Sensacja! Spirit za burtą Esports World Cup po 1. dniu

fot. ESL x Helena Kristiansson

Za nami pierwszy dzień rywalizacji w ramach Esports World Cup 2025. Już na inaugurację zmagań w Rijadzie doszło do olbrzymiej sensacji. Team Spirit przegrał po pełnej serii z HEROIC. W ćwierćfinale nie ujrzymy też żadnego Polaka. 

Nie będzie trzeciego triumfu Spirit z rzędu

Rozpoczęcie rywalizacji w ramach Esports World Cup nie obyło się bez sensacji. Tak bowiem należy rozpatrywać pożegnanie się Teamu Spirit z turniejem już na etapie 1/8 finału. Sama niespodzianka ma jednak miejscu z uwagi na rywala, z którym rywalizował rosyjsko-ukraiński kolektyw. HEROIC zaskoczyło mistrza IEM Cologne i 2. sezonu BLAST Bounty.

W środę z turniejem pożegnali się wszyscy trzej Polacy. O ile porażka Rolanda „ultimate’a” Tomkowiaka i Kamila „siuhego” Szkaradka z Teamu Liquid w konfrontacji z Teamem Vitality była niejako „wkalkulowana”, o tyle podopieczni trenera Filipa „NEO” Kubskiego byli bliżej wygranej. Prowadzili bowiem z Aurorą 1:0, ale kolejne dwie mapy padły łupem drużyny z Turcji. Tak więc w ćwierćfinale nie ujrzymy żadnego polskiego akcentu.

CZYTAJ TAKŻE: Gracze NEO tym razem nie dali rady Aurorze. Bez Polaków na Esports World Cup

Jeśli chodzi natomiast o Team Spirit, to ten nie dał rady HEROIC. Pojedynek obfitował w pełną serię. Po pierwszej mapie niewiele wskazywało na sensację, ponieważ drużyna z regionu CIS wygrała do 5 Ancienta, który w dodatku podyktowany był przez organizację z Norwegii. Wielki zwrot nastąpił na Nuke’u, na który Danil „donk” Kryshkovets i jego kompani zostali zdeklasowani, ulegając do 3. Bezbarwne spotkanie ubarwił Mirage. To na tym planie ekipy atakujące wiodły prym. Najpierw HEROIC wygrywało 8:4, a po zwycięstwie w pistoletówce miało niejako wystawioną piłkę na skończenie meczu. To w tym właśnie momencie ukazał się istny kunszt rosyjsko-ukraińskiej druzyny, która miała nawet punkt meczowy (12:11)! Z tego nie skorzystała, a w dogrywce przegrała 14:16.

Wyniki środowych (20.08) spotkań Esports World Cup prezentuje się następująco:

Natus Vincere vs. 3DMAX 1:2 – Ancient 13:10, Inferno 9:13, Nuke 11:13

GamerLegion vs. The MongolZ 0:2 – Oveprass 7:13, Inferno 3:13

Team Vitality vs. Team Liquid 2:0 – Mirage 13:11, Dust2 19:16

TYLOO vs. Astralis 2:1 – Inferno 8:13, Overpass 13:7, Train 13:10

FaZe Clan vs. Aurora 1:2 – Inferno 13:6, Mirage 3:13, Overpass 7:13

Team Spirit vs. HEROIC 1:2 – Ancient 13:5, Nuke 3:13, Mirage 14:16

Esports World Cup odbędzie się w dniach 20-24 sierpnia. W imprezie w stolicy Arabii Saudyjskiej rywalizować będzie w sumie 16 drużyn w drabince pojedynczej eliminacji. Jedynymi polskimi reprezentantami są trener FaZe Clanu, Filip „NEO” Kubski, a także duet z Teamu Liquid – Roland „ultimate” Tomkowiak i Kamil „siuhy” Szkaradek. Na zwycięzcę turnieju czeka pół miliona dolarów, podczas gdy na finalistę 230 tysięcy dolarów.

 

Powiązane posty

Do trzech razy sztuka? MongolZ spróbuje zatrzymać Vitality

MongolZ wraca na odpowiednie tory? Azjaci w półfinale PGL Kluż-Napoka!

Zaczynamy fazę play-off PGL Kluż-Napoka! Na dzień dobry wielki rewanż