TP-Link Archer BE550 – nowoczesny router w standardzie Wi-Fi 7!

Archer BE550 to jeden z kilku nowoczesnych routerów od TP-Linka przygotowanego w standardzie WIFI siódmej generacji, wiele innych usprawnień oraz zmieniony wygląd. Z pewnością nowoczesny standard nie jest konieczny dla każdego zwłaszcza, że mało dostawców oferuje internet ponad 1 GB/s, a rozwiązania w systemie mesh dostarczają Internet w całym domostwie. 

TP-Link Archer BE550 – nowoczesny router w standardzie Wi-Fi 7!

Model Archer BE550 oferuje trzypasmowe Wi-Fi z 6 strumieniami danych o łącznej prędkości do 9214 Mb/s (do 5760 Mb/s w paśmie 6 GHz, do 2880 Mb/s w paśmie 5 GHz oraz do 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz). Za jego zasięg odpowiada 6 wbudowanych anten oraz technologia Beamforming. Router wyposażono w pięć portów Ethernet 2,5G, w tym 1 port WAN i cztery porty LAN oraz port USB 3.0. Co istotne, porty LAN mają możliwość agregacji. Choć dostawcy zaczynają wychodzić naprzeciw prywatnym osobom oferując to coraz szybsze prędkości to jednak jedno jest pewne. Prędkość to jedno ale ilość urządzeń podłączonych do routera to drugie, a w dzisiejszej dobie wszechobecnego WiFi nawet w lodówce jest to kluczowe.

Za dystrybucję sygnału WiFi w gospodarstwie domowym odpowiada bardzo mocny układ radiowy w standardzie 802.11ax oraz 802.11be. Archer BE550 zapewnia przepustowość dochodzącą do 9214 Mb/s w trzech pasmach. W tym do 5760 Mb/s w paśmie 6 GHz, do 2880 Mb/s w drugim paśmie 5GHz oraz do 574 Mb/s w paśmie 2,4 GHz. W połączeniach Wi-Fi 7 dostępne jest pasmo o szerokości 320 MHz. Dzięki temu router od TP-Link świetnie się sprawdzi podczas jednoczesnego streamowania filmów w jakości 4K/8K, grania w gry sieciowe oraz pobierania sporych rozmiarów plików. Najważniejszy fakt to kwestia tego, że nikt nie musi się martwić o przepustowość połączenia, nawet jeśli z routerem łączy się baaardzo dużo urządzeń np. komputer, kilka smartfonów, telewizory, drukarki, etc. dzięki zastosowaniu w nim technologii OFDMA.

Specyfikacja techniczna BE550:

  • Rodzaje wejść/wyjść:
    – Ethernet 2.5 Gigabitowy port WAN -> 1 szt.
    – Ethernet 2.5 Gigabitowy port LAN -> 4 szt.
    – USB 3.0 -> 1 szt.
  • Obsługiwane standardy:
    – 6.0 GHz -> Wi-Fi 7 (IEEE 802.11be).
    – 5.0 GHz -> Wi-Fi 7 (IEEE 802.11be).
    – 2.4 GHz -> Wi-Fi 7 (IEEE 802.11ax).
  • Prędkości sieci WiFi:
    – 2.4 GHz -> 574 Mb/s (przy 802.11ax).
    – 5.0 GHz -> 2880 Mb/s (przy 802.11be).
    – 6.0 GHz-> 5760 Mb/s (przy 802.11be).
  • Zasięg sieci WiFi:
    – 6 anten.
    – trzy pasma (rozdziela urządzenia pomiędzy dostępne pasma).
    – MU-MIMO 2×2 (umożliwia jednoczesną komunikację z kilkoma klientami obsługującymi MU-MIMO).
    – Airtime Fairness (poprawia wydajność sieci).
    – technologia beamforming (ukierunkowanie sygnału sieci na klienta).
    – Moduł front-end o dużej mocy (poprawia moc transmisji w celu wzmocnienia zasięgu).
    – OFDMA (poprawia wydajność sieci przy dużej ilości osób połączonych z routerem).
    – DFS (umożliwia dynamiczny wybór częstotliwości).

