Niespodziewane wieści dopływają do nas z obozu MIBR. Trener Raphael „cogu” Camargo postanowił rozstać się z zespołem!
W połowie września MIBR postanowiło całkowicie przebudować swoją sekcję CS:GO. Fernando „fer” Alvarenga, Epitacio „TACO” de Melo oraz Ricardo „dead” Sinigaglia zostali zwolnieni, natomiast Gabriel „FalleN” Toledo poprosił o przesunięcie go na ławkę rezerwowych. W październiku brazylijska organizacja odsłoniła pierwsze karty i zaprezentowała nowego trenera, którym został Raphael „cogu” Camargo. Kilka dni później skompletowała skład, w którym tymczasowo znaleźli się Leonardo „leo_drk” Oliveira, Vinicius „vsm” Moreira oraz Lucas „LUCAS1” Teles.
W takim zestawieniu MIBR wzięło udział w dwóch turniejach z serii BLAST Premier Fall 2020, które rozgrywane były na Starym Kontynencie. W ich trakcie ekipa Alencara „trk” Rossato zaskoczyła wszystkich, ponieważ na równi rywalizowała z takimi markami, jak Astralis czy G2, a ponadto wyeliminowała swoich rodaków z FURII eSports. Na początku grudnia Brazylijczycy zajęli czwarte miejsce w drugim sezonie franczyzowej ligi FLASHPOINT, przez co wzbogacili się o 50 tysięcy dolarów. W finale dolnej drabinki polegli na OG Esports Mateusza „mantuu” Wilczewskiego.
Cogu ujawnił, że pracuje nad sześcioosobowym składem, który poszukuje organizacji do reprezentowania. Warto wspomnieć, że LUCAS1 i vsm podziękowali MIBR na Twitterze, co sugeruje, że nie pozostaną w zespole na dłużej. Trzeba przyznać, że ciekawie dzieje się na brazylijskim podwórku. Najpierw w internecie pojawiły się pogłoski o rzekomym projekcie TACO i deada, a teraz kolejna nowinka, ogłoszona przez samego Raphaela.