sobie teraz nieco lepiej. Z racji że siły się wyrównały, w tabeli widniało 6:6. G2 ponownie objęło prowadzenie w tym spotkaniu, a wszystko za sprawą zwycięstwa w sytuacji 1 na 3 ze strony Snaxa. Nieco późńiej, drużyna Polaka miała już 10 punktów na koncie, zanim można było zobaczyć odpowiedź ze strony Spirit. Z bezpiecznego dla G2 wyniku nagle zrobił się remis. Od tego momentu, obie ekipy szły „łeb w łeb”, by doprowadzić do dogrywki. Wtedy to Spirit okazało się nieco lepsze, wygrywając nawet w sytuacji 2 na 4.
Ekipa Snaxa sięga po drugie zwycięstwo
Ancient wyglądał jakby G2 znało odpowiedź na każde z zagrań ze strony Spirit. W ofensywie okazali się niemal niepokonani, gromadząc wtedy aż 9 punktów. Po zmianie stron, rosyjscy zawodnicy zdobyli jeszcze 2 punkty, ale wraz z pierwszą rundą na karabinach G2, ich nadzieja umarła.
| G2 | 2–1 | Spirit | ||
| Mirage 13:8, Nuke 14:16, Ancient 13:5 | ||||