Sprzęt przychodzi w tradycyjnym już kartonie dla marki TP-Link. Karton oczywiście utrzymany jest w niebieskiej kolorystyce, a na samym pudełku znajdziemy wszystkie kluczowe informacje na temat sprzętu znajdującego się wewnątrz. Po otwarciu naszym oczom ukazuje się tekturowy wkład ochraniający wspomniany router, zasilacz, kabel Ethernet oraz niezbędna dokumentacja w postaci instrukcji.

Router posiada bardzo niestandardowy i jednocześnie nowoczesny wygląd i jest dość sporych rozmiarów. Nim się zorientujemy to od razu zauważymy, że router stawiamy pionowo, a nie jak nas przyzwyczajono przez lata poziomo. Wysokość routera wynosi 203 mm, szerokość 76 mm, a głębokość 231.7 mm. Obudowa w całości wykonana została z czarnego tworzywa sztucznego ale TP-Link zastosował w nim perforacje w celu chłodzenia. Natomiast na samym środku występuje oświetlenie led.

Jak z konfiguracją? Nic prostszego bo wszystko praktycznie na zasadzie plug and play. Co ciekawe router możemy dodać do aplikacji “Tether” dzięki czemu będziemy mogli zarządzać routerem z każdego miejsca na ziemi za pośrednictwem naszego smartfonu. Nie ma się też co martwić o niezrozumiałe funkcje bo całość jest dostępna w języku polskim. Dzięki tej aplikacji jesteśmy w stanie bardzo szybko wprowadzić kontrolę rodzicielską, zrobić sieć dla gości oraz zmienić hasło do Wi-Fi.

Dużym atutem routerów TP-Link jest moduł HomeShield. Ten tworzą trzy przydatne elementy, czyli kontrola rodzicielska, ochrona sieci i urządzeń IoT oraz funkcja QoS. Do tego dochodzi jeszcze kilka pomniejszych elementów, takich jak raporty czy powiadomienia. Niestety za wersję PRO musimy uiścić dodatkowe opłaty.

Działanie TP-Link Archer BE550

Za zapewnienie stałego sygnału Wi-Fi odpowiada sześć mocnych anten, a za połączenia kablowe: port WAN 2,5 Gb/s oraz cztery 2,5 Gb/s porty LAN. Dodatkowo router wyposażono w jeden porty USB w standardzie 3.0. Dzięki nim można udostępnić zasoby zgromadzone na dysku sieciowym w sieci lokalnej lub, dzięki funkcji serwera FTP, także przez internet.

TP-Link Archer BE550 obsługuje funkcję klienta VPN oraz ma wbudowany serwer VPN (OpenVPN/ PPTP VPN/ L2TP VPN / WireGuard VPN), dzięki czemu umożliwia zdalny, szyfrowany dostęp i udostępnianie zasobów przez internet. Eliminuje to konieczność instalowania odpowiedniego oprogramowania na każdym urządzeniu.

W routerze zastosowano modulację 4K-QAM – przejście z modulacji 256 QAM na 1024 QAM zwiększyło prędkość przesyłu danych o około 25%. Zysk ten wynika z tego, że liczba bitów przenoszonych przez jeden symbol wzrasta z 8 na 10. W przypadku modulacji 4K QAM (4096 QAM) pojedynczy symbol przenosi informację o 12 bitach. Czyli mamy tutaj do czynienia z kolejnym około 20% przyspieszeniem transmisji danych. Jeżeli modulację 4K QAM porównamy bezpośrednio z 256 QAM, to zysk ten wynosi aż 50%. Z kolei OFDMA pozwala na transport wielu pakietów danych do wielu urządzeń w tym samym czasie, a dzięki MU-MIMO 2×2 router pozwala osiągnąć wyższą przepustowość i pracę czterech urządzeń jednocześnie bez zauważalnego spadku jakości łącza.

