Team Vitality jest nie do zatrzymania, a fenomenalna passa trwa w najlepsze. Francuska organizacja pokonała w półfinale 1. sezonu BLAST Rivals Team Spirit i to bez żadnych przeszkód. Tak więc w niedzielnym finale ujrzymy powtórkę finału sprzed tygodnia, który miał miejsce na IEM Melbourne. „Pszczoły” będą miały okazję ponownie udowodnić swoją wyższość, a organizacja z Arabii Saudyjskiej będzie głodna rewanżu, tym bardziej po tym, jak zabrakło jej tylko jednego punktu, by cieszyć się z trofeum w Australii.
Vitality zagra o kolejne trofeum
Team Vitality nie namęczył się specjalnie w drugim półfinale z Teamem Spirit. Organizacja z Francji na sporym luzie pokonała ekipę z regionu CIS i tym samym zameldowała się w szóstym finale z rzędu. Dotychczas „pszczoły” nie przegrały żadnego i z pewnością będą też faworytem niedzielnej potyczki z Teamem Falcons. Będzie to istna powtórka sprzed tygodnia, kiedy to 27 kwietnia organizacja z Arabii Saudyjskiej prowadziła już 12:6 na ostatniej mapie, by to jednak Vitality sięgnęło po mistrzostwo i 5. sezon ESL Grand Slam.
Drugie starcie premiowane wielkim finałem 1. sezonu BLAST Rivals rozpoczęło się na Mirage’u. Sporych szans w tej lokacji upatrywał rosyjsko-ukraiński kolektyw, który zdecydował się na wybranie tego planu. Już na dzień dobry przegrał w dwóch pierwszych odsłonach. Mimo że ekipa ze wschodu wzięła górę w rundzie numer trzy – nie poszła za ciosem. Efekt? Pokaźne zwycięstwo Mathieu „ZywOo” Herbauta i jego kompanów 11:1. Po zmianie stron mogliśmy się uświadczać w przekonaniu, jak wiele na Mirage’u do powiedzenia mają antyterroryści. Spirit odrobiło sporą część strat, tracąc zaledwie tylko cztery oczka (11:7). Na tym de facto się skończyło, ponieważ dwie pojedyncze rundy wygrane przez najlepszy zespół tego roku domknęły arenę.
CZYTAJ TAKŻE: Kasix najlepszą streamerką w 2025 roku? Te statystyki nie zostawiają złudzeń!
Po nieco dłuższej przerwy formacje rywalizowały na Nuke’u. Raz jeszcze lepszy początek zaliczyli reprezentanci Vitality, którzy w ataku prowadzili 2:0, a następnie 6:2. Im dalej w las, tym coraz bardziej swoją obecność na serwerze zaznaczał Team Spirit. Był nawet bardzo bliski wejścia w drugą część mapy 'na zero’, ale w 12. rundzie o zwycięstwie przesądziły „pszczoły”. Te nie były bierne i tuż po zmianie stron wygrały trzy rundy z rzędu (10:5). Dokładnie tym samym odpowiedzieli rywale, ale efekt był taki sam jak do przerwy – dwupunktowe prowadzenie Vitality. Na tym zasadniczo zakończyły się zmagania (13:9). Najlepiej w szeregach francuskiej organizacji poradził sobie ZywOo, którego K-D wyniosło 41-30, średnio zadawane obrażenia na rundę 94,3, a rating 1,44.
Team Vitality vs. Team Spirit 2:0 – Mirage 13:8, Nuke 13:9
Rozgrywki 1. sezonu BLAST Rivals odbędą się w dniach 30 kwietnia – 4 maja. Do stolicy BLAST-a w Kopenhadze zawita w sumie osiem ekip, które walczyć będą o nagrody z łącznej puli 350 tysięcy dolarów. Polską flagę reprezentować będą dwaj rodzimi trenerzy – Filip „NEO” Kubski z FaZe Clanu oraz Vincent „vinS” Jozefiak z Wildcard. Wszystkie spotkania wraz z polskim komentarzem będzie można oglądać na oficjalnych kanałach Twitch i YouTube Piotra „Izaka” Skowyrskiego.