Team Spirit i MOUZ zwycięskie w pierwszych meczach BLAST Open London

fot. ESL x Adela Sznajder

Zakończenie zmagań w ramach drugiego dnia BLAST Open London oznacza, że wszystkie drużyny zainaugurowały już rozgrywki. W swoich pierwszych spotkaniach zwycięscy byli m.in. zawodnicy Teamu Spirit czy MOUZ. Sztuka ta nie powiodła się rodzimemu duetowi z Teamu Liquid.

Spirit i MOUZ z wygranymi na początek BLAST Open London 

Kolejne cztery spotkania na BLAST Open London oznacza w praktyce, że druga połowa uczestników rozegrała swoje pierwsze spotkania. Również i w czwartek obyło się bez niespodzianek, choć można by powiedzieć, że prawie. Team Liquid, który stawiany był w roli faworyta w konfrontacji z G2 Esports finalnie nie sprostał. Amerykańska organizacja nie tylko przegrała, ale przegrała również gładko, notując jedynie 11 punktów w przekroju całego spotkania, o którym więcej można przeczytać w tym miejscu. Śladem środowego przebiegu, również i w czwartek połowa ze spotkań obfitowała w pełną serię.

Poza meczem G2 i Liquid drugim, który zakończył się już po dwóch mapach był ten z udziałem Teamu Spirit oraz FlyQuest. Rosyjsko-ukraiński kolektyw nie pozostawił Brazylijczykom absolutnie żadnych złudzeń, neutralizując ich w spotkaniu do granic możliwości. Danil „donk” Kryshkovets i jego kompani najpierw triumfowali na Mirage’u do czterech, a następnie na Duście2 do pięciu.

CZYTAJ TAKŻE: Kapitalne rozwiązanie dla początkujących streamerów? Recenzja Marvo Blast 60

Mimo że pojedynkowi MOUZ z Imperial towarzyszyła pełna seria, to w samej konfrontacji niewiele się działo. „Myszy” zostały przygniecione już na dzień dobry, przegrywając na Overpassie do dwóch. Później odpłaciły się za wyrządzone sobie szkody na Mirage’u, wygrywają do czterech. Do zamknięcia rywalizacji doszło na Nuke’u. Na tym planie niemiecka organizacja triumfowała 13:7. Podobnie zresztą było w przypadku potyczki FURII i Legacy. Lepszy okazał się pierwszy z wymienionych zespołów, który okazał się lepszy na Inferno (13:7), słabszy na Nuke’u (6:13) i raz jeszcze lepszy, na Mirage’u (13:5).

Wyniki  czwartkowych (28.08) spotkań BLAST Open London prezentuje się następująco:

MOUZ vs. Imperial 2:1 – Overpass 2:13, Mirage 13:4, Nuke 13:7

G2 Esports vs. Team Liquid 2:0 – Train 13:8, Inferno 13:3

Team Spirit vs. FlyQuest 2:0 – Mirage 13:4, Dust2 13:5

FURIA vs. Legacy 2:1 – Inferno 13:7, Nuke 6:13, Mirage 13:5

BLAST Open London odbędzie się w dniach 27 sierpnia – 1 września. W turnieju, którego stawką jest 6 slotów na LAN-owe finały w stolicy Wielkiej Brytanii rywalizuje w sumie 16 drużyn. Wśród Polaków są: trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski wraz z Jakubem „jcobbbem” Pietruszewskim, a także duet z Teamu Liquid – Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek.

Powiązane posty

Ostatni dzień pierwszej fazy Intel Extreme Masters Kraków 2026. Polacy bez miejsca na błędy

3DMAX i PARIVISION meldują się w głównej fazie IEM Kraków

ultimate i siuhy jeszcze bez gwarancji gry w fazie grupowej IEM Kraków