Trener Wiktor „TaZ” Wojtas i Janusz „Snax” Pogorzelski z G2 Esports wykonali drugi krok w kierunku ćwierćfinału 21. sezonu ESL Pro League. Rodzimy duet okazał się lepszy w polskim starciu, 'gładko’ wygrywając z Janem „cej0tem” Dylem i jego kolegami z SAW. Tym samym organizacja z Portugalii wykorzystała margines błędu.
TaZ i Snax z drugim triumfem na ESL Pro League
Na zwycięski szlak powróciło G2 Esports w drugą niedzielę marca. Po tym, jak organizacja z Niemiec przegrała niejako na własne życzenie z The MongolZ 1:2 w sobotę, w mgnieniu oka się otrząsnęła, sięgając po zwycięstwo ze znacznie niżej notowanym od siebie SAW. Tym samym portugalska organizacja odniosła drugą porażkę w sześciu spotkaniach i nie może już przegrać w drodze po ewentualny ćwierćfinał, bowiem odpadnie z imprezy w Sztokholmie. Same zawody nie miały praktycznie żadnej historii.
Pojedynek został zainaugurowany przez Nuke’a, na którym chęć gry wyrazili podopieczni Maikila „Goldena” Selima. Wygrali oni dwie pierwsze rundy, będąc po stronie terrorystów, jednak im dalej w las, tym w większym ujęciu swoją egzystencję na serwerze zaznaczali gracze G2, wygrywając pierwszą połowę 9:3. Po raz kolejny SAW nie wykorzystało potencjału wygranych dwóch pierwszych odsłon (9:5), ulegając w kolejnych czterech odsłonach.
CZYTAJ TAKŻE: ESL Pro League będzie mieć nowy format od 2026 roku! Co konkretnie ulegnie zmianie?
Na arenie snajperów z kolei wyrównanie było tylko w pierwszej połowie. W niej organizacja z Półwyspu Iberyjskiego remisowała 5:5. Niewiele później wygrała rundę pistoletową, ale na tym definitywnie zakończyła punktowanie w całym starciu, przegrywając w sześciu następnych rundach. Jan „cej0t” Dyl eliminował rywali 13 razy, upadając przy tym na ziemię 30-krotnie. Średnio na rundę zadawał 57,1 obrażeń, a jego rating wskazał na 0,57. Z kolei Janusz „Snax” Pogorzelski zainkasował 21 fragów przy 19 zgonach. Z jego rąk średnio na odsłonę zadawanych było 62,1 obrażeń. Polak wykręcił równy rating 1,00.
G2 Esports vs. SAW 2:0 – Nuke 13:5, Dust2 13:6
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.