Trwający od początku marca 21. sezon ESL Pro League dobiega końca. Po długiej rywalizacji nastał czas na wielki finał zawodów w stolicy Szwecji. O mistrzostwo CS-owej Ligi Mistrzów przyjdzie rywalizować MOUZ oraz Team Vitality. Ekipy te mają już na swoim koncie po mistrzostwie w 2025 roku. Kto zatem wysunie się na prowadzenie w rywalizacji o miano lepszej drużyny?
MOUZ i Vitality – mistrzów dwóch
Faza play-in, faza grupowa i nadal trwająca faza play-off skierowały MOUZ i Team Vitality do wielkiego finału 21. sezonu ESL Pro League. Należy jednak podkreślić, że zarówno jedna, jak i druga ekipa nie rywalizowały w pierwszym z wymienionych etapów turnieju. Co jeszcze ciekawsze, formacje te mają za sobą pierwsze starcie w 2025 roku, które to odbyło się na równy tydzień przed wielkim finałem. 9 marca w ramach starcia drużyn z bilansem 2-0 w fazie grupowej „pszczoły” pokonały organizację z Francji 2:0, a dokładniej na Inferno 13:6 i na Duście2 13:7. Nie ulega wątpliwości, że Mathieu „ZywOo” Herbaut i jego koledzy przystępować będą do zawodów w roli faworyta. Przez całą swoją drogę do wielkiego finału, która wyniosła pięć spotkań przegrali tylko dwie mapy – po jednej z MIBR i The MongolZ.
CZYTAJ TAKŻE: Zdecydowane działania ESL! Organizator zdyskwalifikował i wykluczył organizację
„Myszy” natomiast rozegrały pojedynek więcej. Poza straconymi dwoma mapami z Teamem Vitality triumfowała także 2:1 przeciwko FURII i G2 Esports. Mimo że zespół przeszedł zmianę na niedługo przed IEM-em Katowice, a miejsce Kamila „siuhego” Szkaradka zajął Lotan „Spinx” Giladi – zespół radzi sobie lepiej, aniżeli można by się ogóle było spodziewać. Niemiecka organizacja wygrała ku zaskoczeniu rozgrywki PGL Kluż-Napoka z Teamem Falcons. Turniej w Rumunii nie obfitował jednak w drużyny 'pierwszego kalibru’, co również w trakcie ESL Pro League podkreślił chociażby Ádám „torzsi” Torzsás. Tak więc dla „myszy” finał ESL Pro League stanowi najpewniej sprawdzian najważniejszy z dotychczasowych, choć i za taki można już było uznać poprawnie zdany egzamin w postaci triumfu w półfinale z Teamem Spirit. Kto okaże się lepszy? Przekonamy się po godzinie 17:00. Zawody toczyć się będą do trzech wygranych map (format BO5).
17:00 | MOUZ vs . Team Vitality – BO5
Główne zmagania 21. sezonu ESL Pro League (faza grupowa + faza play-off) odbędą się w dniach 7-16 marca. Łączna pula nagród wyniesie okrągły milion dolarów, z czego do najlepszej drużyny powędruje 100 tysięcy dolarów, a do finalisty połowa tej kwoty. W turnieju będziemy świadkami polskich zagrań oraz myśli szkoleniowych. W stolicy Szwecji rywalizują bowiem podopieczni trenera Wiktora „TaZa” Wojtasa z G2 Esports na czele z Januszem „Snaxem” Pogorzelskim, Roland „ultimate” Tomkowiak i jego koledzy z Teamu Liquid, a także Jan „cej0t” Dyl wraz ze spółką z SAW.