Podsumowanie recenzji TP-Link Archer BE550

TP-Link Archer BE550 to produkt nowy, z nowym standardem. Oczywiście będziemy musieli się przyzwyczaić do innego wyglądu routera. Dla mnie nowy wygląd jak najbardziej na plus – ładna, pionowa skrzynka, która zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż topowe konstrukcje wcześniejszej generacji. Produkt z przeznaczeniem dla standardowego klienta.

Nie jest to najwyższa półka ale dość wysoka, o czym świadczy też cena wynosząca ponad 1600 PLN ale szczerze mówiąc w tej cenie mamy zapewne wysoki tzw. podatek od nowości. Dlatego obecnie mocno bym się zastanowił nad wyborem tego routera z topową konstrukcją poprzedniej generacji Wi-Fi tj. AX95.

Za tę kwotę powinniśmy otrzymać bardzo solidny router klasy BE9300 i w rzeczywistości tak jest. Dostajemy router z bardzo ogromnym zasięgiem Wi-Fi wraz z super wydajnością tej sieci. Praca routera również jest stabilna, a sama konfiguracja banalnie prosta. Co prawda w konfiguracji warto się bardziej skupić ale temat bardziej dla znawców.

Minusy? Są. Według mnie w tej cenie producent powinien zastosować MU-MIMO 4×4 bo byłby bardziej dostępny dla szerszej gammy bardziej zaawansowanych użytkowników, zwłaszcza w zastosowaniach IOT.

Dzięki funkcji Smart Connect użytkownik routera TP-Link Archer AX95 widzi tylko jedną nazwę sieci (SSID), a router sam wybiera, które pasmo będzie wykorzystywane w danym momencie – 2,4 GHz czy 5 GHz.

Jak na router TP-Link przystało, nie mogło zabraknąć funkcji kształtowania wiązki (Beamforming). Umożliwia ona zlokalizowanie łączących się z routerem urządzeń, a następnie zwiększa siłę sygnału nadawanego w ich kierunku, zapewniając tym samym najwyższą wydajność.

Za optymalizację wydajności Wi-Fi w nowym routerze odpowiada także funkcja Airtime Fairness. Jej działanie polega na preferowaniu wydajniejszych użytkowników łączących się bezprzewodowo, którzy są w stanie przesłać większą ilość danych w danym przedziale czasu. Dzięki tej funkcji starsze urządzenia połączone z routerami nie powodują zmniejszenia prędkości sieci.

Urządzenie obsługuje także technologię OneMesh, która inteligentnie łączy urządzenia z routerem lub wzmacniaczem sieci bezprzewodowej. Urządzenia tworzące sieć OneMesh współpracują ze sobą, aby tworzyć jednolitą sieć Wi-Fi. Podczas przemieszczania się po domu, telefon lub tablet zawsze połączy się z urządzeniem, który oferuje mu najlepsze połączenie, bez przerywania transferu.

Sercem urządzenia jest czterordzeniowy procesor MediaTek MT7988AV SoC o taktowaniu 1,8 GHz, któremu pomaga 1024 MB RAM i 128 MB pamięci flash dla oprogramowania układowego systemu operacyjnego.

Minusem oczywiście jest abonament za HomeShield Pro i dość nachalna promocja tego rozwiązania.. szkoda bo powinny to być podstawowe funkcje i w routerach konkurencji opcje te są dostępne od razu bez uiszczania dodatkowych opłat, a sam router nie kosztuje więcej.

ZOBACZ NASZE INNE RECENZJE! 

Sprzęt w postaci routera do recenzji został dostarczony przez firmę TP-Link lub firmę marketingową/PR’ową zajmującą się daną marką na rynku polskim. Portal Respawn.pl za tę recenzję nie przyjął gratyfikacji w żadnej postaci. Firma nie miała żadnego wpływu na opinię wystawioną przez portal Respawn.pl oraz nie miała wpływu na autora niniejszej recenzji. Autor rozumiany jako redaktor portalu Respawn.pl

Powiązane posty

MSI RTX 5080 Vanguard SOC – karta dla najbardziej wymagających!

iiyama GB2741QSU – 165 Hz, 1 ms i QHD w rozsądnej cenie

Więcej niż fotel gamingowy – recenzja Trust GXT 721SM Ruya Pro